Witaj szkoło, czyli randka w ciemno

Bogusław Mrukot
Bogusław Mrukot
Samorządom nie podoba się reforma minister Zalewskiej, ale stanęły na głowie, żeby sprostać zmianom przy najmniejszych szkodach dla dzieci. Rząd zapewnia, iż na likwidacji gimnazjów i poszerzeniu podstawówek nikt nie straci, a wręcz może zyskać.

Ale jak będzie w życiu, nie wie nikt. Zwłaszcza w małych miasteczkach i na wsiach, gdzie powstaną największe problemy logistyczne - z przepełnionymi klasami i wydłużonymi dojazdami dzieci.

Czy demonizowany trochę problem przemocy w gimnazjach nie wystąpi w podstawówkach, gdzie 6-7- latki będą się uczyć obok wyrośniętych 15-latków?

Może to się za jakiś czas ułoży, a może nie.

Nikt też nie da gwarancji, że nie czekają nas jakieś inne niespodzianki, których nikt nie zakładał, ale które zawszę są możliwe przy zmianach o takiej skali.

Tabula rasa. Na to, jak będzie, z napięciem czeka także PiS, bo porażka na tym polu może je kosztować władzę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie