reklama

Wojna na Politechnice Opolskiej trwa. Uczelnia wydała oświadczenie

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Politechnika Opolska
O sprawie pisaliśmy przed tygodniem. Blisko stu pracowników i absolwentów Politechniki Opolskiej napisało list otwarty do rektora prof. Marka Tukiendorfa, protestując przeciwko zwolnieniom kilku naukowców. Rektor zarzucił zwolnionym nadużycia finansowe związane z podróżami służbowymi. Sprawa ma finał w prokuraturze. Teraz uczelnia wydała obszerne oświadczenie, w którym odnosi się do sprawy i towarzyszącego jej rozgłosu medialnego.

Chodzi o dyscyplinarne zwolnionego z pracy prof. Pawła Frącza oraz odwołanych ze stanowiska dyrektora Instytutu Elektroenergetyki i Energii Odnawialnej prof. Dariusza Zmarzłego i jego zastępcy dra hab. Sebastiana Boruckiego.

Władze uczelni poinformowały pracowników, że przyczyną odwołania tych osób jest utrata zaufania, spowodowana nieprawidłowościami w organizacji wyjazdów na konferencje.

W kwietniu na Politechnice Opolskiej ruszył w tej sprawie wewnętrzny audyt. Po jego zakończeniu audytor wskazał na możliwe nieprawidłowości w realizacji wybranych projektów badawczych i naukowych

Inaczej sprawę widzi jeden ze zwolnionych naukowców.

- Wszystko zaczęło się od tego, że jako członek senatu uczelni zacząłem zadawać pytania o zasadność, rzetelność i uczciwość pewnych posunięć na politechnice i to, w jakim kierunku uczelnia - która straciła wszystkie kategorie A - zmierza. M.in. pytałem też o wyjazdy zagraniczne rektora - mówił przed tygodniem w rozmowie z nto prof. Paweł Frącz. - Na moje interpelacje nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, a sam zostałem oskarżony i pomówiony o rzeczy, których nie zrobiłem. Zastrzeżeń do wyników audytu - na 270 stronach - nie wzięto pod uwagę. Zostałem natomiast zwolniony dyscyplinarnie, choć ukarać tak można tylko kogoś winnego. Mnie żadnej winy nie udowodniono. Przeciwko mnie nie toczy się żadne postępowanie, a zwolnienie z pracy podpisano przed zakończeniem audytu.

Prof. Paweł Frącz złożył w sądzie pozew przeciwko rektorowi o naruszenie dóbr osobistych, a w sprawie zwolnienia odwołał się do sądu pracy.
Politechnika Opolska: Wojna na pozwy z podróżami w tle
Po tygodniu Wojciech Najda, dyrektor biura rektora PO, rozesłał do mediów obszerne oświadczenie, które publikujemy w całości poniżej.

Oświadczenie Politechniki Opolskiej

CZYTAJ TEŻ Zapytania o wyjazdy służbowe, wydatki Rektora i politykę wynagrodzeń Rektora PO

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

prof. Frącz sam powiedział w wywiadzie Radio Opole, że rozmawiał z audytorem:

Prof. Paweł Frącz o sytuacji na Politechnice Opolskiej. "Miałem prawo do zadawania pytań"

