Włodek Pawlik, laureat Nagrody Grammy, o swojej przemianie: - Już zrozumiałem, że w zdrowym ciele, zdrowy duch

Anna Bilska
Włodek Pawlik jest cenionym kompozytorem i pianistą. Dużo koncertuje. Intensywny tryb życia nie zawsze sprzyja zdrowiu, jednak muzyk pamięta, że „w zdrowym ciele, zdrowy duch”
Włodek Pawlik jest cenionym kompozytorem i pianistą. Dużo koncertuje. Intensywny tryb życia nie zawsze sprzyja zdrowiu, jednak muzyk pamięta, że „w zdrowym ciele, zdrowy duch” Marek Bałata
Z muzykiem Włodkiem Pawlikiem rozmawiamy o jego sposobach na zachowanie dobrego zdrowia. Przy intensywnym trybie życia, to wyzwanie!

Dobry dzień najlepiej zacząć od...

Kilku prostych, rozciągających ćwiczeń gimnastycznych, potem orzeźwiający prysznic. Gdzieś w tle delikatna muzyka, śniadanie na tarasie, wszystko to w zgodzie z rytmem natury, bez pośpiechu, wsłuchując się w puls wrzechświata... No cóż, marzenia nic nie kosztują.

Czy ma Pan jakieś zdrowe rytuały, nawyki?

Gdy tylko mam trochę więcej wolnego czasu, to staram się go poświęcać na dłuższe wycieczki rowerowe w okolicy, w której mieszkam - pełnej zieleni, lasów. Decydujący wpływ na ten w sumie przyjemny sport ma pogoda. Bardzo lubię też pływać. Pływanie bardzo mnie relaksuje, co przy moim dużym temperamencie jest ważnym czynnikiem wyciszającym nadmiar emocji.

Na śniadanie jadam...

Coś lekkostrawnego. Często wystarcza mi twarożek, jakiś pomidorek, chuda szynka... Nie lubię się rano obżerać.

Jak dużą rolę przywiązuje Pan do zdrowego jedzenia? Czy są produkty, których szczególnie Pan unika, albo ulubione potrawy?

Od kilku lat staram się kontrolować sposób odżywiania. Wcześniej jadłem i piłem co popadnie. Byłem ofiarą nałogu tytoniowego, co skutkowało często wciągnięciem kilku dymków nawet przed śniadaniem. Na szczęście 6 lat temu rzuciłem palenie. Od tego czasu zwracam więcej uwagi na jakość życia, a co za tym idzie, również na to, co jem i piję. Przy moim dość chaotycznym trybie życia, częstych podróżach, stresach związanych z licznymi koncertami, porady dotyczące zdrowego odżywiania mają często smak hot-doga i kawy ze stacji benzynowej. Ale przyznaję, że wybór zdrowych produktów żywnościowych jest coraz większy, nawet w takich miejscach, jak przydrożne sklepy. Ten przysłowiowy hot-dog można zastąpić czymś zdrowym. Żyjemy w czasach większych wymagań konsumentów w stosunku do oferty żywnościowej. A jeżeli chodzi o to, czego unikam w swojej diecie, to przede wszystkim tłustych, smażonych potraw, ale też słodyczy powodujących u mnie (i chyba nie tylko) szybki wzrost wagi. W wieku 60 lat przemiana materii jest dużo wolniejsza niż w czasach, gdy było się młodzianem. Stąd kulinarne, stare przyzwyczajenia w myśl zasady - byle co, byle jak, byle szybko - zastąpiłem większą koncentracją na tym, co mi służy, a co niekoniecznie.

Dieta to jedno - ale do dobrej formy przydaje się też ruch.

Pływanie to moja nowa kilkuletnia - mam nadzieję- zdrowa obsesja. Często bywa tak, że jadąc na koncert do jakiejś miejscowości pytam o hotel z basenem. Jazda rowerowa na zmianę z pływaniem są moim nieodłącznym elementem życia od kilku ładnych lat. Mógłbym o sobie powiedzieć, że późno, bo późno, ale zrozumiałem, że powiedzenie „w zdrowym ciele, zdrowy duch” jest absolutnie prawdziwe.

Jaka jest najlepsza motywacja do uprawiania sport?

Na pewno samopoczucie. Po fizycznym wysiłku, czy to na basenie, czy po przejażdżce na rowerze, dużo lepiej się czuję. W moim przypadku, czyli koncertującego często pianisty rzeczą kluczową jest forma fizyczna, gdyż gra na fortepianie wymaga również dużej sprawności manualnej. Podczas koncertu mój organizm pracuje bardzo intensywnie. Właściwie wszystkie mięśnie mojego ciała są zaangażowane w czasie grania. Dlatego utrzymanie organizmu w dobrej kondycji to gwarancja uprawiania tego zawodu przez długie lata. Częstymi chorobami zawodowych muzyków są zwyrodnienia kręgosłupa, zapalenia mięśni rąk, stawów. To koszmar, o którym w mediach się nie mówi. To na pewno najbardziej przemawiająca do wyobraźni motywacja, aby uprawiać jakiś sport.

Wideo

Materiał oryginalny: Włodek Pawlik, laureat Nagrody Grammy, o swojej przemianie: - Już zrozumiałem, że w zdrowym ciele, zdrowy duch - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3