Wykład o niezwykłej karierze szewca z Opolszczyzny

fot. Mariusz Przygoda
Joachim Gabor z synem.
Joachim Gabor z synem. fot. Mariusz Przygoda
"Wielki szewc ze Strzelec Opolskich - Joachim Gabor" - to tytuł wykładu, który - w ramach "Akademii Kariery" - odbędzie się dziś o godz. 14.00 na Uniwersytecie Opolskim w sali senatu na pl. Kopernika.

O 17.00 w Strzelcach Opodbędzie się wernisaż wystawy fotograficznej poświęconej rodowi Gaborów, a w sobotę około 15.00, również w Strzelcach Opolskich - odsłonięcie tablicy pamiątkowej w miejscu, gdzie przed wojną był sklep firmowy Gaborów.

- Wykład na Uniwersytecie Opolskim wygłosi Achim, syn znanego przedsiębiorcy i właściciela jednej z większych fabryk obuwia w Europie - mówi Waldemar Gaida, wicestarosta strzelecki. - Po raz pierwszy przedstawiciel rodu Gaborów przybył z oficjalną wizytą na ziemię, skąd pochodzi jego ród.

Założyciel szewskiego rodu, Pius Gabor, przed wojną mieszkał w Strzelcach Opolskich, tu miał swą manufakturę i sklep. Zginął w czasie II wojny światowej z rąk radzieckich żołnierzy. W przeddzień śmierci zdążył wyprawić synów do Niemiec.
Tam po wojnie Joachim i Bernhard Gabor zaczęli robić buty ze... starych opon. Z czasem zbudowali prawdziwe imperium obuwnicze.

- To historia jak z hollywoodzkiego filmu. Warto ją poznać, więc zapraszamy na wykład - dodaje Teresa Kudyba, współorganizatorka wizyty Achima Gabora na Opolszczyźnie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wasylko
Ciekawy artykuł.
I taka refleksja.
Po byłych mieszkańcach Strzelec Op. ich domy zasiedlili ci, co byli pracownikami "za Bugiem". Też ratowali swoją skórę uciekając na Zachód.
Ich pracodawcy z podobnych rąk gineli gdzieś w leśnych dołach, kopalniach, zamarzali na wyrębach.
Nie dane im było realizować się w nowym miejscu. Nie mieli szans w konfrontacji w nowym systemem.
Polska była podobna NRD, tylko nie było namiastki prawdziwej Ojczyzny pod inną strefą okupacyjna. Tą szansę mieli Gaborowie, szczęście, wiedzę i pracowitość i ją wykorzystali...
n
nivol
Teresa Kudyba o Gaborach
Dodaj ogłoszenie