Wołczyn sprzed 100 lat. Zobacz zdjęcia

Mirosław Dragon
Przyjezdni mogli zatrzymać się także w Hotelu Germania na ul. Kluczborskiej (dzisiejsze kino Syrena), którego właścicielem był Arthur Müller. na Kreuzburgerstrasse, czyli na ulicy Kluczborskiej był też duże restauracje: Maxa Exnera i Georga Weißa.- Oprócz tego były też mniejsze jadłodajnie, najwięcej właśnie przy ówczesnej Kreuzburgerstrasse - mówi Jerzy Kuras.Skąd tyle hoteli i restauracji w średniej wielkości mieście? Wołczyn był miastem targowym, odbywały się tutaj największe na Śląsku targi lnu, 5 dużych dorocznych jarmarków i cotygodniowe targowiska. Jerzy Kuras, oprac. Mirosław Dragon
Na początku XX wieku ówczesny Konstadt był bogatym i znaczącym miastem. To była przemysłowa stolica powiatu kluczborskiego, niemal co roku firmy otwierali tu bogaci inwestorzy.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lulka

Skończ siać farmazony drożdżownia nie śmierdzi aż tak bardzo, czasme zaniesie pod Komorzno ale to raptem tydzień - dwa w roku gorzej jest jak rolnicy zaczną wylewać gnojowicę na polach to nie idzie okna otworzyć. No ale taki urok małych miasteczek. Za to mamy bardzo dobre połączenie z Kluczborkiem, Opolem i Wrocławiem. Pociag żeby dojechać do Kluczborka musi orzejechać przez Wołczyn nie ma innej drogi. I nasza włądza dba o ludzi nie jak w waszym kluczborku. Zastępca Burmiszcza jest blisko ludzi nie chowa się przez wyborcami.

p
piotr z kluczborka

wolczyn male miasto przy lini kolejowej kluczbork wroclaw  11 km od kluczborka znam to miasto ile razy tam bylem tyle razy moge powiedziec ze wolczyn jest nie ciekawy bo niema tam tyle zabytkow co w kluczborku czy malej byczynie cale miasto wolczyn smierci ta drozdzownia wolczyn liczy nie wiele bo   blisko 7 tys mieszkancow  pozdrawiam

G
Gość
W dniu 14.07.2015 o 22:28, piotr z kluczborka napisał:

podobaja mi sie male miasteczka ale kluczbork nie jest taki maly a wolczyn liczy nie cale 7 tys mieszkancow i nie ma tam wogule zabytkow miasto smierci drozdzawnia bylem kilka razy w byczynie to piekne miasteczko majace prawie 4 tys mieszkancow z pieknymi zabytkami sa tam tez pokazy walk  rycerskich cale stare miasto jest doslownie objete murami obronnymi te mury po wszystkich wojnach jakie byly w polsce po prostu cale ocalaly w kluczborku jakasc czesc murow jeszcze jest ale w byczynie widac to najlepiej choc to miasteczko jest kilka razy mniejsze od kluczborka to warto tam pojechac i je  zobaczy i sie przekonac ze jest naprawde pieknym miasteczkiem jesli chodzi o wolczyn to nie ma tam zbyt  wiele zabytkow tak naprawde jest to nie ciekawe miasto wiec wole od wiedzisc byczyne bo tam przynajmniej sa zabytki i ciekawa historia miasta  a o kluczborku juz  kilka razy piszalem ze jest pieknym miastem zadbanym z duzym  ladnym zadbanym parkiem miejskim dziekuje i podrawiam

 

podobaja mi sie male miasteczka ale kluczbork nie jest taki maly a wolczyn liczy nie cale 7 tys mieszkancow i nie ma tam wogule zabytkow miasto smierci drozdzawnia bylem kilka razy w byczynie to piekne miasteczko majace prawie 4 tys mieszkancow z pieknymi zabytkami sa tam tez pokazy walk  rycerskich cale stare miasto jest doslownie objete murami obronnymi te mury po wszystkich wojnach jakie byly w polsce po prostu cale ocalaly w kluczborku jakasc czesc murow jeszcze jest ale w byczynie widac to najlepiej choc to miasteczko jest kilka razy mniejsze od kluczborka to warto tam pojechac i je  zobaczy i sie przekonac ze jest naprawde pieknym miasteczkiem jesli chodzi o wolczyn to nie ma tam zbyt  wiele zabytkow tak naprawde jest to nie ciekawe miasto wiec wole od wiedzisc byczyne bo tam przynajmniej sa zabytki i ciekawa historia miasta  a o kluczborku juz  kilka razy piszalem ze jest pieknym miastem zadbanym z duzym  ladnym zadbanym parkiem miejskim dziekuje i podrawiam

p
piotr z kluczborka

podobaja mi sie male miasteczka ale kluczbork nie jest taki maly a wolczyn liczy nie cale 7 tys mieszkancow i nie ma tam wogule zabytkow miasto smierci drozdzawnia bylem kilka razy w byczynie to piekne miasteczko majace prawie 4 tys mieszkancow z pieknymi zabytkami sa tam tez pokazy walk  rycerskich cale stare miasto jest doslownie objete murami obronnymi te mury po wszystkich wojnach jakie byly w polsce po prostu cale ocalaly w kluczborku jakasc czesc murow jeszcze jest ale w byczynie widac to najlepiej choc to miasteczko jest kilka razy mniejsze od kluczborka to warto tam pojechac i je  zobaczy i sie przekonac ze jest naprawde pieknym miasteczkiem jesli chodzi o wolczyn to nie ma tam zbyt  wiele zabytkow tak naprawde jest to nie ciekawe miasto wiec wole od wiedzisc byczyne bo tam przynajmniej sa zabytki i ciekawa historia miasta  a o kluczborku juz  kilka razy piszalem ze jest pieknym miastem zadbanym z duzym  ladnym zadbanym parkiem miejskim dziekuje i podrawiam

z
ziomek
Zdjęcia pokazane w artykule sa z tego co widze Made in Germany i to właśnie dlatego na tych fotkach jest tak pieknie, na zdjeciach w roku 2112 ludzie zobaczą fotki Made in Poland i mysle ze bedą woleli jednak te starsze , bo na dzisiejszych mamy to samo co sto lat temu + markety nic wiecej.

wręcz przeciwnie, za 100 lat, ludzie będą się podniecać blokami mieszkalnymi z wielkiej płyty, a stare kamieniczki, o które dziś tak się dba, będą znaczyły tyle co dziś drewniana chata, czy stodoła
G
Gość
Tak, Jerzy Kuras to były nauczyciel, niezrównany gawędziarz i kopalnia wiedzy o historii Wołczyna.

Robiąc cykl o miastach sprzed 100 lat, zastanawiam się, czy śląskie miasteczka rzeczywiście były tak bogate, rozwinięte przed wojną, czy raczej idealizujemy przeszłość.

Może w 2112 roku ktoś również będzie zachwycał się, że 100 lat temu w Oleśnie była Oleska Laguna, w Kluczborku strefa inwestycyjna z dużymi firmami, w Wołczynie fabryka dużego francuskiego inwestora.

Tylko czy dla przyszłych pokoleń nasze budownictwo będzie się wydawać równie atrakcyjne jak kamienice z przełomu XIX i XX wieku? Z zachwytem będą oglądać bloki mieszkalne na Rynku w Oleśnie, kluczborski wieżowiec Hotel Stobrawa i szkoły tysiąclatki?

Czy współczesne bloki mieszkalne są tak samo ładne jak kamienice sprzed 100 lat? Czy budowane w ostatnich latach kościoły są tak samo wartościowe architektonicznie jak budowane 100 lat temu świątynie neogotyckie czy neobarokowe?

Zdjęcia pokazane w artykule sa z tego co widze Made in Germany i to właśnie dlatego na tych fotkach jest tak pieknie, na zdjeciach w roku 2112 ludzie zobaczą fotki Made in Poland i mysle ze bedą woleli jednak te starsze , bo na dzisiejszych mamy to samo co sto lat temu + markety nic wiecej.
J
Juras
...Pozdrawiam raz jeszcze Was obu, ciesze sie z powodu tych publikacji historycznych (kartek zdjeciowych) z poprzedniego stulecia pokazujacych geneze tych miast...To bardzo dobry pomysl....Milo jest zobaczyc zdjecia na ktorych sa obiekty ktore przetrwaly rozne wydarzenia burzliwej nawet historii i nadal sa zywymi symbolami tych miejsc, nietrudno jest wiec wkomponowac sie w obraz regionu....
......Natomist nowe budownictwo czy architektura (IMHO) jest bezbarwne, bez szczegolow lub swoitego piekna, smaku czy klasy...A moze to tylko nostalgia lub spowszednienie obecnego wystroju sklania do tych sugestii ?...Tak naprawde nie widze nic szczegolnego w nowym wydaniu miast, jest po prostu bardzo standardowe, szablonowe tak wiec bez "charakteru czy obrazu".....
...W Kluczborku jest namietny zbieracz kartek historycznych miasta niejaki p.Blaut , posiada on duzy katalog zdjeciowy z lat ubieglych...
...Jeszcze raz zasylam pozdrowienia dla "gadatliwego" Jurka (byly kumpel z Ogolniaka), bylem przekonany ze wyemigrowal on w swoim czasie na zachod (NRF)...Zycze owocnej pracy...

----------------------------------------------------
Moi kochani- Jurek nie wyemigrował, bo tam było nudno.Pracowałem tam tylko trochę na czarno i trochę na biało. Największy zbiór oryginalnych widokówek powiatu kluczborskiego jest w posiadaniu Związku Kluczborczan tzw.Heimatkreisverband-Kreuzburg e.V.( 1500 sztuk).
Kilka lat temu w Kluczborku prowadzono rozmowy na temat wydania wzorem Namysłowa albumu pt. Powiat kluczborski na dawnych widokówkach. Skończyło się jak zwykle- na braku zgody na podanie żródła pochodzenia tych widokówek.Torpeda. Sprawa nadal otwarta.
Co do hoteli w Wołczynie. W sumie miejsc noclegowych było znacznie więcej. Każda najmniejsza knajpka miała pokoje
gościnne. Z noclegów korzystali goście różnych,licznych imprez. Handlowcy -Wołczyn miał przecież cotygodniowe
targi rolne,5 jarmarków i cotygodniowy targ na rynku. Z hoteli młodzież raczej mało korzystała. Zajęta była pracą lub nauką.Zainteresowanych odsyłam do Muzeum im.J.Dzierżona w Kluczborku.(Reprinty kalendarzy i książek adresowych).
Mnie zaś najbardziej boli brak zainteresowań odpowiednich czynników, materiałami zebranymi przez śp.Stanisława Nowaka dot. dziejów powojennego Wołczyna. Jest tego naprawdę b.dużo.
L
LuluśZnakomity

Jeszcze szybciutko, zanim mnie zagryzą: oczywiście, że Luluś, nawet ten znakomity, nie odkrył niczego sam - po prostu przeczytał, co ktoś inny napisał, a potem siedział i sobie trawił zdobyte informacje. No i na koniec wychodzi oczywista wspaniałość!
Miejcie się dobrze wszyscy nie chcący iść jak ludzie spać!

L
LuluśOpowiada
...System w ktorym przyszlo Wam zyc jest oschly, bezwgledny i dla "pociechy" dodam ze to dopiero poczatek piekla....bedzie nawet bardziej goraco niz w Grecji...pozostalo tylko pokornie modlic sie do JPII-go i wspominac z rozrzewnieniem "obiecanki-cacanki" znanego wszem i wobec Bolka..

Święta prawda!
Sam dobrze poznałem Bolka; kombinator, mąciwoda, a poza tym zwykły tchórz - wszystko zawsze zwalał na Lolka: Lolek zrób to, zrób tamto, weź na siebie, co ja spartoliłem itd. Typowe. Historia zna takie jednostki, wspinające się po głowach mniejszych ( i naiwniejszych ) od siebie. No, ale Bolek to już przechodził wszelkie wyznaczone przeze mnie granice.
Dla tego do dziś uważam, że zacny był tylko Lolek. Ale na Lolka nikt z Was by nie głosował, bo nie miał tej charyzmy...
A teraz prędko! Czytajcie, co napisałem, bo zaraz przyleci tu Jacenty ze swoją pałką i mnie przegoni, jak zawsze!
Ale ja tu jeszcze wrócę
g
gosc
Tak mi się przypomniało...

Przeglądając ostatnio oferty sprzedaży nieruchomości w Wołczynie, byłem w szoku odnośnie ich cen. 200 tys. za średniej wielkości mieszkanie! Oczywiście są też nieco tańsze ale do gruntownego remontu. I powiedźcie mi teraz skąd wziąć na to pieniądze? z pracą nie jest za ciekawie, o kredyt strasznie ciężko a nawet jeśli takowy się dostanie to nie wyobrażam sobie płacić przez całe życie kwoty przewyższającej najniższą krajową, która w Wołczynie jest normą. Może faktycznie sytuację nieco poprawiłaby budowa jeszcze jednego, dwóch bloków na dawnym tartaku. Miejsce jest, plany też kiedyś były. No właśnie, były...

Tak, że masz w tej kwestii rację, mimo że do pięknych one nie należą, dla wielu rodzin, własne 4 kąty są szczytem marzeń.

...System w ktorym przyszlo Wam zyc jest oschly, bezwgledny i dla "pociechy" dodam ze to dopiero poczatek piekla....bedzie nawet bardziej goraco niz w Grecji...pozostalo tylko pokornie modlic sie do JPII-go i wspominac z rozrzewnieniem "obiecanki-cacanki" znanego wszem i wobec Bolka..
D
Dr Jekyll & Mr Hyde
.....................................

...Hello "gwiazdeczko"....
.........celem wyjasnienia bloki z plyt prefabrykatow istotnie budowano wszedzie gdzie pojawily sie potrzeby tak wiec mozna je znalesc "wokrug swieta" a szczegolnie we wschodniej Europie, nawet w Brazylii, Chicago czy innych metropolach (Bronx) etc....Nie grzeszyly pieknoscia ale spelnialy swoja zadanie...kazdy obywatel dostawal wczesniej czy pozniej klucze do mieszkanuia kwaterunkowego niezaleznie od tego czy nalezal czy tez nie do tzw. "partii komunistycznej"... Zaraz po wojnie budowano tez z cegiel po rozbiorkach....
....A jak jest dzisiaj w nowej Polsce....dlaczego nikt nie buduje blokow socjalnych ?, dlaczego nikogo nie martwia bezdomni czy mlode rodziny bez miejsca zamieszkania, DLACZEGO NIE ODBUDOWUJE sie tych romantycznych kamieniczek ? - przeciez sa zdjecia dokumenty mozna wiec klonowac....
.."Kapitalism" nie zna sentymentow, pieniadze sa napedem tego systemu hien -sprawy socjalne, spoleczne malo kogo interesuja....Te nowoczesne sentymenty (kicze) mozna spotkac dla przykladu w LasVegas ale dzieki tym sztucznym namiastkom niewielu robi bardzo wielkie pieniadze...

Tak mi się przypomniało...

Przeglądając ostatnio oferty sprzedaży nieruchomości w Wołczynie, byłem w szoku odnośnie ich cen. 200 tys. za średniej wielkości mieszkanie! Oczywiście są też nieco tańsze ale do gruntownego remontu. I powiedźcie mi teraz skąd wziąć na to pieniądze? z pracą nie jest za ciekawie, o kredyt strasznie ciężko a nawet jeśli takowy się dostanie to nie wyobrażam sobie płacić przez całe życie kwoty przewyższającej najniższą krajową, która w Wołczynie jest normą. Może faktycznie sytuację nieco poprawiłaby budowa jeszcze jednego, dwóch bloków na dawnym tartaku. Miejsce jest, plany też kiedyś były. No właśnie, były...

Tak, że masz w tej kwestii rację, mimo że do pięknych one nie należą, dla wielu rodzin, własne 4 kąty są szczytem marzeń.
g
gosc
Oczywiście, bloki miały przede wszystkim zaspokoić potrzeby dachu nad głową rosnącej liczby mieszkańców, są stosunkowo tanie i proste w budowie, jednak nie zapominajmy, że za czasów PRL były one uznawane za wyznacznik nowoczesności. Nie tylko w Wołczynie i nie tylko owe budynki były budowane w tym prostym i zimnym (jak dla mnie) stylu. Nie będę się rozpisywać na temat architektury PRL bo w sieci można poczytać na ten temat.

Domy z wielkiej płyty do dziś są budowane i świetnie się sprawdzają w swojej roli (są przede wszystkim staranniej wykonywane i bardziej funkcjonalne) jednak szkoda, że pojawiły się na wołczyńskim Rynku psując tym samym urok tego miejsca.

