Wicewojewoda przyjęła działaczy pierwszej "Solidarności"

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Gośćmi Violetty Porowskiej byli: Ryszard Sigieńczuk, Bogusław Bardzo i Paweł Bąk.
Gośćmi Violetty Porowskiej byli: Ryszard Sigieńczuk, Bogusław Bardzo i Paweł Bąk. www.opole.uw.gov.pl
Gośćmi Violetty Porowskiej byli: Ryszard Sigieńczuk, Bogusław Bardzo i Paweł Bąk.

- Pierwsze niezależne związki zawodowe na Opolszczyźnie zakładaliśmy w Kolumnie Transportu Sanitarnego - wspomina Ryszard Siegieńczuk. - Potem już popłynęło na region. Robiliśmy ulotki wałkiem, ksera jak dziś nie było. Miałem kolegę w „Trybunie Opolskiej” i on mi zawsze baniaczek farby drukarskiej przygotował. Nasi koledzy w nocy jeździli po całym województwie i te ulotki zostawiali w placówkach służby zdrowia, także na wsiach. Czasem nas gonili. Ale znaliśmy każdą polną drogę, więc udawało się milicji uciec.

W sobotę poprzedzającą wprowadzenie stanu wojennego Ryszard Siegieńczuk miał nocny dyżur w pogotowiu. - Do 21.00 ze trzy karetki wyjechały na miasto. Ale po 22.00 nikt już nie dzwonił. O 23 poszliśmy na pocztę. Dzwonimy. Otworzył nam major. Tłumaczymy, że nikt nie dzwoni i pytamy, co się stało. Kazał nam wracać i powiedział, że telefonów nie będzie. Do rana nikt się nie dodzwonił. Nikt nie dochodzi, ilu ludzi z tego powodu umarło na Opolszczyźnie i w całej Polsce z tego powodu.

Pan Ryszard nie ma wątpliwości. Gdyby było trzeba, wstąpiłby do „S” jeszcze raz. - Ale wielu kolegów zdradziło „Solidarność” i staje w ramach KOD-u u boku ubeków, którzy bili po grzbiecie pałką. Jak Frasyniuk, jak Kirstein. Żal mi tych podziałów - mówi.

- O podziałach w „Solidarności” na pewno nie będę mówił - dodaje Bogusław Bardon. - Bo o niej zawsze trzeba mówić ciepło. To była pierwsza struktura w Polsce, która podjęła walkę z systemem komunistycznym, który został nam nam narzucony siłą przez bolszewików. Stała się taka rzecz, że pracownicy podjęli ten trud, by przeciwstawić się temu, co było w Polsce złe. Solidarność wszystkich ludzi pracy, solidarność Polaków od 1980 się zaczęła. Tak jak zawsze będziemy pamiętać, co rok 1980 przyniósł dla Polski, tak trzeba pamiętać o solidarności Polaków, która wtedy wybuchła.
- Jestem byłym przewodniczącym „S” w Wojewódzkiej Kolumnie Transportu Sanitarnego – mówi Paweł Bąk. - Zostałem nim po panu Bardonie. Jestem dumny z tego, że za mojej kadencji ani jeden członek związku nie został zwolniony. Nie pozwoliłem na to.

- To byli ci odważni bohaterowie, którzy 37 lat temu powiedzieli „My też chcemy mieć wolność w zakładzie” - mówi o swoich gościach wicewojewoda opolski Violetta Porowska. - Oni byli niezwykle spontaniczni i kreatywni. Potrafili wymyślić, jak swoim członkom pomagać. To była polska ułańska fantazja. Czy dzisiaj umielibyśmy się takimi cechami posiłkować? Wierzę, że tak. Wszyscy jesteśmy Polakami.

Zobacz INFO Z POLSKI [31.08.2017]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie