reklama

Wracali z zabawy andrzejkowej, uderzyli w drzewo

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Do poważnego wypadku doszło ok. godz. 3.30 na trasie między Strzelcami Opolskimi a Izbickiem.

Samochodem podróżowało młode małżeństwo, które wracało z zabawy andrzejkowej.

Na wysokości Suchodańca samochód zjechał na przeciwny pas ruchu i z impetem uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że z auta wypadł silnik.

Na miejsce wezwana została karetka, straż pożarna i policja. Z relacji kierowcy skody wynika, że do wypadku przyczyniła się sarna, która wybiegła na drogę. Dokładne przyczyny wypadku bada policja.

Kierowca i pasażerka trafili do szpitala.

To nie pierwszy tego rodzaju wypadek na tym odcinku - wypadnięcie z drogi często kończy się uderzeniem w drzewa, które rosną przy samej jezdni. Strzelecka policja rekomendowała zarządcy, by rozważył ich wycinkę.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 32

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Poszkodowanych, proszę o kontakt...

Fundacja Pomocy Ofiarom Wypadków

Mariusz Soblik

+48 668 273 464

 

F
Faust

ty baranie każde drzewo przy drodze powinno być wycięte drzewa do lasu ciebie do tworek.

R
Roki

Ty to chyba normalny nie jestes. I jeszcze za krotko na tym swiecie ze takie idiotyzmy wypisujesz .

G
Gość
W dniu 29.11.2015 o 15:36, g;io napisał:

Panie Radoslawie glowa do gory to tylko jakies mendy pana atakuja.

wdupołaz haha

g
g;io
W dniu 29.11.2015 o 12:07, Gość napisał:

 Świetny  post. Radusiowi  to jeszcze lata świetlne do  Twojego poziomu i Twojej stylistyki. 

 

 

 

Panie Radoslawie glowa do gory to tylko jakies mendy pana atakuja.

G
Gość
W dniu 29.11.2015 o 11:17, pryszczaty gimbus z iq=0 napisał:

Powyższe rzekła doświadczona  małpa o ponad przeciętnym IQ, której z tej "IQ'owej mondrości" w du*** się poprzewracało i sra na lewo i prawo swymi mondrymi przemyśleniami.Każdemu mondremu z wysokim IQ to musi się zdarzyć, więc jak jest mondry z wysokim IQ i jeździ jak mondry z wysokim IQ to mu się zdarza.Tą drogą w tym miejscu przejeżdża tysiące pojazdów, ale drzewa stojące tam przy drodze (kilka metrów o jezdni, bo jest tam pas techniczny, dość szerokie utwardzone pobocze i nie rzadko rów) wybierają tylko tych mondrych z największym IQ i ich zapraszają na spotkanie ze sobą. I właśnie Ci mondrzy z ponadprzeciętnym IQ na te spotkania przystają z wielką niecierpliwością i z wielką ochotą. Drzewa uwielbiają gdy mózgi mondrych kierowców z ponad przeciętnym IQ spływają po ich korze.

 Świetny  post. 

Radusiowi  to jeszcze lata świetlne do  Twojego poziomu i Twojej stylistyki. 

G
Gość
W dniu 28.11.2015 o 16:50, moralizator napisał:

No to jak widzę w dyskusji i wymianie poglądów przechodzimy, za sprawą pana Radosława na poziom gdybania, czyli co by było gdyby... drzew przy drodze nie było,... gdyby kierowca jechał wolniej,... gdyby sarna nie wybiegła, ... gdyby jechał wolniej, ... 10 minut wcześniej... bądź później.Panie Radosławie przecież doskonale pan wie, że nie o to tu chodzi. Rzeczywistość jest taka jak jest i kierowca ma oczy, rozum i widzi jaką jedzie drogą i to on decyduje o tym jak jedzie i jaki przyjmie sobie margines bezpieczeństwa dobierając prędkość do warunków jakie zastał na drodze i w okół niej. w razie wypadku takiego jaki tu zaistniał nie wolno rozmywać odpowiedzialności zdejmując ją z kierowcy za to, że przy drodze rosną drzewa, a po polach biegają sarny. Gdy jechał te drzewa i sarny tam były i on o tym doskonale wiedział. Widz w tym, ze nie potrafił sobie uzmysłowić, że... jadąc z określona prędkością nie zdąży odpowiednio zareagować by uniknąć przykrych konsekwncji.Z Izbicka do Strzelec jest gdzieś ok. 10km Co by się stało, gdyby jechał 30 km mniej na godzinę? Myślę, że może jechałby 5, 10 minut dłużej, ale dojechałby do celu, a nie skończył podróży na drzewie. Ot tak sobie i ja gdybam..

 

 

 

OBLICZ ILE DOLOZYSZ CZASU NA TYSIAC KM.JESLI CHCESZ DOKLADAC 10 MIN NA 10 KM.JEZDZILES NAJWYZEJ HULAJNOGA I TO POZYCZONA OD KOLEGI.

K
Kora
W dniu 28.11.2015 o 16:23, Radosław Dimitrow napisał:

(...) Gdyby dzisiejszej nocy - w miejscu gdzie doszło do wypadku - nie było drzew to zjechanie z drogi skończyłoby się najprawdopodobniej zatrzymaniem auta w polu bez przykrych konsekwencji dla podróżujących i pobytu w szpitalu. (...)

 

Święte słowa!

Najwyższy czas, by zrobić porządek z tymi cholernymi drzewami!

Bezustannie szwendają się po drogach, wbiegają znienacka na jezdnie, wskakują na maski samochodów i zabijają bogu ducha winnych kierowców!

A ze szczególną zajadłością polują na kierowców trzeźwych i tych jadących z przepisową bezpieczną prędkością.

Dość terroru przydrożnych drzew!!

G
Gość
W dniu 28.11.2015 o 16:23, Radosław Dimitrow napisał:

Pewnie narażę się tym wpisem sporej grupie osób, ale... Kompletnie nie rozumiem skąd taka ilość złośliwych komentarzy pod tekstem o wypadku, który przecież mógł przytrafić się każdemu z nas. Widziałem na własne oczy skutki innych wypadków, które spowodowane były przez losowy czynnik i niestety często kończyły się one tragicznie - właśnie z powodu drzew, które rosły przy drodze.  Drzewa, które kiedyś dawały cień koniom i dorożkarzowi dziś stanowią ogromne zagrożenie dla samochodów, które jadą 90 km/h. Znam przepadek, w którym kierowca zasłabł za kierownicą i omal stracił życie, bo jazdę zakończył na jednym z drzew. Inny kierowca - choć sam jechał bardzo ostrożnie - został zepchnięty z jezdni przez pirata drogowego. Dlatego proszę, nie piszcie, że wystarczy być ostrożnym.  Jestem przekonany, że trasa o statusie drogi krajowej, powinna być przygotowana w taki sposób, by zapewniała maksymalne bezpieczeństwo - nawet w razie wystąpienia losowej sytuacji. Nie może być tak, że zjechanie z jezdni kończy się śmiercią lub poważnym kalectwem. Dlatego uważam, że drzewa przy tak ruchliwych trasach powinny być wycięte, a zarządca drogi powinien dokonać nowych nasadzeń w innym miejscu. Jest przecież wiele miejsc, gdzie drzewa mogą rosnąć nie zagrażając podróżnym. Gdyby dzisiejszej nocy - w miejscu gdzie doszło do wypadku - nie było drzew to zjechanie z drogi skończyłoby się najprawdopodobniej zatrzymaniem auta w polu bez przykrych konsekwencji dla podróżujących i pobytu w szpitalu.  Drogi powinny wybaczać błędy kierowców.  Radosław Dimitrow PS. A pani Joannie i małżonkowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia. 

ad1  Ja też ''widziałem na własne oczy''  wypadki  gdzie gineli ludzie a wokół  nawet krzaczka nie było .

ad2 To jest twoja opinia . Na szczęście nie jesteś osobą decydującą  ani też opiniotwórczą . Czy jeżeli ktoś taki jak np ty popełnia cyklicznie błędy  stylistyczne to  według  kogoś tam powinni obciąć mu rękę którą pisze czy głowę którą myśli ..jak mysli .

ad. 3 A gdyby nie  wstawali lewą nogą z łóżka to może  by prawej nogo nie zwichnęli .

Niby poważny  facet a opowiada pierdoły o gdybaniu  .

A może by tak coś zasadniczego a nie populistycznego  

Innymi słowy , przewodnim hasłem radusia jest  karczowanie drzew  aby  pseudo kierowcy  nie odbijali się od kory. 

 

10 promili

Znowu pijane drzewo, 10 promili, wyskoczyło na drogę! Kiedy , wreszcie, te drzewa przestaną chlać i po pijaku, wyskakiwać na drogę!!
Ukarać drzewo mandatem!

m
moralizator

No to jak widzę w dyskusji i wymianie poglądów przechodzimy, za sprawą pana Radosława na poziom gdybania, czyli co by było gdyby... drzew przy drodze nie było,... gdyby kierowca jechał wolniej,... gdyby sarna nie wybiegła, ... gdyby jechał wolniej, ... 10 minut wcześniej... bądź później.

Panie Radosławie przecież doskonale pan wie, że nie o to tu chodzi. Rzeczywistość jest taka jak jest i kierowca ma oczy, rozum i widzi jaką jedzie drogą i to on decyduje o tym jak jedzie i jaki przyjmie sobie margines bezpieczeństwa dobierając prędkość do warunków jakie zastał na drodze i w okół niej. w razie wypadku takiego jaki tu zaistniał nie wolno rozmywać odpowiedzialności zdejmując ją z kierowcy za to, że przy drodze rosną drzewa, a po polach biegają sarny. Gdy jechał te drzewa i sarny tam były i on o tym doskonale wiedział. Widz w tym, ze nie potrafił sobie uzmysłowić, że... jadąc z określona prędkością nie zdąży odpowiednio zareagować by uniknąć przykrych konsekwncji.

