reklama

Wojna z układem. Co dzieje się w Jemielnicy?

fot. Radosław Dimitrow
Dywan dla rady, by miała pod co zamiatać sprawy, na razie zakrywa jedynie podłogę u radnego Cwielonga.
Dywan dla rady, by miała pod co zamiatać sprawy, na razie zakrywa jedynie podłogę u radnego Cwielonga. fot. Radosław Dimitrow
Gdyby Janusz Palikot przyjechał do Jemielnicy, to ja pierwszy bym go przywitał - mówi radny Józef Cwielong. - Zaprosiłbym go na kawę, a może nawet zapisał się do jego partii. Radny Cwielong uważa, że mogliby sobie podać ręce jako weterani walki z układem.

Strategia Janusza Palikota, którą można by określić krótko: "odstawia gość czasami takie numery", wydaje się radnemu Cwielongowi słuszna. Trzeba działać nietypowo, żeby pokazać ludziom, co jest złe.
Gdy radny Cwielong wstaje na sesji, żeby coś powiedzieć, niektórzy radni łapią się za głowę, zanim jeszcze otworzy usta. Bo wiadomo, że zaraz się zacznie. Nie przebierając w słowach, wytyka ludziom błędy i zarzuca niecne działania. O kolegach z rady mówi, że należą do rodzinno-koleżeńskiego układu. To jasne, że w radzie Józef Cwielong nie może znaleźć przyjaciół.

Kto należy do układu?
W Jemielnicy, która jest raczej oazą ciszy i spokoju, ludzie o układzie rządzącym gminą nie słyszeli. No, chyba że od radnego Cwielonga. Miejscowy urząd mieści się w budynku, który niewiele różni się od pozostałych domów. Gdyby nie tabliczka i godło wiszące na ścianie, trudno byłoby tutaj nawet trafić. Cała gmina liczy raptem 7 tysięcy mieszkańców. W okolicy nie ma żadnej fabryki. Tutaj polityka tak naprawdę mało kogo interesuje.

- Układ? - dziwi się pan Jan pod sklepem. - Panie, to nie Warszawa! U nas nikt się o władzę nie bije, bo nie ma o co. Coś takiego jak PO, PiS czy PSL we wsi znają tylko z telewizji. Bo w realu rządzi mniejszość niemiecka.

Józef Cwielong widzi jednak sprawę inaczej. Na temat układu ma swoją teorię. Układ to większa część radnych, wójt, urzędnicy i działacze lokalnego koła mniejszości. Joachim Cwielong przejrzał ich od środka. - Sam byłem do niedawna członkiem tej formacji. Oni opanowali wszystko, co się dało, i nie dopuszczają nikogo do władzy. A gdy pokazuję im, co jest w gminie źle, to milczą albo nazywają mnie Palikotem. Dla radnego Cwielonga trudno o lepszy epitet.

Wojna na słowa
Radny Cwielong wojnę ludziom układu wypowiedział kilka lat temu. Polega ona na tym, że na sesjach przy ważnych uchwałach głosuje na "nie". Prowadzi też długie dyskusje z radnymi, często zarzucając im działanie na szkodę gminy.

Na ostatniej sesji Józef Cwielong rozłożył na stole dywan, dar dla komisji rewizyjnej, by miała pod co zamiatać problemy. Radni prezentu nie przyjęli i odwdzięczyli się apelem: "Józek, nie rób z siebie Palikota!". Cwielong po sesji zabrał dywanik z powrotem do domu. Teraz leży u niego w pokoju gościnnym.

- Ten człowiek obraża nas na każdym kroku! - uważa Cecylia Pyka, przewodnicząca komisji rewizyjnej. Radną przewodniczącą raz nazwał małpą, co nie mogło się podobać, podobnie jak ciągle uwagi, że nie wiedzą, co czynią. Radna przejrzała Cwielonga: uważa, że szuka zaczepki, i najgorsze, co go może spotkać, to milczenie. W tej sytuacji radna opracowała własną taktykę obronną - obiecała sobie, że nie będzie reagować na jego zaczepki. I choćby jej napluł na twarz, to będzie mówiła, że pada deszcz.
- Powiedziałem o przewodniczącej, że jest małpą, bo ona nazwała mnie kaczorem, który tylko gdacze - ripostuje radny Józef Cwielong.

Przewodniczący rady Antoni Drzyzga przyznaje, że dyskusje z radnym Cwielongiem nie należą do łatwych.

- Większość radnych jest na niego obrażona. Co prawda witają się z nim, ale robią to tylko z grzeczności, bo wymaga tego kultura osobista. Przemysł nienawiści jeszcze się bowiem do Jemielnicy nie przebił.

Wójt ma przechlapane
W tym całym polowaniu na układ najbardziej żal wójta. On nigdy nie zaznał spokoju. W ramach walki z układem kilka lat temu radny Cwielong zainteresował się dzikim wysypiskiem śmieci, jakie odkrył za Jemielnicą na terenach po byłej piaskowni. Za punkt honoru postawił sobie odnalezienie winnych, którzy zanieczyścili środowisko. W tej sprawie przeprowadził nawet prywatne śledztwo.
W lipcu na śmietnisku doszło do okazania. Radny zaprosił na miejsce wójta Joachima Jelitę i urzędników. Na ich oczach radny wziął kilof i zaczął przekopywać teren. Po kilku minutach wyciągnął spod ziemi kawałki asfaltu i azbestu. Zarzucił wójtowi, że wiedział o wysypisku, a nie zrobił nic, żeby się go pozbyć.

Wójt na to, że zrobił, tylko właściciel terenu się odwołał i trzeba czekać. Przecież na prywatny teren gminną koparką nie wjedzie.

Innym razem Joachim Jelito był oskarżany przez radnego m.in. o nepotyzm i faworyzowanie Jemielnicy kosztem innych wiosek. Kilka razy zarzucił mu też marnowanie pieniędzy.
Ze wszystkiego wójt musiał się tłumaczyć nie tylko radnemu, ale także kontrolerom z Opola. Do urzędu wkroczyli bowiem inspektorzy z Najwyższej Izby Kontroli i Regionalnej Izby Obrachunkowej. Wezwał ich radny Cwielong, czym się pochwalił na sesji.

Kontrolerzy dokładnie prześwietlili urzędowe dokumenty. Sprawdzili, jak przeprowadzane były przetargi, w jaki sposób gmina sprzedawała mieszkania i działki budowlane oraz na jakiej podstawie zatrudniani są urzędnicy. Nie wykryli żadnych nieprawidłowości.

Nic dziwnego, że wójt Jelito przemyśliwa, by po wyborach spotkać się z radnym w sądzie. Za dużo nerwów kosztuje go radny Cwielong, żeby nie oddać.

Niech zdecydują wyborcy
Najnowszym pomysłem radnego Cwielonga na walkę z układem było założenie komitetu pod nazwą "Stop Układom". Pod tym szyldem planuje ubiegać się o mandat radnego na kolejną kadencję. Cztery lata temu wystartował z listy mniejszości niemieckiej. Ale tym razem dowiedział się, że ma sobie poszukać innego komitetu.

- Koledzy wyrzucili mnie z mniejszości za krytykowanie innych - mówi Cwielong. - To kompletne zaprzeczenie demokracji. Przecież każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii.
Radny dodaje, że w zbliżających się wyborach poradzi sobie na własną rękę. Ale część wyborców szczerze w to wątpi.

- Józek chyba już trochę przegina - mówi jedna z jego sąsiadek, która woli zachować anonimowość. - Chodzi po wsi od drzwi do drzwi i w kółko gada o tym układzie. A my potrzebujemy tutaj przede wszystkim spokoju.

- Bardzo dobrze robi! - odpowiada Rafał Majnusz, który zna radnego Cwielonga i jego głos on już ma. - W naszej radzie powinno być kilku takich jak Józek. Wtedy wszyscy chodziliby jak w zegarku.

Czytaj e-wydanie »

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alicja z Krainy Czartów

Pan Ćwielong ma chyba przerost ambicji na wzrostem. Jego "ja"  jest większe od możliwości intelektualnych. To chyba ten sam pan z Towarzystwa Ziemi Strzeleckiej ? Jeżeli tak , to niestety ale sam powinien spojrzeć w lustro i dokonać analizy swoich zachowań.

Z tym porównaniem do Palikota , to jednak przesada , co by nie sądzić o Palikocie to jednak jest on inteligentny i potrafi swój intelekt wykorzystać. Dlatego Palikot jest tam gdzie jest , a pan Ćwielong gotuje się we własnych niespełnionych ambicjach. Daj pan spokój - panie Ćwielog i wstydu ostrzędz !!!

G
Gość
W dniu 17.04.2014 o 16:45, skwirtlo napisał:

halo mosz plac na fri ? a z kim jedziesz ? a czym pasatam ? nie busam ale dzwoń do kubzdy.. ale to szaranam pojadymy..  jemielnica - szczyt głupoty i spier***enia.