a
a_and

Ciekawa lektura,

Jako osoba niewplątana w ten ujmujący konflikt, chciałbym wnikliwym czytelnikom zwrócić uwagę na:
1. Strona 2 oświadczenia 1 akapit „Wbrew oczywistym zapisom ustawowym…”. Komentarz: Pan Dyrektor zarzuta Prof. Frączowi wywieranie nacisków na audytora (choć, co zaznacza sam Dytektor, Audytor i prof. Frącz się nie spotkali (przedostatni akapit str. 2) -- Oddziaływanie telepatyczne? Ale jak pisze Pan Dyrektor jest to udokumentowane więc do Nobla blisko :-)
2. Strona 2 oświadczenia  akapity 2-5 :„zauważyć należy, że pracownik…”. Pan Najda zarzuca Prof. Frączowi nieprawne założenie związków zawodowych (już po jego zwolnieniu). Ale można przeczytać u konkurencji (www.wyborcza.pl) że Państwowa Inspekcja Pracy jest odmiennego zdania:-)
3. Strona 3 akapit 1. Tu się zgadzam, ale pytanie, czy nie było to przez przypadek spotkanie w którym JM Rektor i Audytor przedstawiali powody zwolnienia Prof. Frącza i zawieszenia jego kolegów? Ja bym też nieproszony przyszedł...
4. Strona 6 akapit 4 „W wyniku głosowania …”: Czyżby Pan Dyrektor oficjalnie podał fakt (notabene dobrze znany  w wieściach korytarzowych) że wyniki głosowania tajnego Senatu PO są jawne?! (myślałem, że do końca świata pozostaną owiane legendą/tajemnicą spotkania JM Rektora i ludzi opie...lanych za nielojalne głosowania tajne)  - tutaj kolejna smutna tajemnica wiary w JM Rektora, którą można zobaczyć w niemal wszystkich jednogłośnych głosowaniach senatu uczelni za jego propozycjami... (sorry, nie będzie w tym miejscu uśmieszku, bo przypomina mi to słusznie minioną epokę)
5. Strona 7 akapit 2 „Ponadto chciałem dodać,…” Tutaj anonimowo (i szczerze) muszę stwierdzić, że z tymi podwyżkami Pan Dyrektor mija się z faktami (i to w kilku miejscach)… To jedyna kwestia która mnie dotyczy w tej awanturze więc nie piszę o opinii, ale o faktach.
Mianowicie:

 

Pierwsza  transza podwyżki była wypłacona od 1 stycznia do 31 grudnia (przed podwyżką pensja wynosiła X , dostaliśmy podwyżkę Y  i ostatecznie dostawaliśmy pensję X+Y – hura  – była podwyżka)
Druga Transza wypłacana była od 1 stycznia do 31 pierwszego grudnia kolejnego roku. Ale ponieważ skończyła się 1 transza (była do 31 pierwszego poprzedniego roku) a podwyżka 2 drugiej transzy była Y więc ostatecznie dostawaliśmy (X+Y  - czyli pensja była tak jak w poprzednim roku) – teraz pytanie do matematyków – była podwyżka w 2 transzy czy nie?

 

Trzecia transza została przyznana terminowo (tak jak poprzednie) do 31 grudnia kolejnego roku (znów dostaliśmy to samo Y  - i było X+Y), finalnie po 3 latach z powrotem wylądowaliśmy z pensją X… i tutaj znów pytanie do matematyków – odebrano nam całą podwyżkę, czy tylko 3 transzę...
 
Ja na to patrzę tak, że dostaliśmy podwyżkę Y na 3 lata, którą nam po 3 latach odebrano (widać to również w statystykach płac na uczelni…. Choć po nich też widać, że nie wszystkim odebrano ;-)). Poza terminowym charakterem 3 transzy, powodem obniżki pensji była „wmawiana nam zła sytuacja finansowa uczelni”...
Zwracam uwagę, że zarząd uczelni w tym samym czasie otrzymał od 50% (kanclerz) do 100% (JM Rektor) podwyżki... Cóż, może dla nich sytuacja uczelni była lepsza...
 
Obecnie JM Rektor, słowami Dyrektora Najdy, chce nam teraz wszystkim wmówić, że mu pensja wysokości  33 600 zł. po prostu się należy (i jego osiągnięcia są wyższe od Prezydenta Opola, e tam: od Ministra MNiSW,  Premiera i Prezydenta Polski). Mówi to pracownikom, którzy w większości na swoich umowach o pracę mogą  przeczytać jaką minister przewidział na danym stanowisku minimalną pensję (oczywiście nikt nie uzależnia tutaj pensji od osiągnięć...).
Nie chcę deprecjonować osiągnięć zarządu uczelni (choć w zasadzie to robię). Szanuje osiągnięcia JM Rektora które w pewnych rzeczach są ponadprzeciętne (Pana Najdy mniej szanuje, bo trudno tu się czegoś doszukać ;-)), ale nie mogę znieść ignorancji i buty władzy, którą można choćby zobaczyć na wykresach zmian wynagrodzeń.... i wielu innych rzeczach...

 

,

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3