Wojciechów: strażacy ratowali kota, który wpadł do studni

archiwum
Archiwum
Zwierzakowi nic się nie stało.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o godz. 7.49. Na miejscu pojawił się jeden zastęp straży pożarnej. W studni nie było wody.

Jeden ze strażaków zszedł po zwierzaka po drabinie.

Do zdarzenia doszło w Wojciechowie (powiat oleski).

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej

Przecież po drabinę można iść do sąsiada, a nie od razu wzywać straż.

k
kocia mama

wiecie co żal mi was...jakby nie było to żywe stworzenie pieprzeni materialiści...

I
Ila

Wiec lepiej pozwolić żeby biedny kot umarł w męczarniach z głodu... trochę wrażliwości na krzywdę zwierząt!

o
obserwator

to trzeba mieć kota w głowie...
żeby o tym pisać i straż wzywać do "akcji" kot

m
maciek

tyle kasy wydac na akcje, zeby ratowac kota?! wlasciciel powinien oddac te pieniadze, bo one ida z naszych podatkow!

Dodaj ogłoszenie