Wielka gala na otwarcie Filharmonii Opolskiej

Redakcja
Gwiazdą wieczoru był światowej sławy pianista jazzowy, Adam Makowicz, który zachwycił wykonaniem "Błękitnej rapsodii” Gershwina.
Gwiazdą wieczoru był światowej sławy pianista jazzowy, Adam Makowicz, który zachwycił wykonaniem "Błękitnej rapsodii” Gershwina. Paweł Stauffer
Filharmonia Opolska zainaugurowała w piątek działalność w nowoczesnym i niezwykle pięknym po rozbudowie gmachu. - Warto wkładać w Opolszczyznę kolejne pieniądze - chwalił Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Powiększony gmach filharmonii wygląda imponująco. Opolanie, którzy najpierw stali w długiej kolejce po wejściówki na pierwszy koncert, przyszli wcześniej, by obejrzeć efekty trwającej od marca 2010 roku inwestycji.

Dobudowano dwupoziomowy hall z kawiarnią, tarasem - który będzie pełnił funkcje wystawiennicze - i sceną dla letnich koncertów kameralnych. Wiele osób fotografowało się (przyszła nawet Młoda Para) na tle 4-metrowej szklanej harfy-fontanny, z której woda opływa fosą gmach.

Zobacz wnętrze Filharmonii Opolskiej po rozbudowie (zdjęcia)

- Filharmonia zyskała nową przestrzeń, a całość podnosi prestiż Opola - mówił minister Bogdan Zdrojewski. Nie mógł się nachwalić gospodarzy regionu, których "każda inwestycja ostatnich lat służy wygodzie mieszkańców".

Rozbudowa kosztowała ok. 22 mln zł, z czego 13 mln to fundusze unijne, a reszta to pieniądze od samorządu opolskiego i samej filharmonii.

Zgodę na inwestycję podpisywał minister Zdrojewski. - Dziś powtórzę trzy argumenty, które o tym zadecydowały - mówił. - To jest bardzo dobry projekt. Opolska orkiestra swoim dorobkiem zasłużyła na niego, a nowy obiekt służy kompletności oferty artystycznej regionu. Warto w Opolszczyznę wkładać kolejne pieniądze - podkreślił minister kultury.

Zdrojewski dodał, że będzie rozmawiał z Telewizją Polską, by przyszłoroczny jubileuszowy 50. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej trwał trzy dni i żeby jeden dzień festiwalu transmitowany był przez trzy największe polskie stacje telewizyjne.
Jak zapowiada dyrektor FO, Waldemar Olszewski, dzięki rozbudowie w filharmonii nie będzie teraz dnia bez muzyki. Do tej pory koncerty odbywały się raz w tygodniu, teraz będą przez cały tydzień. Na nowo powstałej scenie rozpoczyna działalność klub muzyczny. Będą tam grane wszelkie rodzaje muzyki. Pojawią się koncerty jazzowe, rockowe, bluesowe, poezja śpiewana, spektakle słowno-muzyczne i wieczory kabaretowe. - Każdy znajdzie coś dla siebie - obiecuje dyrektor Waldemar Olszewski.

W piątek Filharmonicy Opolscy zagrali po raz pierwszy - po 14-miesięcznej przerwie - w swojej sali koncertowej. Pod batutą znanego dyrygenta Tadeusza Strugały wykonali IX Symfonię "Z Nowego Świata" Dworzaka i Adagio Barbera.

Gwiazdą wieczoru był światowej sławy pianista jazzowy, Adam Makowicz, który zachwycił wykonaniem "Błękitnej rapsodii" Gershwina. Publiczność dziękowała owacją na stojąco, a artysta dwukrotnie bisował.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
leon
a kto to dawidiw???? dawidów zmienil nazwisko poraz kolejny? alez szkoda,dyplomy trzeba bedzie kupowac od nowa...
G
Gość
Nieźle się napasione burżuje bawią za nasze wszystkich pieniądze. A gdzie przeczkola, gdzie place zabaw, panie i panowie Melomani?
m
meloman
Szkoda tylko,że inicjator przebudowy dyr Dawidiw nie doczekał finału na skutek intryg personalnych zorganizowanych przez zwiazkowców.
A propos ceremonii otwarcia : nowy dyrektor wypadł bardzo słabo, swoją mowę ledwo wydukał , a list prezydenta zaprezentował skandalicznie.
Czekamy na powołanie dyrektora artystycznego . mamy nadzieje,że zwiazkowcy beda sie trzymac na uboczu
m
muzyk2
Ciekawe jak ta ,,bogato wyglądająca placówka" będzie płacić tym swoim biednym muzykom za koncerty w owym sezonie. Biorąc pod uwagę fakt codziennych koncertów finanse filharmonii muszą być na naprawdę wysokim poziomie... Co do koncertu wysoki poziom Pana Makowicza, którego strasznie szanuje i cenię tym razem naprawde bym zakwestionował. Pozdrawiam wszystkich muzyków FO.
m
muzyk
Koncerty w akwarium, gratuluję pomysłu, a zresztą kolejnego tak doskonałego. Nastanie moda na chodzenie do akwarium gdzie muzyka będzie dodatkiem. A gdy już moda przeminie za parę miesięcy to znowu trzeba będzie szukać ok. 20 mln z podatnika na kolejne cudo.
Dodaj ogłoszenie