"Wyciągnijcie rękę po kapitał, jaki mają nasi seniorzy". Konferencja o potrzebach osób w wieku 60+ w Wyższej Szkole Bankowej w Opolu

Krzysztof Marcinkiewicz
Krzysztof Marcinkiewicz
To już tradycja, że w WSB Opole regularnie organizowane są konferencje naukowe poświęcone poszczególnym grupom społecznym.
To już tradycja, że w WSB Opole regularnie organizowane są konferencje naukowe poświęcone poszczególnym grupom społecznym. Martyna Kolemba-Gaschka
O potrzebach seniorów rozmawiali uczestnicy konferencji naukowej „Dobrostan w wieku senioralnym”, która w czwartek (1 grudnia) zorganizowana została w Wyższej Szkole Bankowej w Opolu.

Zdaniem seniorów, takie konferencje są bardzo potrzebne. Wiesław Łabędzki ze świdnickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku przypomina, że społeczeństwo się starzeje. Z roku na rok seniorów jest coraz więcej. W Świdnicy jest 8 tysięcy emerytów.

- Co do tematu konferencji, dobrostan trzeba polepszać. To nie tylko wiedza, doświadczenie i umiejętności nabyte przez lata, ale dobrostan podwyższamy tworząc różne zajęcia, np. z psychologii, języków obcych. Bardzo ważna jest również aktywność fizyczna – uważa Wiesław Łabędzki.

Zwraca również uwagę na zadania stojące przed władzami centralnymi. Potrzeba systemowych rozwiązań w kwestii pomocy samotnym seniorom.

- Już nie ma rodzin wielopokoleniowych, to się zmienia. Dzisiaj babcia zostaje sama i nie ma kto się nią zajmować. Dlatego potrzebne są całodobowe domy dla seniorów – zachęca.

Z kolei dla Marka Brożka, wykładowcy WSB i wczesnego emeryta, doświadczenie seniorów to niesamowity kapitał.

- Apeluję do naszych władz: wyciągnijcie rękę po kapitał, jaki mają nasi seniorzy – zachęca.

To już tradycja, że w WSB regularnie organizowane są konferencje naukowe poświęcone poszczególnym grupom społecznym. Jak podkreśla dr Joanna Wawrzyniak, menedżer kierunku pedagogika WSB, wydarzenia poświęcone seniorom mają pojawiać się na terenie uczelni częściej.

- Chcemy, żeby WSB kojarzyła się z miejscem, gdzie mówi się o problemach różnych grup społecznych – tłumaczy dr Joanna Wawrzyniak.

Alicja Przepiórska-Ułaszewska zwraca uwagę, że potrzeba narzędzi, które będą wzmacniały osoby starsze, ale również pozwolą im samodzielnie dokonywać pewnych zmian.

- Kiedy zaczęła się pandemia, ludzie zaczęli się obawiać o zdrowie i życie. Wycofywali się z życia społecznego, a potem mieli wiele problemów, żeby do niego wrócić. Za moment pojawiła się wojna w Ukrainie, która też często przyniosła reminiscencję z biografii własnych rodzin. Teraz kryzys gospodarczy. Osoby starsze są zagubione, pojawia się poczucie strachu i wycofania – tłumaczy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie wykorzystuje się doświadczenia zawodowego emerytów. Mogliby podszkalać młodych, dzielić się niuansami, bo zadna szkoła tego nie uczy. Zakłady pracy pozbyły się cennych specjalistów, fachowców , a teraz brakuje "zwyczajnych, solidnych, pracowitych i chętnych do pracy młodych następców".

A do tego rozwija się "odwrotny efekt Flynna"..
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie