Wielkie sprzątanie cmentarza na Wrocławskiej. Opolanie: To nasz obowiązek

Anna Grudzka
Anna Grudzka

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Tradycyjna akcja społeczna ma charakter symboliczny. - Nie łudzimy się, za parę dni na miejsce wygrabionych dziś liści spadną kolejne i przykryją te groby i alejki. Chodzi o to, by przypomnieć wyjątkowość tego miejsca - mówią organizatorzy.

- Chodzi o to by przypomnieć, że mamy w Opolu taki wyjątkowy cmentarz, który ma ponad 200 lat i kiedy tak dużo się mówi o wielokulturowym Opolu, to warto sobie uświadomić, że to jest jedyna opolska nekropolia,która jest i polska, i niemiecka; i katolicka, i protestancka, więc w jakimś sensie jest pomnikiem dziejów Opola. Dlatego w sposób szczególny powinniśmy o niego zadbać. Niestety przez to, że jest trochę na uboczu i że jest cmentarzem porzuconym w tym sensie, że nie ma tu już pochówków, jest zapomniany. Naszym obowiązkiem jest tu być i taką drobną akcją przypomnieć o tym cmentarzu – mówi Marcin Ociepa, przewodniczący Rady Miasta.

Tradycyjnie w akcję włączył się zakład komunalny, a także harcerze, społecznicy i przede wszystkim zwykli opolanie.
Wśród sprzątających był nawet dr Gerhard Schilter z Koblencji. - W akcji biorę udział już trzeci raz. Uważam, że ratowanie zabytków jest ważne – mówi.
Dopisali też harcerze ZHR. 12-letnia Martyna mówi: Sprzątanie cmentarza to nasz obowiązek.

Organizatorzy sprzątania mówią,że trudno się dba o cmentarz, który jest zamknięty. - Nie ma presji, by wykonywać tu prace remontowe. Są ludzie,którzy oczekują, by ten cmentarz został w ogóle wygaszony. My uważamy, że na to nie można pozwolić. Walka o środki jest ciężka, ale nie można pominąć tego, co już się udało zrobić - dodaje Marcin Ociepa. - Po pierwsze zwróciła się uwaga opinii publicznej na ten cmentarz. Wyremontowano ogrodzenie, co z kolei zablokowało wejście na cmentarz od strony zieleni miejskiej, postawiono latarnie, ustawiliśmy też tablicę trójjęzyczną ze skrótem historii tego cmentarza, która nie pozwala przejść obojętnie.
Zdradza też, że zostanie odrestaurowany grób spoczywającego na cmentarzu jednego z przewodniczących Rady Miasta. - To będzie gest pamięci o moim poprzedniku – podkreśla Ociepa.

Sprzątanie zorganizowano po raz szósty.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hansilein

Co bylo do wykradzenia juz i tak wykradziono (co z tymi dwoma nagrobkami ktore pare lat

temu porzucono gdzies w rowie, bo nie udalo sie skalic...)

Mozna powoli planowac park, bo nie wyobrazam sobie tam cos budowac.

A polskie hieny pojechali juz od pewnego czasu krasc na cmentarze do Niemiec-polaczkom

zawsze sie nalezy.

Dodaj ogłoszenie