Wypadek na autostradzie A4. Zginął kierowca forda

Grzegorz Marcjasz
Grzegorz Marcjasz
Wypadek na A4. Nie żyje kierowca forda. Mario (O)
36-letni kierujący fordem mondeo zginął w wypadku na autostradzie A4 na wysokości miejscowości Ochodze (powiat opolski).

Według wstępnych ustaleń policjantów, 36-letni mieszkaniec województwa śląskiego najechał na tył prawidłowo jadącej ciężarówki marki MAN. Zginął na miejscu.

Do wypadku doszło w piątek około godz. 23.15 na 232. km autostrady A4 (na wysokości miejscowości Ochodze) w kierunku Katowic.

Policja pod nadzorem prokuratury ustala szczegółowe okoliczności wypadku.

Info z Polski - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju 3.08.2017

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ati

Ludzia z tych osobówek już całkiem odbija...prawo jazdy na 5lat i badania psycho...to jest potrzebne . Zrobił jeden z drugim prawko w 80 latach ma dożywotnie , a teraz cukrzyca wylew i dalej jeździ...

G
Gość
W dniu 06.08.2017 o 03:06, Stary dynksiarz napisał:

Denaturat jest mocny.

piles to nie jedz, 

jak chcesz  sie napic to stan gdyz w czasie jazdy to  butelka moszesz sobie wybic zeby.

G
Gość
W dniu 05.08.2017 o 11:02, zawodowy kierowca busa napisał:

Szkoda człowieka i tyle. Unikam A4 jak ognia i jeżdżę alternatywnymi trasami. A4 to droga śmierci, 2 krotnie dzięki cudowi lub losowi szczęścia uniknąłem zderzenia z pędzącym 1 raz passatem, 2 raz audi. Niestety pajace w swoich vieśwagenach robią takie rzeczy, że człowiekowi odechciewa się tej drogi, za którą trzeba słono płacić.

nie bylo mnie tam chociaz dosyc czesto musze ppodrozowac po tej A4.

 jadac z rejonu olesno-kluczbork  do wroclawia to coraz czesciej  wole jechac na kepno -S8 lub przez olesnice gdyz czasowo tak samo wychodzi a w kilometrach mniej .

dodatkowo beez tych 7 zl za autostrade no i bez piratow na autosttradzie..

 

polecam wpisac ---chamstwo na drodze--- a potem wejsc na filmiki pt. stop cham#

 czyli z zycia wziete to co dzieje sie na polskich drogach uwiecznione przez  wlascicieli kamerek -

wiele z takich sytuacji to sam  przezylem na drodze

G
Gość
W dniu 05.08.2017 o 11:02, zawodowy kierowca busa napisał:

Szkoda człowieka i tyle. Unikam A4 jak ognia i jeżdżę alternatywnymi trasami. A4 to droga śmierci, 2 krotnie dzięki cudowi lub losowi szczęścia uniknąłem zderzenia z pędzącym 1 raz passatem, 2 raz audi. Niestety pajace w swoich vieśwagenach robią takie rzeczy, że człowiekowi odechciewa się tej drogi, za którą trzeba słono płacić.

A4 jak kazda inna autostrada w Europie. Jak sie jezdzi defensywnie nie powinno byc problemu. A jak sie ma pech to w drewnianym kosciele.................

j

A nie lepiej było się wyspać przed drogą.

M
Marian
W dniu 05.08.2017 o 11:02, zawodowy kierowca busa napisał:

Szkoda człowieka i tyle. Unikam A4 jak ognia i jeżdżę alternatywnymi trasami. A4 to droga śmierci, 2 krotnie dzięki cudowi lub losowi szczęścia uniknąłem zderzenia z pędzącym 1 raz passatem, 2 raz audi. Niestety pajace w swoich vieśwagenach robią takie rzeczy, że człowiekowi odechciewa się tej drogi, za którą trzeba słono płacić.

No cóż.. Jako kierowca autobusu, muszę jechać zgodnie z rozkładem. Nie mogę ominąć tej "autostrady" . 

z
zawodowy kierowca busa

Szkoda człowieka i tyle. Unikam A4 jak ognia i jeżdżę alternatywnymi trasami. A4 to droga śmierci, 2 krotnie dzięki cudowi lub losowi szczęścia uniknąłem zderzenia z pędzącym 1 raz passatem, 2 raz audi. Niestety pajace w swoich vieśwagenach robią takie rzeczy, że człowiekowi odechciewa się tej drogi, za którą trzeba słono płacić.

Dodaj ogłoszenie