Wszyscy urzędnicy ratusza w Opolu dostali nagrody

    Wszyscy urzędnicy ratusza w Opolu dostali nagrody

    Archiwum

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Ratusz w Opolu.

    Ratusz w Opolu. ©Archiwum

    Blisko 450 tysięcy złotych kosztowały budżet Opola przedświąteczne nagrody dla wszystkich pracowników ratusza. Urzędnicy dostali nagrody, bo na nie... zaoszczędzili.
    Ratusz w Opolu.

    Ratusz w Opolu. ©Archiwum

    O nagrodach zdecydował osobiście prezydent Ryszard Zembaczyński. Decyzję podjął, mimo iż stale powtarza radnym, że w kasie ratusza brakuje pieniędzy. W podobnym tonie odpisywał także wielu mieszkańcom, którzy składali wnioski do budżetu w tym roku.

    W kasie miasta nie zabrakło za to około 447 tysięcy złotych dla ponad 500 urzędników.
    Nagrody dostali wszyscy, a wysokość była uzależniona nie od oceny pracy, ale od zajmowanego stanowiska. Najmniej - 600 zł brutto - otrzymali pracownicy obsługi, a najwięcej - 1200 zł brutto trójka wiceprezydentów.

    - Nagrody można były wypłacić, bo pojawiły się oszczędności w naszym funduszu płac - tłumaczy Donata Gajewska, sekretarz urzędu miasta. - W tym roku prezydent od początku uczulał cały ratusz na konieczne oszczędności. Nie było umów na zastępstwa gdy jakiś urzędnik chorował, ograniczono wyjazdy, a więc i delegacje. Mimo to wszystkie zadania, jakie postawiliśmy sobie na początku roku w urzędzie miasta, zostały wykonane. Dlatego prezydent uznał, że takie dodatkowe gratyfikacje należą się pracownikom.

    Jak podkreśla Donata Gajewska w tym roku nie było w ratuszu tzw. podwyżki inflacyjnej, czyli podniesienia wysokości wszystkich pensji o poziom inflacji w danym roku.

    - Pracownicy nie dostają też bonów świątecznych - dodaje sekretarz miasta.

    To prawda, ale jest to ich własna decyzja. Zazwyczaj tzw. bony świąteczne pochodzą z funduszu socjalnego. W ratuszu postanowiono jednak z nich z zrezygnować, a pieniądze przeznaczyć np. na tzw. wczasy pod gruszą, czy pożyczki mieszkaniowe.

    Trudno się temu dziwić, skoro świąteczne nagrody urzędnicy i tak dostają od prezydenta.

    - W podobny sposób odbywa się to w innych urzędach - twierdzi Donata Gajewska, sekretarz miasta.

    Sprawdziliśmy. W urzędzie wojewódzkim ekstra świątecznych nagród dla wszystkich nie ma. Były za to bony z funduszu socjalnego w wysokości od 150 do 200 zł. Z kolei w urzędzie marszałkowskim na razie nie ma nawet tego.

    - Budżet województwa jest w trudnej sytuacji, idą ciężkie czasy i nikt nawet nie pyta o nagrody - twierdzi Violetta Ruszczewska z zespołu prasowego urzędu marszałkowskiego.

    Forma przyznawania nagród w ratuszu dziwi radnych opozycji.

    - Nagrody za wyróżniającą się pracę są potrzebne, ale to, co zaproponował w tym roku prezydent wygląda na rozdawnictwo - ocenia Violetta Porowska, wiceprzewodnicząca rady z PiS. - Skoro wszyscy zaciskają pasa, to i ratusz powinien dać przykład. W tej sytuacji prezydentowi zabrakło wyczucia. Wątpię, aby w dobie kryzysu mieszkańcy ocenili tę decyzję pozytywnie.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (43)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (43) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)

    Wideo