Wóz strażacki bez ubezpieczenia autocasco. Kto zapłaci za zniszczenie samochodu, który miał wypadek?

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Zaktualizowano 
Nie wiadomo, czy będzie możliwa i ile będzie kosztowała naprawa strażackiej scanii, która została zniszczona podczas kolizji w poniedziałek (2 kwietnia) w Turawie.

Kierujący strażackim wozem ratowniczo-gaśniczym w poniedziałek uderzył w drzewo w Turawie.

W aucie było czterech strażaków, którzy jechali na zawody nad Jeziora Turawskie. Nikomu nic się nie stało. Prawdopodobną przyczyną kolizji było to, że kierowca nie zapanował nad autem na zakręcie, zarzuciło go i tyłem uderzył w drzewo.

Żadnej z osób jadących w aucie nic się nie stało. Wiadomo, że kierowca został ukarany przez policję mandatem w wysokości 250 złotych.

Okazuje się jednak, że bojowy wóz nie miał ubezpieczenia autocasco. To oznacza, że ubezpieczyciel nie pokryje kosztów naprawy.

Jak powiedział nam st. kpt. Bartosz Raniowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, na razie nie wiadomo, czy naprawa będzie możliwa i ile będzie kosztowała.

- Skonsultujemy się z firmą, która wykonuje dla nas nadbudowy, poprosimy o ocenę stanu auta po kolizji i wycenę kosztów naprawy - wyjaśnia. - Na podstawie tych danych komendant miejski podejmie decyzję, co dalej.

Okazuje się, że żaden z wozów bojowych w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu nie ma ubezpieczenia AC.

Kapitan Łukasz Olejnik, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu wyjaśnia, że to w gestii komendanta danej jednostki leży decyzja, czy i które auta służbowe powinny mieć takie ubezpieczenie.

Scania, która została zniszczona podczas kolizji, ma 10 lat. Nowy wóz bojowy tej klasy kosztuje ok. 1 miliona złotych.

Wypadek w Turawie. Strażacy jechali na ćwiczenia. Wóz straża...

Na pytanie, czy kierowcę, który spowodował kolizję, czekają dodatkowe (poza mandatem karnym) sankcje ze strony przełożonego, st. kpt. Bartosz Raniowski nie potrafił odpowiedzieć.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacenty

 

Starszy sierżant Dariusz Świątczak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu wyjaśnia, że w policji kierujący pojazdami służbowymi mają możliwość skorzystania w ramach grupowych ubezpieczeń z dodatkowego ubezpieczenia na wypadek uszkodzenia powierzonego mienia służbowego.

- W sytuacji, kiedy policjant jest sprawcą zdarzenia drogowego, a dojdzie do uszkodzenia pojazdu, jego naprawa pokrywana jest z takiego ubezpieczenia - wyjaśnia Świątczak.

 

Pan sierżant Świątczak mija się z prawdą lub co najmniej operuje tzw. półprawdą

- otóż policjant ubezpiecza się indywidualną polisą OC z której to polisy można maksymalnie pokryć poczynionej przez niego szkody do wysokości 3-krotnej wysokości jego uposażenia - i nic więcej. Owa 3-krotność wartości uposażenia wynika z tego, że z godnie z ustawodawstwem pracownik tylko do takiej wysokości materialnej może odpowiadać za poczynione przez siebie szkody. Ubezpieczony policjant powodujący szkodę zachowuje zatem swoje uposażenia w całości, nieubezpieczony płaci za szkodę, ale nie więcej niż wskazana granica - czyli 3-krotna jego pensja.

Zatem jeśli szkoda wyniesie powyżej tej granicy to i tę "nadwyżkę" i tak zapłacimy my wszyscy jako podatnicy... jeśli Policja, Straż Pożarna nie ubezpieczy używanego sprzętu, a sprzęt ten ulegnie zniszczeniu nie zależnie od przyczyny powstania tej szkody.

 

W przypadku tego strażaka, jeśli nie miał takiej indywidualnej prywatnej polisy jaką mają prywatnie ubezpieczeni policjanci, to i tak zgodnie z prawem maksymalnie można go obciążyć do wysokości 3-krotnej wysokości jego uposażenia.

m
milominderbinder

A pracodawca powierzając tak drogie mienie pracownikowi, powinien liczyć się z tym, że ten może je uszkodzić, chociaż w tym przypadku do akcji nie jechali, a kierowca jechał za szybko na wąskiej drodze. Ciężko ty znaleźć mądre rozwiązanie, aby nie narażać pracownika na stres. Przecież nikt celowo nie niszczy mienia pracodawcy. Szkoda strażaka, on i tak ma juz dosyć stresu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3