Tak pani kochana ! My z Wandzią jezdzim do Nimca koło Braunszwajga  . Dobrze to nam tam je .Jak Nimiec śpi to dzwonim do chłopów czy już doma som , albo jeszcze na piwi siedzum. Jeść mamy wincy niż Nimiec , bo za jego piniundze sobi kupim. Pani ,kochana jezdzilim z Wandziom  autobusami , ali do takiego tobołów wieli ni wezmi , a jak jedzim do domu to zawsze z "wystawki" coś przywiezim. Tera jezdzim tako "Nysko" z duma do duma wozi. Dobrze je bo za granico stani na cepeeni to i wysikać si kulturalni u Nimca można , bo polski wychodki jakby mnij pachnunce ! A i tyn nimic jakiś inny je niż Władek - Nimiec ptzytuli , po głowi na dobranoc pogłasze i pokizia w kroku , ni powim , że zadarmo , ale miło je i piniundzem. Władek jak przed spanim w morde ni dał , to ja myślała co un umirajuncy je , albo co najmi chory. Ta pani dobrze u Nimca je , tylko , że ja tych Nimców ni nawidze i już.

Ta jaby nimiecki piniundze nam dali to by my im pokazali kto rzundzi i za wojne odszkodowani nich dajum , i za to co naszych do takich dómów ponimiecvkich wsadzili , tak jak by tu dómów polskich ni beło ! Ślunsk opolski zawszy polski !!!  

 

Ta! chcesz Prawdy i Sprawiedliwości to i jum masz pacani ze wschoda ! Ty mni Kargul wojny ni przypominaj , bo wisz !!!

s
skwirtlo

halo mosz plac na fri ? a z kim jedziesz ? a czym pasatam ? nie busam ale dzwoń do kubzdy.. ale to szaranam pojadymy.. 

 

jemielnica - szczyt głupoty i spier***enia.

G
Gość

Tutaj tylko Pan radny Ćwieląg oraz Paluch są zdolni do obiektywnej oceny rzeczywistości, szkoda że jest ich tylko dwóch bo takich ludzi potrzeba wiecej.

z
ziga

A może jednak warto byłoby nieco " przewietrzyć " układ rządzący w Jemielnicy. Jeżeli nie ma innych odważnych do tej " pracy " to wykonuje ją, z konieczności, radny Ćwielong. Pan redaktor, przy pomocy wypowiedzi ludzi z kręgów gminnej władzy, usiłuje przedstawić kontrowersyjnego radnego jako błazna. Pan Ćwielong jednak nim nie jest...

G
Gość
Koziolki-matolki z MN. Mało rozumu, dużo pretensji o wszystko i ogromne parcie na stołki. Ot, cała prawda.

Racja, gdzie znalazłby zajęcie i to za taką kasę człowiek z średnim wykształceniem w wieku przedemerytalnym, który spadłby z wysokiego samorządowego stołeczka.
m
maria

a ja jakos dobrze dogaduje sie z tym "układem" i zawsze wszystko jest dobrze załatwione.Wielka pochwała dla Pana wójta i jego pracowników.

O
Osa

Wariatów nie brakuje, ale żeby witać się z Palikotem i zapraszać go na kawę to trzeba być naprawdę chorym umysłowo. Stare przysłowie brzmi -Kto z kim przystaje takim się staje.

G
Gość

Panie Ćwieląg, za komuny za krytykę władzy nie tylko grożono sądami, ale wsadzano na długie lata do paki. Pozostaje tylko pogratulować odwagi i życzyć wytrwałości, bo opór materii w takich sprawach jest ogromny.

j
ja

A myślałem że w Jemielnicy rządzi Graca a nie jakiś tam "Układ"

B
BT

Ciekawe kto na te wybory pójdzie wogóle, jak 80% społeczeństwa Jemielnicy jest w Monachium w BMW i dla tego nie dziwię się wogóle że gmina Jemielnica miała najmniejszą frekwencję podczas wyborów na prezydenta. (Wiadomo więc teraz dlaczego mówią na nich "WODOGŁOWIE" bo zamiast mózgu to mają wodę.)

G
Gość
Koziolki-matolki z MN. Mało rozumu, dużo pretensji o wszystko i ogromne parcie na stołki. Ot, cała prawda.

Ito będą dwa przygupy
O
Olejarka

Dziwny facet - a niech wyjedzie do palikotka i sobie z nim debatuje.

o
ofecill that

Koziolki-matolki z MN. Mało rozumu, dużo pretensji o wszystko i ogromne parcie na stołki. Ot, cała prawda.

n
niemiecka tabliczka

Artykuł dość tendencyjny i próbujący ironizować realne problemy oraz ośmieszać osobę podejmującą się zadania, przed którym większość trzęsie portkami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3