Z Izbicka do Strzelec jest gdzieś ok. 10km Co by się stało, gdyby jechał 30 km mniej na godzinę? Myślę, że może jechałby 5, 10 minut dłużej, ale dojechałby do celu, a nie skończył podróży na drzewie.

 Ot tak sobie i ja gdybam..

R
Radosław Dimitrow

Pewnie narażę się tym wpisem sporej grupie osób, ale...

 

Kompletnie nie rozumiem skąd taka ilość złośliwych komentarzy pod tekstem o wypadku, który przecież mógł przytrafić się każdemu z nas. Widziałem na własne oczy skutki innych wypadków, które spowodowane były przez losowy czynnik i niestety często kończyły się one tragicznie - właśnie z powodu drzew, które rosły przy drodze. 

 

Drzewa, które kiedyś dawały cień koniom i dorożkarzowi dziś stanowią ogromne zagrożenie dla samochodów, które jadą 90 km/h. Znam przepadek, w którym kierowca zasłabł za kierownicą i omal stracił życie, bo jazdę zakończył na jednym z drzew. Inny kierowca - choć sam jechał bardzo ostrożnie - został zepchnięty z jezdni przez pirata drogowego. Dlatego proszę, nie piszcie, że wystarczy być ostrożnym. 

 

Jestem przekonany, że trasa o statusie drogi krajowej, powinna być przygotowana w taki sposób, by zapewniała maksymalne bezpieczeństwo - nawet w razie wystąpienia losowej sytuacji. Nie może być tak, że zjechanie z jezdni kończy się śmiercią lub poważnym kalectwem. Dlatego uważam, że drzewa przy tak ruchliwych trasach powinny być wycięte, a zarządca drogi powinien dokonać nowych nasadzeń w innym miejscu. Jest przecież wiele miejsc, gdzie drzewa mogą rosnąć nie zagrażając podróżnym.

 

Gdyby dzisiejszej nocy - w miejscu gdzie doszło do wypadku - nie było drzew to zjechanie z drogi skończyłoby się najprawdopodobniej zatrzymaniem auta w polu bez przykrych konsekwencji dla podróżujących i pobytu w szpitalu. 

 

Drogi powinny wybaczać błędy kierowców. 

 

Radosław Dimitrow

 

PS. A pani Joannie i małżonkowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia. 

s
sobiesław
W dniu 28.11.2015 o 14:52, 30latka napisał:

 Ludzie są podli..sama miałam wypadek...aż się roiło od bzdurny domysłów co było przyczyną...oni przecież wiedzą najlepiej!!PIEPRZENIE!!!a Państwu życzę szybkiego powrotu do zdrowia:))) 

Ludzie mają oczy i rozum - patrzą i widząc wyciągają wnioski. Skoro z auta po uderzeniu w drzewu wypada silnik, to z pewnością to świadczy o tym z jaką prędkością to auto jechał zanim zatrzymało go to drzewo. Z kolei ta prędkość świadczy o mentalnym poziomie kierowcy, który pozwolił sobie na taką prędkość ograniczając do minimum margines bezpieczeństwa swojego i przewożonych przez siebie osób. Ot taki miszcz kierownicy powiatowy Kubica... i jak i on skończył na poboczu na przydrożnym drzewie.

A
Andi

O tej godzinie było ślisko...A sarny to wyskakują tylko policji,straży pożarnej i służbie więziennej...dziękuję.

30latka
W dniu 28.11.2015 o 13:59, Joanna napisał:

...to ja jechałam tym samochodem z mężem. ....wracaliśmy trzezwi i zadowoleni. ..wyskoczyly 3 sarny. ...nie chcę nawet tego komentować. ..szkoda tylko ,że Polacy są tak podli. ..nie znając sytuacji piszą takie bzdury.. nikt nie ma do tego prawa! !!! To nasze życie i nasz problem .... leczymy w szpitalu i żyjemy. ...i proszę nie komentujcie jeśli nie macie wiedzy. Nie życzę sobie tego....

 


...to ja jechałam tym samochodem z mężem. ....wracaliśmy trzezwi i zadowoleni. ..wyskoczyly 3 sarny. ...nie chcę nawet tego komentować. ..szkoda tylko ,że Polacy są tak podli. ..nie znając sytuacji piszą takie bzdury.. nikt nie ma do tego prawa! !!! To nasze życie i nasz problem .... leczymy w szpitalu i żyjemy. ...i proszę nie komentujcie jeśli nie macie wiedzy. Nie życzę sobie tego....

Ludzie są podli..sama miałam wypadek...aż się roiło od bzdurny domysłów co było przyczyną...oni przecież wiedzą najlepiej!!PIEPRZENIE!!!a Państwu życzę szybkiego powrotu do zdrowia:)))

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3