Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Zgrzyty w Koalicji...

    Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Zgrzyty w Koalicji Obywatelskiej

    Piotr Guzik

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Wybory do parlamentu europejskiego 2019 odbędą się w dniach 23-24 maja. Do tej pory faworytem do reprezentowania woj. opolskiego na liście Koalicji Obywatelskiej w naszym okręgu był marszałek Andrzej Buła. Ale eurodeputowana Danuta Jazłowiecka też sygnalizuje chęć ponownego startu.
    Na pozór w Koalicji Obywatelskiej wszystko gra. Prawie wszyscy wskazują, że reprezentantem woj. opolskiego na liście KO w naszym okręgu będzie marszałek Andrzej Buła.

    - To świetny gospodarz i byłby doskonałym kandydatem na europosła - komentował ostatnio Zbigniew Kubalańca, wicemarszałek i jeden z zastępców Andrzeja Buły we władzach PO w województwie.

    Ale w tym środowisku napięcie rośnie. Jeden z polityków Platformy mówi, że ostateczne decyzje nadal nie zapadły, a centrala partii jeszcze przez jakiś czas będzie trzymać regiony w zawieszeniu. - Dzieje się tak m.in. dlatego, że trwają ustalenia z kim jeszcze pójdziemy w tych wyborach pod jednym szyldem - mówi.

    Na Opolszczyźnie sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Danuta Jazłowiecka, europosłanka PO zasiadająca w Parlamencie Europejskim od dwóch kadencji, chce walczyć o kolejnych pięć lat w Brukseli. - Choć wcześniej twierdziła, że nie jest zainteresowana ponownym startem - twierdzi nasz rozmówca.

    Od kilku lat pracuję nad ważnymi dla Polski tematami, jako ekspert grupy politycznej, obawiam się, że prace przeniosą się na kolejną kadencję i zależałoby mi aby móc je ukończyć. Jestem więc gotowa do startu, choć ostateczna decyzja w tej kwestii należy do władz partii - mówi Danuta Jazłowiecka.

    Ma świadomość aspiracji Andrzeja Buły. - Pan marszałek jest dobry w roli gospodarza regionu i ma prawo do startu, a decyzja jest po stronie szefa partii - stwierdza.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Wybory do europarlamentu 2019 w Polsce. Data, zasady i kandydaci. Kiedy wybierzemy europosłów do Parlamentu Europejskiego?

    Czy możliwe jest, że Danuta Jazłowiecka i Andrzej Buła znajdą się na jednej liście? Część naszych rozmówców w KO twierdzi, że trzeba postawić tylko na jednego kandydata. Inni mówią, że musi być ich co najmniej dwóch. - Ale Jazłowiecka i Buła na jednej liście to dwie silne osobowości, których starcie może się skończyć tym, że żadne nie zdobędzie dość głosów, aby uzyskać mandat - słyszymy.

    Pytana o sytuację, w której znalazłaby się na jednej liście z Andrzejem Bułą, Danuta Jazłowiecka odpowiada: - Musimy pamiętać, że Opolszczyzna jest w tych wyborach w jednym okręgu z województwem dolnośląskim i kandydaci z naszego regionu są na gorszej pozycji w walce o mandaty - komentuje europosłanka PO.

    Majowe wybory do Europarlamentu mogą przynieść zmiany w Platformie. Jeśli KO ostatecznie postawi na Andrzeja Bułę, a ten wywalczy mandat europosła, to będzie musiał zrezygnować zarówno z bycia marszałkiem, jak i z kierowania strukturą PO w regionie.

    - To z kolei dawałoby szanse na to, by oba te stanowiska objął w końcu ktoś z Opola - komentuje polityk Platformy.

    ZOBACZ TAKŻE: Zarobki europosłów. Ile miesięcznie zarabia europoseł z Polski?

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo