WORD w Opolu: Nie oblewamy kursantów dla zarobku

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Zaktualizowano 
10.02.15 opole egzamin na prawo jazdy n z niestruj ewelina z bialej  fot. pawel stauffer / nowa trybuna opolska
10.02.15 opole egzamin na prawo jazdy n z niestruj ewelina z bialej fot. pawel stauffer / nowa trybuna opolska brak
NIK twierdzi, że zaostrzenie egzaminów na prawo jazdy ma na celu nabijanie kieszeni WORD-ów. Policjanci są innego zdania.

Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, a konkretnie zdawalność egzaminów na prawo jazdy. Najważniejsza konkluzja jest taka: wprowadzane w ostatnich latach zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców nie wpłynęły znacząco na poprawę bezpieczeństwa na drogach, a WORD-y z przeprowadzania kolejnych egzaminów zrobiły sobie doskonałe źródło finansowania. Średnia zda­walność egzaminów na prawo jazdy w Polsce w ub.r. wynosiła 34,5 proc. (w 2013 r. - 31,5 proc.).

Dla porównania, w Wielkiej Brytanii zdawalność wynosiła 47 proc., a w Niemczech aż 74 proc. przy znacznie niższej liczbie zabitych w wypadkach w tych krajach. Polska ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników zabitych na 100 wypadków - 9,4. To osiem razy więcej niż np. Wielkiej Brytanii (1,2) czy w Niemczech (1,1, najmniej w Europie). Młodzi kierowcy - do 24 lat i stażem do 2 lat - są w Polsce sprawcami co piątego wypadku drogowego.

- Oczywiście, żyjemy z opłat za egzaminy, ale nikogo nie oblewamy dlatego, że chcemy od niego wyciągnąć pieniądze za kolejne podejście do nich - mówi Edward Kinder, dyrektor WORD w Opolu. - W listopadzie egzamin teoretyczny zdało u nas za pierwszym podejściem prawie 54 procent kursantów. To bardzo dużo. To pokazuje, że są osoby, które mogą nauczyć się przepisów i jeszcze do tego je rozumieją. Ale są też tacy, którzy do egzaminów podchodzą trzy, cztery i więcej razy, bo albo im się nie chce uczyć, albo po prostu nie rozumieją tego, czego się uczą. Chyba nikt nie chce, byśmy jednych i drugich wypuszczali na drogi?

Podobne przemyślenia ma podinspektor Maciej Milewski z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Nowe zasady egzaminów teoretycznych zmuszają ludzi do czytania kodeksu drogowego i przede wszystkim myślenia, bo ono jest najważniejsze za kierownicą - mówi policjant. - Tylko pod tymi warunkami zdadzą egzamin. Wcześniej wystarczyło wykuć na pamięć testy i szansa na zaliczenie była niemal pewna.

Do 20 stycznia 2013 r. kandydat na kierowcę odpowiadał na egzaminie na 18 z 400 pytań losowo wybranych przez komputer. Teraz musi odpowiedzieć na 32 pytania z puli ponad 2000. 20 pierwszych to filmiki symulujące ruch drogowy, gdzie bez zrozumienia przepisów nie ma co marzyć o zdaniu.

NIK wskazuje również na niską jakość przygotowania kursantów do egzaminu przez szkoły nauki jazdy. Potwierdza to pokaźna liczba przerwanych egzaminów praktycznych w ruchu miejskim. Takich przypadków było 120 tys. na 690 tys. egzaminów. Egzaminatorzy najczęściej przerywali je z tak istotnych powodów, jak nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu lub pieszemu (34 proc. ) i niezastosowanie się do znaków i sygnałów świetlnych (21 proc.). Zdarzało się, że zdający zachowywali się w sposób zagrażający życiu i zdrowiu uczestników ruchu (14 proc.).

Prawo
Ze statystyk Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu wynika, że w pierwszym kwartale br. egzaminy na kategorię B zdało 26,43 proc. podchodzących do praktycznej części i 37,39 do teoretycznej. W pierwszym półroczu było to odpowiednio 26,6 proc. oraz 37,45 proc. Natomiast w okresie od 1 do 26 listopada zdawalność wyniosła 30,28 proc. z praktyki i 50,23 proc. z teorii.

Na opolskich drogach jest coraz bezpieczniej. To wynika z kolei ze statystyk policyjnych. Od stycznia do końca października 2015 r. w 576 wypadkach zginęły 82 osoby, a 671 zostało rannych. W 2014 r. w 738 wypadkach zginęły 104 osoby, a 858 zostało rannych, w 2013 roku w 791 wypadkach zginęło 97 osób, a 923 zostały ranne.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Materiał oryginalny: WORD w Opolu: Nie oblewamy kursantów dla zarobku - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 89

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gusia1000

Tak, to prawda.
Z 1 strony szkoda tych 143,50 zł. za egzamin praktyczny, ale z 2 strony, trzeba być uważnym i patrzeć na zegar w samochodzie, bo świeci się kontrolka niedomkniętych drzwi tylnych,/przednich prawych, czy lewych.
Niedomknięte drzwi stanowią też zagrożenie w jeździe.

A
Adamos

Egzamin praktyczny , nie domknięte tylne drzwi - 1 metr jazdy proszę zatrzymać auto i do widzenia i 140 zł jest w kasie.

I oni twierdzą że nie oblewają dla pieniędzy ^_^ ???

E
Eurofighter

Jo widziol kedys pewno Pani, ktoro jechala rozebrano, ale to echt siedziala w Autcie blanck golo. No i te Zdarzyniy bolo prawie, ze w Opolu, bez Dziyn. Czy Pani Gusia mo na to Odpowiedz jak by to widziala. Abo ona sama bola w tym Autcie seblecono.

 

z
ziutek
W dniu 04.12.2015 o 16:21, naimad napisał:

WODR ma racje oczywiscie jesli chodzi o bezpieczenstwo,a oblewanie za nie wlaczenie kierunkowskazu przy parkowaniu ma tu kluczowe znaczenie. Czy pracownicy WODR wykonuja te czynnosc parkujac swoje auto rano, kiedy przyjezdzaja do pracy?

weś sie deb***a spytaj czy wie kiedy przepisy nakładają obowiązek użycia kierunkowskazu (przy zmianie pasa ruchu i zmianie kierunku jazdy)

g
gusia1000
W dniu 18.12.2015 o 13:26, Matka napisał:

ma szczeście jeden pan G., ktory przycisnął na hamulec po zadaniu pytania, czy na tym skrzyżowaniu mam skręcić w lewo, później jej poodhaczał wiele czynności na NIE  (były dwa skrzyżowania, jedno po drugim), że córka zdała za drugim razem. Nie wiem jakby to się dla niego i wordu skończyło.

To Pan o nazwisku G........ dobrze zrobił, czy nie ?, gdy Mu zadała chyba pani Córka to pytanie o kierunku jazdy dalej na skrzyżowaniu ?
Wg. mnie dobrze zrobił, bo musiał prędzej Jej powiedzieć o tym, a Ona w stresie pojechała nie tam, gdzie On sobie życzył, czy nawet tam , gdzie nie mogłaby ?
Co to znaczy-" jakby się to skończyło dla Niego i WORD-u" ?
Za 2 razem to bardzo dobry wynik.

M
Matka

ma szczeście jeden pan G., ktory przycisnął na hamulec po zadaniu pytania, czy na tym skrzyżowaniu mam skręcić w lewo, później jej poodhaczał wiele czynności na NIE  (były dwa skrzyżowania, jedno po drugim), że córka zdała za drugim razem. Nie wiem jakby to się dla niego i wordu skończyło.

n
naimad

WODR ma racje oczywiscie jesli chodzi o bezpieczenstwo,a oblewanie za nie wlaczenie kierunkowskazu przy parkowaniu ma tu kluczowe znaczenie. Czy pracownicy WODR wykonuja te czynnosc parkujac swoje auto rano, kiedy przyjezdzaja do pracy?

 

n
nico

A co dla przyjemności ?

g
gość

Ależ, skąd , a nowe pseudoszkolenia poślizgów którem mają być to też nie jest wyłudzanie kasy. Sprawa jest prosta , na egazmin jedzie się do Lwowa, a potem prawo jazdy wymienia na polskie i unika się patologicznych przepisów, bo to jest patologia - nie ma żadnego związku statystycznego pomiędzy zaostrzaniem warunków egzaminowania, a ilością wypadków z udziałem młodych kierowców - ta liczba jest dokładnie taka stała, cała ta ideologia to jest nawijanie makaronu na uszy.

k
kierowca
W dniu 01.12.2015 o 18:19, zuzka napisał:

Mnie egzaminator celowo wprowadzil w blad no i oblal ! Potem zasugerowal ze jesli chce to nastepny egzamin moge miec rowniez z nim ( powiedzial to  na dworze ). i co mialam z tym zrobic? isc na skarge do jego kolegi i wybrac sie na egzamin do Hiszpanii zeby reka reki nie umyla?

 

Ja, kiedy egzaminator celowo wprowadził mnie w błąd i oblał na egzaminie praktycznym, powiedziałem mu, w obecności instruktora, że podejdę do egzaminu raz jeszcze i o ile znowu mnie obleje zgłoszę sprawę do gazety.

Na następnym egzaminie był już inny egzaminator i wszystko poszło gladko.Wprawdzie nie dzialo sie to w Opolu tylko za naszą zachodnią granicą, kilkanaście lat temu, ale tam wtedy w Niemczech, we wschodnim Berlinie, metody mieli podobne rodem z byłego DDR.

 

Córka przed kilkoma laty zdawała egzamin w Częstochowie.Pan instruktor na placu manewrowym złożył jej lusterka boczne w samochodzie i kazał cofać pomiędzy pachołkami.Miała obserwować teren z tyłu pojazdu tylko odwrócona do tyłu przez tylną szybę samochodu.

Jak miała widzieć te śmieszne pachołki? Oczywiście nie zdała.

