Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o szczepionce na koronawirusa, a sąsiadka i szwagier tego nie wiedzą

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Szymon Barabach jest lekarzem z Kluczborskim Centrum Kardiologii. fot. Szymon Barabach kardiolog
- Tak, można koronawirusa porównać do grypy, ale do grypy sprzed 100 lat, kiedy nie było na to lekarstwa! Na słynną hiszpankę po I wojnie światowej umarły miliony ludzi! - mówi Szymon Barabach, lekarz kardiolog z Kluczborka, który jako jeden z pierwszych Opolan zachorował na COVID, a teraz leczy w szpitalu pacjentów z koronawirusem.

Pochwalił się Pan w internecie, że przyjął już szczepionkę przeciw koronawirusowi. Osoby promujące szczepienia spotykają się jednak z hejtem ze strony antyszczepionkowców.
Zwolennikom teorii spiskowych odpowiadam: nie wierzyliście nam, gdy mówiliśmy, że to poważna choroba. Nie wierzyliście nam, gdy mówiliśmy, że wiele osób umrze. Teraz też nie wierzycie nam, gdy chcemy bronić Was i samych siebie.

Jedna z naszych czytelniczek zapytała pod artykułem promującym szczepienia: „A czy lekarze zalecający szczepienia biorą też odpowiedzialność za ewentualne skutki uboczne szczepionki?”
Jako lekarz schorowanym pacjentom przepisuję nawet po kilkanaście leków. Każdy z tych leków może mieć skutki uboczne dużo większe, niż ewentualna gorączka po szczepionce. I co: czy w związku z tym ta pani nigdy nie będzie brała leków?!

A pan jak się czuje po szczepionce?
Czuję się świetnie. Po szczepionce miałem dyżur w szpitalu. Miejscowo jest lekki ból po ukłuciu, ale tak może być po każdej szczepionce. Dzieciom przed szczepionkami na pneumokoki i meningokoki zaleca się wręcz przyjęcie leków przeciwbólowych dzień wcześniej. W ciągu 5 ostatnich dni miałem trzy dyżury i normalnie pracowałem.

Czytaj także

Na swojej stronie „Szymon Barabach kardiolog” zorganizował pan nawet wideorozmowę, podczas której odpowiadał pan na pytania i wątpliwości pacjentów. Mimo iż nie jest pan wirusologiem, tylko specjalistą chorób serca.
Chciałem powiedzieć pacjentom wszystko, co chcieliby wiedzieć o szczepionce na COVID-19, a sąsiadka i szwagier tego nie wiedzą... Mam spojrzenie z dwóch stron na koronawirusa i na chorobę, którą ten wirus powoduje, czyli COVID-19. Bo z jednej strony patrzę jako lekarz, który pracuje w jedynym oddziale COVID-owej kardiologii w województwie. Z drugiej jako pacjent, ponieważ zachorowałem na COVID-19 jako pierwszy mieszkaniec powiatu kluczborskiego.



To jako pacjent i lekarz w jednej osobie proszę powiedzieć: czy jest to naprawdę tak groźny wirus, czy tylko „koronaświrus”, jak wielu lekceważąco go nazywa?
Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że jest to choroba skrajnie nieprzewidywalna. Około 80 procent przechodzi ją bezobjawowo lub skąpoobjawowo, czyli z takimi objawami, jak: troszkę podwyższona temperatura, osłabienie, bóle głowy.
Z pewnością są grupy ryzyka, to właśnie pacjenci z chorobami serca, chorobami dróg oddechowych, pacjenci leczeni sterydami. Wiadomo już, że mężczyźni gorzej przechodzą COVID, zwłaszcza mężczyźni w średnim wieku.

Pan jest w sile wieku. Jak Pan przeszedł chorobę?
Mój przebieg choroby COVID-19 oceniam jako umiarkowany. Leżałem na oddziale chorób zakaźnych. Objawy choroby dość szybko ustąpiły, ale dopiero po pół roku doszedłem do pełnej aktywności i sprawności fizycznej.

