Wolne 12 listopada! Sklepy też zamknięte. Kto będzie miał...

    Wolne 12 listopada! Sklepy też zamknięte. Kto będzie miał wolne 12.11? Sejm przyjął poprawki. Dzień po Święcie Niepodległości wolny od pracy

    Leszek Rudziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Podczas środowego głosowania izba niższa parlamentu przyjęła wszystkie poprawki Senatu do ustawy o ustanowieniu 12 listopada Świętem Narodowym z okazji 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości. Tym samym będziemy mieć dodatkowy dzień wolny. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
    Przyjmując senackie poprawki Sejm zdecydował, że dzień po obchodach święta odzyskania niepodległości sklepy będą zamknięte, ale pracować będą, m.in. przychodnie i apteki.



    Głosowanie poprzedziła ostra wymiana zdań z sejmowej mównicy. Poseł Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej stwierdził, że to co proponuje PiS na stulecie niepodległości to „jedna wielka kompromitacja”. - Od trzech lat wiecie, że będziemy obchodzić to święto, i co proponujecie?
    Wspólne odśpiewanie hymnu o godz. 12.00, zjeżdżalnie dmuchane dla dzieci, czy marsz narodowców (...) Chcieliście doprowadzić do sytuacji, kiedy żadna uroczystość związana z tą naprawdę ważną rocznicą nie przyćmi odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego. To był wasz zamiar - grzmiał poseł, wypominając partii rządzącej wyrzucanie pieniędzy w błoto. Dodał, że ustawa zaproponowana przez PiS to „największy knot jaki wychodzi z sali plenarnej”.

    Na jego słowa zareagował minister kultury Piotr Gliński. - Te 240 mln to są pieniądze znacznie mniejsze niż wydają wszystkie inne państwa - porównywalne z Polską, które 100 lat temu odzyskały niepodległość - zapewniał minister. Gliński podkreślił, że wszystkie wydatki resortu są transparentne i dostępne w internecie.

    Sytuację podgrzał jeszcze Ryszard Petru (koło Liberalno-Społeczni), który zarzucił szefowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu i byłemu szefowi MON Antoniemu Macierewiczowi, że nigdy nie pracowali w sektorze prywatnym i nią mają pojęcia jak się zarabia pieniądze. - To pokazuje, gdzie macie swojego prezydenta. Pokazuje, że jego miejsce jest na końcu łańcucha pokarmowego. Daliście mu tylko dwa dni na podpisanie ustawy - grzmiał Petru.



    Tego było za dużo dla Jarosława Kaczyńskiego, który wystąpił z wnioskiem formalnym o przerwę w obradach i zwołanie konwencji seniorów. - To, że pan Petru obraża prezydenta Rzeczpospolitej nie jest sprawą nad która można przejść do porządku dziennego - uzasadniał.

    Po przerwie senackie poprawki dotyczące ustawy zostały przegłosowane. Dokument ustanawiający dzień wolny podpisał już też prezydent Andrzej Duda.

    POLECAMY:


    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo