Wybuch w fabryce bioetanolu w Goświnowicach

Archiwum
W akcji brało udział 5 zastępów straży pożarnej.
W akcji brało udział 5 zastępów straży pożarnej. Archiwum
Dwie osoby zostały poparzone.

Wczoraj wieczorem na terenie zakładu produkującego bioetanol w Goświnowicach pod Nysą doszło do wycieku i eksplozji niebezpiecznej substancji z instalacji technologicznej.

Dwie osoby zostały poparzone. Byli to pracownicy, którzy wykonywali prace spawalnicze na instalacji. Na miejsce wypadku wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Wrocławia, który przetransportował jedną osobę do Siemianowic Śląskich.

W akcji brało udział 5 zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Pewnie wszystko odbywa się kosztem i zdrowiem pracowników.Jak zwykle z chęci zysku wykonuje się prace nie przestrzegając przepisów bhp,bo na ochronę zdrowia zwłaszcza zwykłego pracownika,brak funduszy.Ludzie, to poprostu niewolnicza siła robocza,która robi na umowy śmieciowe i wbrew przepisom bhp.To o co robotnicy walczyli tyle lat jest zabierane ludziom pracy w jeden dzień,tak "rządzi najlepszy premier z najlepszym rządem".Co z tego,że przyjeżdżają kontrolerzy z różnych dziedzin do firm,jak dyrekcja jest powiadamiana o "kontroli" miesiąc wcześniej.
G
Gość
Pewnie wszystko odbywa się kosztem i zdrowiem pracowników.Jak zwykle z chęci zysku wykonuje się prace nie przestrzegając przepisów bhp,bo na ochronę zdrowia zwłaszcza zwykłego pracownika,brak funduszy.Ludzie, to poprostu niewolnicza siła robocza,która robi na umowy śmieciowe i wbrew przepisom bhp.To o co robotnicy walczyli tyle lat jest zabierane ludziom pracy w jeden dzień,tak "rządzi najlepszy premier z najlepszym rządem".Co z tego,że przyjeżdżają kontrolerzy z różnych dziedzin do firm,jak dyrekcja jest powiadamiana o "kontroli" miesiąc wcześniej.
Dodaj ogłoszenie