Czytaj także

Wiele osób twierdzi, że koronawirus to choroba podobna do grypy, a nikt nie panikuje przecież z powodu grypy.
Obie choroby są wywoływane przez wirus, więc odpowiem: Tak, da się porównać koronawirusa do grypy. Ale do grypy sprzed 100 lat, kiedy nie było na to lekarstwa! Na słynną grypę hiszpankę po I wojnie światowej umarły miliony ludzi! Przy okazji przypomnę, że mimo iż mamy szczepionki i lekarstwa na grypę, to nadal ta dość powszechna choroba może wywołać wiele groźnych powikłań ze śmiercią włącznie.
COVID-19 uszkadza serce, to już teraz wiemy. Grypa wielokrotnie zwiększa ryzyko zawału serca i udar mózgu, o czym my kardiolodzy wiemy od lat. Dlatego od kilkunastu lat zalecamy szczepienie na grypę, szczególnie chorym po przebytym zawale serca, udarze mózgowym i tym z niewydolnością serca. Dlatego oczywiście, my lekarze zalecamy szczepienie przeciwko COVID-19!

Ludzie mają wiele obaw. Pytają: co to za szczepionka, zrobiona w kilka miesięcy, skoro prace nad szczepionkami trwają latami?
Mamy XXI wiek, latamy w kosmos, człowiek dawno już stanął na Księżycu, od lat leczymy ludzi terapią genową, więc czy za szybko wynaleziono szczepionkę? Zgadza się, że szczepionka powstała szybko, nawet rekordowo szybko. Ale to nie znaczy, że po łebkach! Do jej stworzenia została wykorzystana wiedza, jaka była gromadzona latami.
Od czasu rozpoczęcia szczepień na COVID-19 szczepionkę podano 1,8 mln osób. W tej grupie wystąpiło tylko 8 ciężkich reakcji alergicznych, opanowanych podaniem leków przeciwwstrząsowych. Nikt nie zmarł. W tym samym czasie wirusem SARS-CoV-2 zaraziło się 7,5 miliona ludzi, a 136 tysięcy zmarło w wyniku powikłań po COVID-19!
Obyśmy za rok już zapomnieli o pandemii i żyli jak kiedyś, radościami i problemami dnia codziennego. Ale nic się nie zrobi samo. Więc szczepmy się, tak szybko, jak to możliwe.

Zgodnie z narodowym programem szczepień ochronnych, punkt szczepień uruchomiono w każdej gminie. Na Opolszczyźnie takich punktów jest obecnie 169.

Pełna i aktualizowana lista punktów znajduje się na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.

Sprawdź, gdzie się zaszczepić

FAQ - szczepienie przeciw koronawirusowi

Jak powstawała szczepionka przeciw koronawirusowi, czy każdy może ją przyjąć, gdzie się zgłosić, aby się zaszczepić? Odpowiadamy na pytania związanie ze szczepieniami.

Jak wygląda szczepienie przeciw koronawirusowi?

Pierwszym etapem jest kwalifikacja do szczepienia, o której decyduje lekarz. Szczepionka podawania jest w postaci iniekcji (zastrzyk) w mięsień naramienny.

Nie ma szczególnych zaleceń dotyczących przygotowania do szczepień. Można zaszczepić się w ciągu całego dnia, niezależnie od posiłków, ale najlepiej gdy jesteśmy wypoczęci.

Czy warto się zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepionka to jedna z największych medycznych zdobyczy człowieka. Dzięki szczepionkom udało się wyeliminować lub znacznie ograniczyć wiele chorób np. ospę prawdziwą, błonicę, wirusowe zapalenia wątroby typu B. Podobnie może być w przypadku koronawirusa. Dzięki skutecznej szczepionce jego zdolność do zakażenia kolejnych osób może zostać wyeliminowana, skutecznie go neutralizując.

Aby osiągnąć odporność populacyjną zaszczepić powinno się jak najwięcej osób. Przyjmuje się, że powyżej 80 % zaszczepionych osób w populacji będzie stanowić kokon ochronny dla niezaszczepionych. Ale już 50 % zaszczepionej populacji istotnie wpłynie na zmniejszenie ryzyka szerzenia się w niej  koronawirusa.

Czy szczepionka na koronawirusa może wywołać skutki uboczne?

Tak jak po podaniu jakiegokolwiek leku, również po szczepieniu przeciw koronawirusowi mogą się pojawić objawy niepożądane. W przypadku pojawienia się niepożądanych objawów, należy skontaktować się z lekarzem poradni, w której było wykonane szczepienie.

Czy szczepionka na koronawirusa jest bezpieczna?

Szczepionka przeciw koronawirusowi przechodzi badania i może być podana wyłącznie po dopuszczeniu do obrotu przez wyspecjalizowane instytucje. Skrócono do minimum procedury rejestracyjne, ale badania szczepionek zostały wykonane według najwyższych standardów bezpieczeństwa (podobnie jak w przypadku innych szczepionek).

W Polsce dopuszczeniem szczepionek do obrotu zajmuje się Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL). Decyzja może być także podjęta przez Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską po przeprowadzeniu procedury scentralizowanej przez Europejską Agencję Leków.

W każdym przypadku pozwolenie na dopuszczenie do obrotu jest wydawane po ocenie stosunku korzyści do ryzyka. Następuje to na podstawie dokumentacji zawierającej dane zebrane w czasie prac nad produktem i badań klinicznych. Ocena ryzyka dotyczy jakości, bezpieczeństwa i skuteczności produktu leczniczego.

Własne testy przeprowadzają także firmy farmaceutyczne.

Jakimi szczepionkami przeciw koronawirusowi będą szczepieni Polacy?

Polska ma pięć umów (dane na 7 grudnia 2020) na zakup szczepionek przeciw COVID-19 z producentami: Astra Zeneca (16 mln dawek), Janssen Pharmaceutica NV (16,98 mln dawek), Pfizer / BioNTech (16,74 mln dawek), CureVac (5,65 mln dawek), Moderna (6,69 mln dawek). Zakupy będą finansowane z budżetu państwa. Umowy opiewają na zakup w sumie ponad 62 mln szczepionek, a szacowany koszt to ok. 2,4 mld zł. Zakupy będą finansowane z budżetu państwa.

Czy dostanę dokument, że jestem zaszczepiony?

Informacja o szczepieniu będzie wpisana do systemu elektronicznego. Pacjent dostanie również zaświadczenie o szczepieniu umożliwiające korzystanie z ułatwień. Przyjęcie szczepionki będzie także potwierdzone przez specjalny system, który umożliwi weryfikację zaszczepienia (m.in. kod QR, który pozwoli szybko potwierdzić odbyte szczepienie).

Kiedy będę się mógł zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienia przeciw koronawirusowi odbędą się etapami:

Etap 0: pracownicy służby zdrowia, pracownicy Domów Pomocy Społecznej, pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej, personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, pracownicy sanepidu. 

Etap 1: pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, osoby powyżej 60. roku życia w kolejności od najstarszych, służby mundurowe, nauczyciele;

Etap 2: osoby w wieku poniżej 60. roku życia z chorobami przewlekłymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, albo w trakcie diagnostyki i leczenia wymagającego wielokrotnego lub ciągłego kontaktu z placówkami ochrony zdrowia, osoby bezpośrednio zapewniające funkcjonowanie podstawowej działalności państwa i narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne ;

Etap 3: szczepieni będą przedsiębiorcy i pracownicy sektorów zamkniętych na mocy rozporządzeń w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. 

Realizowane będą także powszechne szczepienia pozostałej części dorosłej populacji.

Gdzie będzie można się szczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienia mają być realizowane:

  • w placówkach POZ i AOS;
  • w innych stacjonarnych placówkach medycznych;
  • w mobilnych zespołach szczepiących;
  • w centrach szczepiennych w szpitalach rezerwowych.

