Wójtowie, burmistrzowie, starostowie - ile zarabiają opolscy samorządowcy?

sxc
sxc
Nawet w kryzysie władza się wyżywi. Niektórzy samorządowcy przyjęli gigantyczne podwyżki, choć w budżetach brakuje pieniędzy.

Pracownicy Urzędu Gminy w Praszce mieli dostać w tym roku pięcioprocentowe podwyżki. Ale prawdopodobnie ich nie otrzymają. Wszystko przez kryzys. Wpływy z podatku PIT dla gminy na ten rok miały wynieść 6,5 miliona złotych, tymczasem będą o około miliona złotych niższe.

Co innego zwykli pracownicy, co innego władze. Choć pieniędzy jest mało, to wystarczyło ich, by dwa miesiące temu burmistrzowi Praszki podnieść pensję o 500 złotych. Teraz zarabia 9968 złotych brutto.

- O podwyżce zdecydowali radni, którzy docenili moją pracę na rzecz gminy - tłumaczy burmistrz Jarosław Tkaczyński.

Podobnie jest w Gogolinie. Tam także nie ma pieniędzy na podwyżki dla pracowników administracji, ale znalazły się na podniesienie pensji burmistrza Joachima Wojtali.Konkretnie o 1000 zł, burmistrz zarabia teraz 9970 zł brutto.

- Pracownicy co roku otrzymywali podwyżki, a moja pensja od kilku lat stała w miejscu. Zresztą była jedną z najniższych, jakie pobierają burmistrzowie na Opolszczyźnie - mówi Wojtala.

Średnia pensja w administracji publicznej na Opolszczyźnie wynosi 3 tys. złotych brutto. To, ile urzędnik dostaje, zależy od stanowiska, stażu, a także wyników pracy. Pieniędzy na podniesienie uposażenia brakuje jednak w większości gmin.Nawet w tych samorządach, w których udało się na początku roku zwiększyć wypłaty o kilka procent, urzędnicy nie mają powodów do zadowolenia.

- W styczniu pracownicy urzędu dostali trzyprocentową podwyżkę. Ale nie wiem, czy w przyszłym roku uda się to zrobić - przyznaje Róża Koźlik, burmistrz Dobrodzienia.

Pani burmistrz nie musi się jednak bać o swoje uposażenie. W czasie gdy pensje podległych jej urzędników w bólach zwiększały się o kilkadziesiąt złotych, jej wzrosła aż o 1862 złote (zarabia teraz 8480 zł brutto).
W Kolonowskiem również maleją wpływy z podatków od osób fizycznych. Jeszcze niedawno co miesiąc gmina otrzymywała z tego tytułu 100 tys. zł.

- Ostatnio tylko 80 tys. - zaznacza burmistrz Norbert Kostoń.

Pracownicy kierowanego przez niego urzędu dostali kilka miesięcy temu czteroprocentowe podwyżki. Ale z powodu kryzysu kolejne stoją pod znakiem zapytania. Burmistrz jest ponad to. Jego pensja wzrosła w ciągu roku o 1466 złotych i wynosi teraz 9476 zł.

Brak pieniędzy na podwyżki dla szeregowych pracowników administracji może oznaczać, że z urzędów odejdą najlepsi ludzie, m.in. architekci, planiści.

- Liczymy jednak na to, że praca na państwowym garnuszku daje stabilność. To może być magnes, który sprawi, że nawet słabiej opłacani, ale zdolni ludzie nie pójdą do pracy gdzie indziej - liczy burmistrz Kostoń.

Restauratorzy załamani decyzją premiera

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Onufry

Do samorządów garną się ludzie dwojakiego pokroju. Jedni / a na szczęście jest ich większość / idą aby pracować dla dobra swojego terenu . Druga zaś część idzie, aby poprostu się NACHAPAĆ. Dzisiejszy artykół Tomasza Dragana " Sa tacy , którzy niechcą podwyżek " ujawnia i jednych i drugich. Tym co tych podwyżek niechcą chwała im, tym bardziej że wczuwają się w sytuację , recesji i kryzysu, bo wiedzą , że w porównaniu i innymi nie jest im zle. Natomiast tych drugich PAZERNYCH, pragnących się tylko NACHAPAĆ, BEZ WZGLĘDU NA SYTUACJĘ W KRAJU, trzeba NAPIĘTNOWAĆ. Oni nie mają sumienia, ani oporu przed każdą nadażającą się okazją do wzięcia następnych pieniędzy. Ich nie interesują inni, którym często brakuje do końca miesiąca, lub na wykupienie lekarstw. Liczy się tylko MOJA KASA I NIC WIĘCEJ. Dlatego apeluję do wyborców tych panów, aby przy następnych wyborach pamiętali poco ono tam idą.

R
RATUSZOWIEC

Przyjedzcie do Głubczyc tu nikt nad niczym nie panuje.
Prezesi spółek prawie bankrótów zarabiaja powyzej 100 tysiecy rocznie.
A w Gminie rzadzi dobry gospodarz a pomaga poseł PO ADAM KRUPA

G
Gość

Tak a jak już pracuje w małej jednostce to musi być wszechstronnie w przepisach oblatany a jak coś mu umknie i to prostuje w następnym miesiącu TO JAK ON MÓGŁ SIĘ POMYLIĆ przecież nic nie robi. Stażystów naprzyjmują a co mi z takiego stażysty jak on za nic nie odpowiada jakby została taka osoba normalnie przyjęta to i odpowiadać by musiała za to co robi, może nie wszyscy robią sobie olewkę ( za takie pieniądze się im nie dziwię ale z drugiej strony nikt ich siłą do stażu nie zmusza ) i co tu dalej jeden wielki gnój.

s
sara

Dałabym po 25.000 zł., ale jak ukradną,to obciąć im pazury.( Wiem, że i tak ukradliby). Apropo; co,lub kto,wyciszył PRZETARG W KLUCZBORKU NA BUDOWĘ ZALEWU ? DALI NIE TEMU ?

k
koks

Czy ktoś może ma dane, jakie są zarobki zwykłych urzędników w innych krajach i po ile godzin pracują ? Z tego co mi wiadomo co do czasu to w Niemczech w piątki już o 12-tej urzędy są zamknięte, ponadto tam urzędnik ma bardzo wąską działkę, którą się zajmuje, a w Polsce musi być omnibusem i systematycznie dorzuca się mu zadań bez podnoszenia pensji.

~magda~

Wojtowie sie obstawiaja pracownikami, zastepcami, stazystami, sekretarzami , a sami g... robia. Na wielu rzeczach sie nie znaja. Nie wiem , za co biora pieniadze? Chyba za pierdzenie w stolek, jak wszyscy prominenci w naszym chorym kraju.

b
boby

Z tą pracą od wyborów do wyborów przez okrągły tydzień i nocami to gruba przesada. Wójtowie i burmistrzowie w dni wolne pracują tylko wówczas, gdy uczestniczą w festynach, koncertach, pokazach etc. Czyli bawią się jak inni. Ale przy okazji robią sobie PR, że niby czuwają i sa na miejscu.Za tegoż podatnika pieniądze.Przy okazji - jeśli wójt czy burmistrz nie podnosi pensji swoim najlepszym fachowcom - to jest zwykła pierdoła i buc a nie manager. Chyba, że zapiernicza tak jak ci przysłowiowi robotnicy budowlani, którzy przez nawał roboty nie mają czasu nawet załadować taczki...

K
Kreuzburger
W dniu 13.07.2009 o 09:19, realista napisał:

Zwykły populistyczny artykuł.


Wszystko OK ale żyjemy w takich a nie innych realiacj, w TYM a nie innym kraju. Dlatego nie można wyrywkowo tłumaczyć ich pensje ponoszoną odpowiedzialnością i nawałem pracy, a pomijać przy tym odpowiedzialność ponoszoną przez urzędnika. Zresztą tym większą, że w razie kłopotów to nie burmistrz wyleci z roboty, tylko jego pracownik. Często nawet za byle co albo opcję polityczną. Do tych kwot trzeba też dodać trzynastki, inne dodatki i premie, nagrody. A argument w stylu "to nie burmistrz wziął podwyżkę, tylko radni w dowód uznania mu ją uchwalili" jest już zupełnie niedorzeczny, bo wiadomo że w radach są koalicje i za takimi podwyżkami głosują tylko radni ślepo popierający burmistrza, zresztą mający w tym i własny interes (realizacja obietnic wyborczych, potencjalne stanowiska dla rodziny w urzędach, łatwiejsze załatwianie spraw). Dlatego warto jeszcze podać z imienia i nazwiska kto był inicjatorem podwyżki i za nią głosował. I przypomnieć to przed wyborami.
n
norm.prod.

Cały problem w tym , że rodacy normalnie zarabiają ZA GRANICĄ!!! , w kraju zaś NORMALNIE ZARABIAJĄ JEDYNIE WŁODARZE.
Nie trafiłeś realisto z tym oskarżeniem o populistyczny art.
Twój post to tzw. SOCJOTECHNIKA - sposób na robienie ludziom wody z mózgu.

r
realista

Zwykły populistyczny artykuł. Nic więcej. Nasi rodacy pracując na taśmie, czy to w UK, czy w Niemczech często zarabiają więcej niż nasi prezydenci czy wójtowie. Na zachodzie takie funkcje są 5-6 krotnie lepiej opłacane.

Poza tym władza najwyższego szczebla to podejmowanie decyzji, za które jeśli trzeba będzie należy wziąć odpowiedzialność. Zwykły urzędnik takiej odpowiedzialności nie ma, więc zupełnie nie rozumiem po co autor porównuje jednych i drugich? To tak jakby porównywać zarobki tego dziennikarza z zarobkami szefa spółki pro media - właściciela NTO.

I powtarzam. Za granicą rodacy zarabiają więcej niż ci włodarze więc o co to larum? Polak Polakowi wilkiem?

~normalny~

To jest skandal , obłuda !!!

Nazwiska tych osób należy rylcem wypisać na swojej drodze do pracy , do urzędu pracy, do szkoły , do apteki i placówek medycznych.
Należy te nazwiska pamiętać do czasu kolejnych wyborów samorządowych tak , aby nigdy już nie oddawać na te pazerne osoby głosu.
Po upływie kadencji niech zaznają dobrodziejstwa braku pracy, braku środków do życia , za co ponoszą bezpośrednią i pośrednią odpowiedzialność.

Ludzie ciężko pracujący , z dobrymi zawodami, ludzie niektórzy po dobrych studiach - fachowcy w swoim zawodzie , których wiedzą podpierają się często niedouczeni burmistrzowie , zarabiają w porywach 2000 zł.
Możemy mówić o skandalu na skale krajową.

d
dociekliwy

no i jeszcze całą banda V-ce - ile to suamrycznie jest kasy??

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3