Wygrana Weegree AZS Politechnika Opolska, porażka Pogoni Prudnik

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Opolanie i prudniczanie grali u siebie, ale wygrali tylko ci pierwsi.
Opolanie i prudniczanie grali u siebie, ale wygrali tylko ci pierwsi. Oliwer Kubus
Sugerując się tabelą przed tym weekendem 1 ligi koszykarzy więcej szans na triumf wśród naszego duetu można było dawać Pogoni Prudnik. Ostatecznie wygrali jednak tylko panowie z Weegree AZS Politechnika Opolska.

Pochwały tym drugim należą się tym większe, iż zagrali mocno osłabieni. Do kontuzjowanego od paru tygodni Przemysława Szymańskiego nie tylko „dołączył” niedawno Wojciech Leszczyński, ale i nie mogło wystąpić dwóch ważnych zawodników wpisanych do protokołu meczowego. Z powodu urazów na parkiet nie wybiegli w ogóle Adam Kaczmarzyk i Adam Skiba.

To nie napawało optymizmem tym bardziej, że do stolicy regionu przyjechał Sokół Łańcut… I nie ma co kryć, że lepiej w to starcie weszli przyjezdni. Na samym początku dwa razy trafili zza linii 6.75m i ustawili mocno przebieg zawodów, przez co długo nie oddali już prowadzenia. Ani w tej odsłonie, mimo usilnych starań Tomasza Ochońki, ani w następnej.

Tym bardziej, że w pewnym momencie mieli nawet dziewięć „oczek” więcej (16:25). Później gospodarze byli bliscy zniwelowania strat, jednak gdy dochodzili rywali na jedno trafienie (33:35), ci znowu im uciekali.

I na przerwę znowu schodzili z komfortem przyzwoitej przewagi. Tak się jednak wydawało, albowiem przez niespełna dwie minuty na przełomie drugiej i trzeciej „ćwiartki” opolanie zdobyli 10 punktów nie tracąc żadnego i po raz pierwszy to oni objęli prowadzenie (45:44).

Nie poszli jednak za ciosem, a goście znowu próbowali im uciec. To im się początkowo udawało, ale potem do głosu doszła... defensywa akademików. Od stanu 54:57 bowiem przez pięć minut goście zdobyli tylko dwa punkty i to za sprawą dwóch rzutów wolnych. W tym samym czasie natomiast miejscowi zdobyli ich 13 i grało się im już znacznie łatwiej.

W tym czasie do świetnie dysponowanego Ochońko dołączył już w pełni Michał Krawiec. Ten drugi w niespełna 200 sekund czwartej odsłony zdobył 10 „oczek” i nasi koszykarze dyktowali już zupełnie warunki gry. Do tego stopnia, że w samej końcówce osiągnęli już nawet 20 punktów przewagi.

Weegree AZS Politechnika Opolska - Sokół Łańcut 94:78 (16:20, 21:24, 28:15, 29:19)
AZS PO:
Ochońko 26, Krawiec 19, P. Wilk 13, M. Leszczyński 12, Krzywdziński 9, Cichoń 8, Załucki 7, Dawdo.

Do Prudnika zawitali Czarni Słupsk i do pewnego momentu wszystko zapowiadało dość wyrównaną walkę przez cały mecz. Tym bardziej, że raz przeważała jedna drużyna, raz druga. W spotkanie lepiej weszli goście, którzy szybko objęli prowadzenie 7:2. Później jednak sprawy w swoje ręce wziął Adrian Suliński. Jego pięć punktów w kilka sekund przeważyło wynik na 9:7 dla Pogoni.

Do tego po akcji „2+1” Tomasza Nowakowskiego miejscowi mieli największą w tym spotkaniu przewagę (16:12). Później znowu mieliśmy lepszy okres gry ekipy znad Bałtyku. Na 75 sekund przed końcem tej odsłony „trójką” stan gry wyrównał (po 24) jednak Patryk Wieczorek.

Gdy Marc Sanny na początku kolejnej partii rzucił na 26:30 mało kto się spodziewał, że potem przez ponad pół tej części gry prudniczanie już ani razu nie trafią do kosza. Dzięki temu i świetnej grze w ofensywie Czarni uciekli na 26:45. Tę niemoc przełamał dopiero rzutem z dystansu Wieczorek. Na dużo się to jednak nie zdało, bo przed przerwą rywale i tak powiększyli przewagę do 20 „oczek”.

Mimo to spore nadzieje na korzystny wynik można było mieć po tym co gospodarze pokazali przez całą następną i pół czwartej kwarty, kiedy to najpierw brylował Wojciech Pisarczyk, a następnie Marcin Sroka i Nowakowski.

Ten niespełna kwadrans gry podopieczni Tomasza Michalaka wygrali 24:9 i doszli rywala na zaledwie pięć punktów (63:68). Niestety, taka pogoń kosztowała prudniczan sporo sił i końcówka należała już zdecydowanie do przyjezdnych.

Pogoń Prudnik - Czarni Słupsk 72:89 (24:30, 15:29, 18:9, 15:21)
Pogoń:
Sroka 18, Suliński 12, Nowakowski 11, Pisarczyk 11, Wieczorek 10, Mroczek-Truskowski 8, Sanny 2, M. Garwol, P. Garwol.

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3