Mój wpis był odnośnie tego co widziałem na fotografiach, być może, tak jak to ujął @Mario, pokazano tylko to, czym można było się pochwalić, jednakże bardzo mnie one ujęły. Podobają mi się budynki w starym stylu, uwielbiam starówki i jest mi przykro, że po wojnie nie odbudowano chociażby Rynku na jego wcześniejszy, moim zdaniem ładniejszy, styl. Gdyby nie pieniądze, a dokładnie ich brak, Wołczyn wyglądałby zupełnie inaczej bo dziś te piękne kamieniczki niestety niszczeją.

BTW

Czuję się jak jakaś gwiazda, tak często mnie tu cytują i odpowiadają na moje posty mimo że inni czasem piszą prawie to samo

.....................................

...Hello "gwiazdeczko"....
.........celem wyjasnienia bloki z plyt prefabrykatow istotnie budowano wszedzie gdzie pojawily sie potrzeby tak wiec mozna je znalesc "wokrug swieta" a szczegolnie we wschodniej Europie, nawet w Brazylii, Chicago czy innych metropolach (Bronx) etc....Nie grzeszyly pieknoscia ale spelnialy swoja zadanie...kazdy obywatel dostawal wczesniej czy pozniej klucze do mieszkanuia kwaterunkowego niezaleznie od tego czy nalezal czy tez nie do tzw. "partii komunistycznej"... Zaraz po wojnie budowano tez z cegiel po rozbiorkach....
....A jak jest dzisiaj w nowej Polsce....dlaczego nikt nie buduje blokow socjalnych ?, dlaczego nikogo nie martwia bezdomni czy mlode rodziny bez miejsca zamieszkania, DLACZEGO NIE ODBUDOWUJE sie tych romantycznych kamieniczek ? - przeciez sa zdjecia dokumenty mozna wiec klonowac....
.."Kapitalism" nie zna sentymentow, pieniadze sa napedem tego systemu hien -sprawy socjalne, spoleczne malo kogo interesuja....Te nowoczesne sentymenty (kicze) mozna spotkac dla przykladu w LasVegas ale dzieki tym sztucznym namiastkom niewielu robi bardzo wielkie pieniadze...
h
hidalgo

no jasne, wystarczy zlikwidować pseudo parking na rynku i odbudować starą kamieniczkę ;D oo i tyle w temacie ;D

M
Mario Puzo

Też uwielbiam starówki, "deptaki", wąskie uliczki - mają taki urokliwy klimat. Szkoda, że nie odbudowano po wojnie zniszczonych kamieniczek, ale zawsze coś można poprawić w architekturze miasta.

D
Dr Jekyll & Mr Hyde

Oczywiście, bloki miały przede wszystkim zaspokoić potrzeby dachu nad głową rosnącej liczby mieszkańców, są stosunkowo tanie i proste w budowie, jednak nie zapominajmy, że za czasów PRL były one uznawane za wyznacznik nowoczesności. Nie tylko w Wołczynie i nie tylko owe budynki były budowane w tym prostym i zimnym (jak dla mnie) stylu. Nie będę się rozpisywać na temat architektury PRL bo w sieci można poczytać na ten temat.

Domy z wielkiej płyty do dziś są budowane i świetnie się sprawdzają w swojej roli (są przede wszystkim staranniej wykonywane i bardziej funkcjonalne) jednak szkoda, że pojawiły się na wołczyńskim Rynku psując tym samym urok tego miejsca.

Mój wpis był odnośnie tego co widziałem na fotografiach, być może, tak jak to ujął @Mario, pokazano tylko to, czym można było się pochwalić, jednakże bardzo mnie one ujęły. Podobają mi się budynki w starym stylu, uwielbiam starówki i jest mi przykro, że po wojnie nie odbudowano chociażby Rynku na jego wcześniejszy, moim zdaniem ładniejszy, styl. Gdyby nie pieniądze, a dokładnie ich brak, Wołczyn wyglądałby zupełnie inaczej bo dziś te piękne kamieniczki niestety niszczeją.

BTW

Czuję się jak jakaś gwiazda, tak często mnie tu cytują i odpowiadają na moje posty mimo że inni czasem piszą prawie to samo

Dodaj ogłoszenie