Na stronie gov.pl/szczepimysie dostępna będzie mapka z wykazem wszystkich punktów szczepień.

Co trzeba zrobić, żeby się zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienie będzie możliwe dzięki e-skierowaniu. Będzie ono generowane automatycznie w transzach zgodnych z kolejnością szczepień (grupy wiekowe, grupy zawodowe). Pacjenci będą mogli też mieć wystawione skierowanie przez lekarza (dotyczy to osób, które nie posiadają numeru PESEL albo nie mogły się poddać szczepieniu w pierwszym dostępnym terminie). 

Na szczepienie przeciw koronawirusowi będzie można się umówić w centralnym systemie rejestracji - pacjent będzie mógł skorzystać z Infolinii, umówić się elektronicznie przez swoje Internetowe Konto Pacjenta, za pośrednictwem placówki, w której wystawiono mu e-skierowanie lub bezpośrednio w punkcie szczepień.

Po rezerwacji wizyty pacjent dostanie SMS z informacją o wybranym miejscu i terminie szczepienia (pacjent będzie umówiony na dwa terminy). 

Kolejność szczepień jest określona w Narodowym Programie Szczepień przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności szczepione będą osoby z grup priorytetowych - personel służby zdrowia, pracownicy i pensjonariusze DPS, osoby 60+.

Czy trzeba płacić za szczepienie przeciw koronawirusowi?

Szczepionka przeciw koronawirusowi jest bezpłatna i dobrowolna.

Czy szczepionka jest obowiązkowa?

Szczepienia przeciw koronawirusowi są dobrowolne. Im więcej osób się zaszczepi, tym ochrona przed koronawirusem będzie skuteczniejsza. Szczepienia mają być dostępne w każdej gminie.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A co można wiedzieć o sraczce to żeby ją zwalczyć to potrzebne są ubikacja i papier toaletowy

i
idiokracja

Ofiary śmiertelne

Szwecja 7 262 ( brak zamknięcia kraju)

Polska 30 574 ( zamknięty kraj)

Logiczne myślenie podpowiada że w Szwecji przy braku zamknięcia szkół, uczelni, restauracji, siłowni, klubów, centrów handlowych, kościołów itd. powinno być 100 razy więcej zgonów.

Kto nie wierzy w wirusy jest idiotą, one były są i będą, chinczyki nie przywieźli go z kosmosu.

Ten korona wirus był z nami od początku świata tylko nikt nie robił testy na masową skalę na tego modnego wirusa.

Pytanie do tego gminnego lekarza celebryty:

Ilu jego pacjentów sercowych nie doczekało się porady i ilu zmarło z tego powodu?

Napiszę jeszcze raz kto nie wierzy w wirusy jest idiotą a kto wierzy w psychopandemie też jest idiotą.

PS

Celebryto gminny "szczepionka nie ma wiele powikłań na tym etapie bo nie są jeszcze znane skutki jej działania na to trzeba dużo czasu.

Kto chcę być testową myszką polną to jego sprawa ja poczekam i poobserwuje.

G
Gość

Na sraczke dobra jest łyżeczka czarnej sypanej kawy zapita wodą a nie jakieś g.ó.w.n.o w strzykawce

G
Gość

Nikt jeszcze nie wymyślił szczepionki na sraczke sraczka sama przyszła to i sama pójdzie

P
Piotr

To nieprawda że celem jes objęcie jak największej grupy pacjetow, którzy regularnie biorą leki a przez to przynosza korzyści finansowe.

Z
Złodziej Podolski

Jeden KARDIOLOG powie tak, drugi powie inaczej..

A najsmutniejsze jest to, że obaj opierać się będą tylko na ulotkach producenta, który mimo iż nie zakończył testów obiecuje śliwki na wierzbie.

Ale jak śliwki nie urosną, to trudno. Nie bierze za to odpowiedzialności.

GDZIE SIĘ KU**A PODZIAŁA LOGIKA??

Dodaj ogłoszenie