Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Wiadomo, skąd ma wystartować Patryk Jaki

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Zaktualizowano 
Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, ma startować w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego z okręgu obejmującego województwa małopolskie i świętokrzyskie
Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, ma startować w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego z okręgu obejmującego województwa małopolskie i świętokrzyskie Marek Szawdyn
Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, ma startować w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego z okręgu obejmującego województwa małopolskie i świętokrzyskie - wynika z nieoficjalnych ustaleń po piątkowym posiedzeniu komitetu politycznego PiS, na którym ustalano skład list do wyborów do Brukseli. Dla polityka prawicy z Opola będzie to trzeci teren, z którego ubiegać będzie się o poparcie wyborców.

Patryk Jaki dwukrotnie został posłem został startując z Opola. Za pierwszym razem udało mu się zdobyć sejmowy mandat za pomocą blisko 9 tys. uzyskanych głosów, choć startował z trudnej, ósmej pozycji na liście. Cztery lata później startując z trzeciego miejsca listy prawicy, Patryk Jaki zdobył blisko 30 tys. głosów, najwięcej spośród wszystkich opolskich kandydatów na posłów.

Drugim poligonem dla wiceministra sprawiedliwości była Warszawa, gdzie w ubiegłorocznych wyborach samorządowych jako kandydat obozu prawicy ubiegał się o fotel prezydenta stolicy. Przegrał jednak z Rafałem Trzaskowskim, kandydatek Koalicji Obywatelskiej, w pierwszej turze, zdobywając ponad ćwierć miliona głosów (ponad 28,5 proc. poparcia).

Już wiele miesięcy temu opolscy politycy prawicy nieoficjalnie zdradzali, że za start w wyborach na prezydenta Warszawy Patryk Jaki będzie miał dobre miejsce na liście w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Porażka już w pierwszej turze miała jednak osłabić jego pozycję.

Poniekąd potwierdzeniem tej sytuacji był fakt, że po prezentacji „jedynek” i „dwójek” list PiS w całym kraju sprzed blisko dwóch tygodni okazało się, że Patryk Jaki jest nieobecny na liście w Warszawie (nr 1 to Jacek Saryusz-Wolski, nr 2 to Ryszard Czarnecki), nie ma go też w okręgu obejmującym województwo mazowieckie (nr 1 Adam Bielan, nr 2 to Maria Koc).

- Nie wiem jak to rozumieć. Przecież zainwestowano mnóstwo pieniędzy, by był rozpoznawalny w stolicy - komentował jeden z polityków PiS.

To oznaczało, że Patryk Jaki może w najlepszym wypadku liczyć na trzecie miejsce na którejś z list. Okręg dolnośląsko-opolski nie wchodził jednak w grę, bowiem tutaj "dwójką" jest Beata Kempa, minister ds. pomocy humanitarnej z Solidarnej Polski (pierwsze miejsce ma Anna Zalewska, szefowa resortu oświaty). Owszem, Patryk Jaki formalnie nie należy do partii Zbigniewa Ziobry, zrezygnował bowiem z członkostwa w październiku 2018 podczas kampanii samorządowej, by określać siebie mianem bezpartyjnego kandydata na prezydenta Warszawy, jednak nadal kojarzony jest z tym ugrupowaniem.

Opolscy działacze prawicy wskazywali, że Patryk Jaki ma być ulokowany na trzecim miejscu w okręgach, gdzie PiS ma wysokie poparcie: podkarpackim bądź małopolsko-świętokrzyskim. Niedawno pojawiły się też spekulacje, że przymierzany jest do okręgu śląskiego. Jego obecności na liście w okręgu małopolsko-świętokrzyskim niechętna miała być tamtejsza "jedynka" listy, była premier Beata Szydło, która w wyborach do Brukseli chce uzyskać bardzo wysoki wynik, by poprawić swoją pozycję w partii.

- Tak naprawdę Patrykiem miotają, bo gdziekolwiek by się nie pojawił, tam będzie stanowił poważną konkurencję dla pozostałych osób na liście. Nie raz pokazał już, że jest pracowity i potrafi osiągać wysokie wyniki, nawet startując z gorszej pozycji - komentuje polityk PiS.

W piątek komitet polityczny PiS ustalał ostateczny skład list prawicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Z nieoficjalnych przecieków wynika, że ostatecznie Patryk Jaki będzie walczył o miejsce w Brukseli w okręgu małopolsko-świętokrzyskim, z miejsca trzeciego. Nad nim będą wspomniana już Beata Szydło oraz prof. Ryszard Legutko.

Jeśli Patryk Jaki uzyska mandat europosła i go przyjmie, to zwolni miejsce w Sejmie dla kolejnej osoby spośród kandydatów z wyborów z 2015 roku. Pierwszy w kolejności do jego objęcia będzie Jerzy Naszkiewicz, który przez kilka lat był doradcą wojewody Adriana Czubaka, a od kilku miesięcy jest dyrektorem biura komunikacji w Zakładach Azotowych Kędzierzyn.

Przeczytaj też: Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Andrzej Buła chce być samorządowcem w Brukseli

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olaf Leniuchowicz

Ten to ma parcie na koryto!

Dopiero co chciał być prezydentem warszawiokuf.

Nie wyszło, to teraz euro mu się zamarzyło.

I to w tej paskudnej Unii pełnej uchodźców. :lol:

Swoją drogą wyborcy PIS muszą mieć coś z głową skoro są gotowi głosować na kogoś kto z ich regionem nie ma nic wspólnego.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3