Wycieczka pracowników elektrowni Opole do Portugalii, a finał w sądzie

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
W feralnej wycieczce do Portugalii we wrześniu 2011 roku wzięło udział 60 pracowników Elektrowni Opole.
W feralnej wycieczce do Portugalii we wrześniu 2011 roku wzięło udział 60 pracowników Elektrowni Opole. sxc.hu
Podejrzana o oszustwa Anna P. z Głubczyc ma oddać 165 tys. zł opolskiemu BP Glob, które firmowało wyjazd pracowników Elektrowni Opole.

Sąd Okręgowy w Opolu rozstrzygnął spór, kto ponosi finansowe skutki feralnej wycieczki zagranicznej, zorganizowanej przez związki zawodowe z Elektrowni Opole. We wrześniu 2011 roku 60 pracowników wyjechało na kilka dni do Portugalii. Na miejscu okazało się, że organizator wyjazdu, mimo zainkasowania całej umówionej kwoty, nie zapłacił za ich pobyt w hotelu i za powrót do kraju. Wrócili do Polski za własne pieniądze i dzięki finansowej pomocy swojej firmy.

Związki zawodowe pozwały do sądu opolskie Biuro Turystyczne Glob, z którym podpisały umowę na organizację wycieczki. Domagały się zwrotu 165 tys. zł, bo na tyle wyliczono wszystkie dodatkowe koszty wyjazdu. W 2012 roku sąd prawomocnym wyrokiem nakazał zapłacenie tej kwoty Józefowi Słowikowi, właścicielowi BT Glob.

Wtedy Józef Słowik pozwał do sądu Annę P., która była przewodniczką i pilotem wycieczki do Portugalii. W pozwie i sądowych wyjaśnieniach dowodził, że jego biuro tylko firmowało wyjazd, którego faktycznym organizatorem była Anna P. Kobieta nie miała wymaganych licencji, dlatego poprosiła o pośrednictwo opolskie biuro podróży. Wszystkie pieniądze od uczestników Słowik przekazał Annie P. Sam nie uczestniczył w rezerwowaniu usług turystycznych i rozliczeniu kosztów. Anna P. twierdziła zaś w sądzie, że wszystkie operacje finansowe odbywały się za wiedzą i zgodą Józefa Słowika. A ona została okradziona w Portugalii i dlatego nie mogła zapłacić za część usług.

Sąd Okręgowy uznał jednak, że to Anna P. odpowiadała za przygotowanie i rozliczenie wycieczki i zrobiła to nierzetelnie. Wyrok nie jest prawomocny. Anna P. jest jednocześnie podejrzana o oszustwo przy organizacji trzech innych wycieczek w 2015 roku.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arti

Teraz każde szanujące się biuro podróży dysponuje kartą Diners Clubu i dzięki temu unikają takich idiotycznych problemów. Wszystko dzieje się wirtualnie, osoby trzecie nie mają dostępu do rachunku, a biuro ma prawie 2 miesiące na spłacenie zadłużenia. To kilka razy ułatwiło nam uregulowanie płatności z hotelami, nie mówiąc już o tym, że ze 3 razy po prostu nas uratowało. Pozdrawiam Panią Anie.

 

G
Gość

Oszustwo na skalę Opola

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3