Wybieg dla psów będzie, ale zlikwidujcie ogródki [zdjęcia, wideo]

Artur  Janowski
Artur Janowski

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Mieszkańcy ulicy Łąkowej, gdzie może powstać drugi w Opolu wybieg dla psów, zostali zaskoczeni bardzo dziwnymi ogłoszeniami. Okazuje się, że muszą zlikwidować ogródki.

Z informacji, jaka pojawiła się na klatkach schodowych bloków, wynika, że wybieg częściowo powstanie na terenie „dzikich” ogródków funkcjonujących obok budynków.

Autor urzędowego ogłoszenia prosi o „likwidację ogródków” nie posiadających uregulowanego stanu własności. Wyznacza też termin, do końca sierpnia na usunięcie altan i ogrodzeń.

- Taki termin jest mało realny, wiele osób jest na urlopach - mówi pani Ania, mieszkająca w jednym z bloków. - Poza tym ustalenia, poczynione jeszcze w tamtym roku w ratuszu, zakładały odsunięcie wybiegu od naszych okien, ale nikt wtedy nie mówił, że trzeba będzie zlikwidować ogrody.

Przypomnijmy, że historia wybiegu dla psów na Łąkowej ciągnie się już od ponad roku. Pierwszą lokalizację oprotestowali mieszkańcy, obawiający się hałasu i brzydkich zapachów. Wówczas zdecydowano też, że wybieg powstanie w odległości około 250 metrów od bloków. Zakładano budowę w 2017 roku, ale trzeba było przygotować nowy projekt.

Dokumentacja ma być gotowy dopiero w połowie sierpnia, ale już wiadomo, jaki obszar zajmie wybieg. Stąd pisma, które zaniepokoiły mieszkańców.

- Z wstępnej koncepcji wynika, że przesunięcie wybiegu spowoduje kolizję z ogródkami, dlatego ich usunięcie jest niezbędne - tłumaczy Anna Witych, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, który odpowiada za przygotowanie projektu.

Na razie nie wiadomo, jak zachowają się mieszkańcy. Urzędnicy z wydziału ochrony środowiska czekają na ich opinie i podtrzymują, że w tym roku chcieliby wybudować psi wybieg. Jego koszt nie przekroczy kwoty kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
korikori
W dniu 29.07.2017 o 21:07, fala napisał:

Będzie klawe miejsce do wymiany chorób odzwierzęcych. Właściciele psów sami nie wiedzą co dla siebie szykują ale wszystko do czasu. Choroby grożące nawet śmiercią sa chorobami brudnych rąk.

Nietrafiona diagnoza. Psy miejskie są szczepione, regularnie odrobaczane i odwiedzają weterynarza częściej niż ludzie lekarza. Wybiegi istnieją od lat w wielu miastach w Polsce. Nie odnotowano ani jednego przypadku epidemii chorób odzwierzęcych.
W USA regularnym odrobaczeniom poddaje się wszystkich... ludzi. U nas pasożyty to temat tabu. Prawdopodobnie 30% populacji w Polsce ma glistę ludzką, którą nie zarażamy się od psów - a od innych ludzi. Zresztą, nie bez przyczyny w przedszkolu dzieci najczęściej łapią owsiki. Nie mówiąc o wszach. Których także nie łapiemy od zwierząt...

k
korikori
W dniu 29.07.2017 o 22:00, Hau napisał:

Wyciąć lasy, zlikwidować zieleń i wszystko zabetonować. To jakaś paranoja. W  puszczy białowieskiej niszczy się siedlisko zwierząt a tu dla zwierząt niszczy się zieleń. Moja puenta jest taka... chcesz mieć pieska to kup sobie też domek z ogródkiem. Wasze mienie na waszym terenie. Miałam 17 lat psy i zawsze dbałam o to żeby nie być w jakikolwiek sposób uciążliwa dla sąsiadów. Zawsze była cisza a gówna zbierałam do woreczka. Dzisiaj mam 3 psy u sąsiadów na piętrze i trzeba jakoś wytrzymać :)

Czyli nie powinna Pani parkować auta w publicznej przestrzeni. Przypinać rowerów do publicznych stojaków. "Wasze mienie na waszym terenie", tak? Idąc tym absurdalnym tokiem rozumowania, powinna Pani wykupywać ścieżki, którymi Pani chodzi, bo przecież przemieszcza się Pani wraz ze swoim mieniem (ubraniami, zakupami) w przestrzeni publicznej.
Po to ta przestrzeń jest publiczna, żeby mogli z niej korzystać. A właściciele psów są takimi samymi podatnikami jak i Pani.

h
hycel

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

G
Gość

Niektórzy właściciele psów z ulicy Szymona Koszyka urządzają sobie wybiegi na alejkach ogródków działkowych. Psy walą wielkie kupy niekiedy pod samymi bramkami wejściowymi na działkę. Dla mnie  taki właściciel psa to wielka ŚWINIA, bo to tak wygląda jakby komuś "nasrał" pod drzwiami. 

J
Jarek K.

Zamiast zrobić w tym miejscu parking, ludzie nie mają gdzie parkować  stawiają auta miedzy drzewami zastawiają chodniki to wybiegi dla psów robią, już zrobili największą kuwetę na łąkowej z której korzysta wieczorami  pokolenie "mi się wszystko należy" i chleją wódę.

H
Hau

Wyciąć lasy, zlikwidować zieleń i wszystko zabetonować. To jakaś paranoja. W  puszczy białowieskiej niszczy się siedlisko zwierząt a tu dla zwierząt niszczy się zieleń. Moja puenta jest taka... chcesz mieć pieska to kup sobie też domek z ogródkiem. Wasze mienie na waszym terenie. Miałam 17 lat psy i zawsze dbałam o to żeby nie być w jakikolwiek sposób uciążliwa dla sąsiadów. Zawsze była cisza a gówna zbierałam do woreczka. Dzisiaj mam 3 psy u sąsiadów na piętrze i trzeba jakoś wytrzymać :)

f
fala

Będzie klawe miejsce do wymiany chorób odzwierzęcych. Właściciele psów sami nie wiedzą co dla siebie szykują ale wszystko do czasu. Choroby grożące nawet śmiercią sa chorobami brudnych rąk.

Dodaj ogłoszenie