 

Przygotowana była dobrze.Osobiście w wolnych chwilach uczyłem ją jeździć moim prywatnym samochodem na podwórku cofania, na bocznych polnych i leśnych drogach jazdy i parkowania.Po zdanym egzaminie, to moim samochodem, w mojej obecnosci jechała pierwszy raz po autostradzie w normalnym ruchu drogowym.Wprawdzie z duszą na ramieniu ale pozwoliłem jej jechać.Gdzie miała nabrać doswiadczenia jak np. włączać się do ruchu i jak z niego wyłączyć? Na kursie jej tego nie nauczyli.

 

Zadzwoniłem do ośrodka szkoleniowego, poprosiłem gościa do telefonu i powiedziałem mu, że jeszcze raz zrobi taki numer to sprawa pójdzie wyżej.Wypierał się i zaklinał na wszystkie świętości że to nieprawda.Powiedziałem mu, że mam zdjęcia i ......się zamknął.

 

Uważam, że młodych kierowców w obecnej chwili przygotowuje się źle.Zbyt mało jest jazd w realu, na drodze w autentycznych sytuacjach drogowych, na autostradach.

 

Płacicie za kurs to żądajcie dobrego przygotowania.I nie jakieś tam symulacje komputerowe, plansze i inne dooperele,real tylko praktyka w realu daje doświadczenie.

g
gusia1000
W dniu 01.12.2015 o 15:05, Claudia32xd napisał:

haha :Dnie, po prostu się tym interesuje :Psama wchodzę często na fora, które mnie interesują :)

Dziękuję Claudia za wsparcie.
Masz rację, interesuję się tym tematem i czytam to forum NTO w tym zakresie i odpisuję na pytania.

z
zuzka

Mi kazal egzaminator policzyc swiatla . policzylam i powiedzial ze zle, goraco mi sie zrobilo.policzylam raz jeszcze i dalej to samo. po chwili uslyszalam ,, a L to sie nie swieci ?". slonce,mleczna ,slabiutka zaroweczka -nie bylo nawet widac swiatelka!  jeżdżę teraz swoim autem i uwierzcie ,, L mi sie nie swieci" . I co nie chcial mnie oblac?

z
zuzka

Mnie egzaminator celowo wprowadzil w blad no i oblal ! Potem zasugerowal ze jesli chce to nastepny egzamin moge miec rowniez z nim ( powiedzial to  na dworze ). i co mialam z tym zrobic? isc na skarge do jego kolegi i wybrac sie na egzamin do Hiszpanii zeby reka reki nie umyla?

C
Claudia32xd
W dniu 01.12.2015 o 00:03, Gość napisał:

ta .gusia 100 tojakaś stara kretynka siedzoca dnie i noce  przed monitorem! :ph34r: :blink: :lol:

 

haha :D

nie, po prostu się tym interesuje :P

sama wchodzę często na fora, które mnie interesują :)

C
Claudia32xd
W dniu 01.12.2015 o 10:45, Gość napisał:

Niestety ale nie ma innej opcji jak finansowanie przez państwo wordow, niezalezne od wyników egzaminów.Wordy musza sie jakos utrzymac, jakos zarabiac na siebie, w inny sposob niz oblewanie ludzi nie ma, stąd oblewanie egzaminu za niezapiecie pasu, zgasniecie auta, najechanie kolem na linie czy inne absurdalne sytuacje, ktore w panstwach cywilizowanych(Anglia, Niemcy, USA) sa rzecza normalna i egzaminator nawet by nie pomyslal żeby przez taka drobnostke przerwać egzamin i jakos liczba wypadow w ich krajach jest znacznie mniejsza niż w polsce gdzie egzaminy sa tak przeprowadzane, ze nawet za takie acsurdalne rzeczy sie nie zdaje. Ktoś kto twierdzi, ze nie robia tego po to aby sie utrzymać jest po prostu idiotą. A panow z wordu nie nalezy pytać o zdanie, bo nie mozna byc sedzia we własnej sprawie.

 

Pewnie piszesz tak, bo nie zdałeś/aś klika razy egzaminu i jesteś zła na Word, ale zastanów się zapięcie pasów to mały błąd? Wsiadając do samochodu zawsze musisz zapiąć pasy, także jak ktoś tego nie zrobi to niech się nie dziwi, że nie zdaje xd

Jak komuś zgasł i został oblany to jeszcze nie słyszałam, aby oblał, bo 1 czy 2 razy zgaśnie to nie jest duży błąd, ale jeśli gaśnie Ci 5 razy i po prostu tamuje ruch, albo zagraża to sama bym postawiła negatywny. Mam znajomą której zgasł chyba z 7 razy na egzaminie zanim ruszły i egzaminator nic na to nie powiedział i nie oblał jej za to :)

Najechanie na linie, fakt oblewają za to, według mnie też nie jest to zbyt mądry powód aby oblać za takie coś, bo każdemu może się najechać, ale jak muszą postawić negatywny, to MUSZĄ

 

Nie bronie egzaminatorów, nie są oni świeci, ale taka praca :P

Jak Cię będzie chciał Cię oblać  to znajdzie taką rzecz, że Cię obleje...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3