Wypadek pod Brzegiem. Kierowca ciągnika ursus wymusił pierwszeństwo na motocykliście. Kierowca jednośladu jest ranny

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Wypadek pod Brzegiem. Kierowca ciągnika ursus wymusił pierwszeństwo na motocykliście. Kierowca jednośladu jest ranny Mario
56-letni kierowca ciągnika ursus nie ustąpił pierwszeństwa 25-letniemu kierowcy motocykla kawasaki. Doszło do zderzenia pojazdów. Motocyklista został ranny.

Do wypadku doszło w środę 31 marca około godz. 18.30, na drodze wojewódzkiej nr 401 w miejscowości Obórki pod Brzegiem.

Jak informuje dyżurny komendy policji w Brzegu, wskutek zderzenia kierowca motocykla został ranny. Ze złamaniami kości ramienia przewieziono go do szpitala w Brzegu.

Obaj kierowcy w chwili wypadku byli trzeźwi.

Na miejscu oprócz mundurowych oraz ratowników medycznych były też trzy zastępy straży pożarnej.

Kolejne samoloty dla państwowych VIP-ów

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gnido
31 marca, 22:14, Gość:

Ciekawe, kiedy samobójcy i mordercy na dwóch kółkach uświadomią sobie, że na drodze nie są sami, że droga to nie tor wyścigowy i że nie wszystkie pojazdy mają 2-4 s do "setki" i poruszają się z prędkościami ~200 km/h. Jak kierowca ciągnika wyjeżdżał z bocznej drogi, pola czy podwórka, to motocykla jeszcze nie było na horyzoncie. A pokonanie w poprzek jednego pasa ruchu pojazdem czy zespołem poazdów poruszającym się MAKSYMALNIE ok. 25 km/h i mającym kilka, kilkanaście czy nawet 22 m (tyle dopuszczają przepisy) długości nie trwa sekundę, tylko sporo więcej. Czy według tego cymbała na dwóch kółkach traktorzysta miał być jasnowidzem i przewidzieć, że za chwile zza zakrętu wystrzeli jakiś "mistrz prostej", któremu droga pomyliła się z torem, a życie z grą komputerową?

31 marca, 23:18, GangDzikichWieprzy:

Byłeś tam? Widziałeś to zdarzenie? A może próbowałeś kiedykolwiek jechać motocyklem, że się tak wymądrzasz? Co Cię uprawnia do tego, żeby drugiego człowieka wyzywać od 'cymbałów'? To, że Ci się wydaje, że coś wiesz?

Yntelygencja szpagatowa się odezwała. Żal.pl

1 kwietnia, 17:25, Gnido:

Nie no masz rację motorzysta jechał 50/h jak pan buk (od drzewa) przykazał i dlatego utargał w ciapku koło z kawałkiem zwolnicy, strasznie słabe te ciągniki...

1 kwietnia, 20:29, GangDzikichWieprzy:

A bez metafor?

2 kwietnia, 17:57, Gnido:

Liczyłem raczej na odpowiedź w temacie szybkości , masy, i siły działającej na poszczególne elementy pojazdów w razie zderzenia z przepisową w danym miejscu prędkością a nie o częściach mowy, ale widocznie nie masz nic mądrego do powiedzenia w tym temacie więc zmieniasz ten temat. Właściwie to patrząc po twój nick nie liczyłem na merytoryczną odpowiedź tak że spoko :)

*na

G
Gnido
31 marca, 22:14, Gość:

Ciekawe, kiedy samobójcy i mordercy na dwóch kółkach uświadomią sobie, że na drodze nie są sami, że droga to nie tor wyścigowy i że nie wszystkie pojazdy mają 2-4 s do "setki" i poruszają się z prędkościami ~200 km/h. Jak kierowca ciągnika wyjeżdżał z bocznej drogi, pola czy podwórka, to motocykla jeszcze nie było na horyzoncie. A pokonanie w poprzek jednego pasa ruchu pojazdem czy zespołem poazdów poruszającym się MAKSYMALNIE ok. 25 km/h i mającym kilka, kilkanaście czy nawet 22 m (tyle dopuszczają przepisy) długości nie trwa sekundę, tylko sporo więcej. Czy według tego cymbała na dwóch kółkach traktorzysta miał być jasnowidzem i przewidzieć, że za chwile zza zakrętu wystrzeli jakiś "mistrz prostej", któremu droga pomyliła się z torem, a życie z grą komputerową?

31 marca, 23:18, GangDzikichWieprzy:

Byłeś tam? Widziałeś to zdarzenie? A może próbowałeś kiedykolwiek jechać motocyklem, że się tak wymądrzasz? Co Cię uprawnia do tego, żeby drugiego człowieka wyzywać od 'cymbałów'? To, że Ci się wydaje, że coś wiesz?

Yntelygencja szpagatowa się odezwała. Żal.pl

1 kwietnia, 17:25, Gnido:

Nie no masz rację motorzysta jechał 50/h jak pan buk (od drzewa) przykazał i dlatego utargał w ciapku koło z kawałkiem zwolnicy, strasznie słabe te ciągniki...

1 kwietnia, 20:29, GangDzikichWieprzy:

A bez metafor?

Liczyłem raczej na odpowiedź w temacie szybkości , masy, i siły działającej na poszczególne elementy pojazdów w razie zderzenia z przepisową w danym miejscu prędkością a nie o częściach mowy, ale widocznie nie masz nic mądrego do powiedzenia w tym temacie więc zmieniasz ten temat. Właściwie to patrząc po twój nick nie liczyłem na merytoryczną odpowiedź tak że spoko :)

G
Gość
31 marca, 22:14, Gość:

Ciekawe, kiedy samobójcy i mordercy na dwóch kółkach uświadomią sobie, że na drodze nie są sami, że droga to nie tor wyścigowy i że nie wszystkie pojazdy mają 2-4 s do "setki" i poruszają się z prędkościami ~200 km/h. Jak kierowca ciągnika wyjeżdżał z bocznej drogi, pola czy podwórka, to motocykla jeszcze nie było na horyzoncie. A pokonanie w poprzek jednego pasa ruchu pojazdem czy zespołem poazdów poruszającym się MAKSYMALNIE ok. 25 km/h i mającym kilka, kilkanaście czy nawet 22 m (tyle dopuszczają przepisy) długości nie trwa sekundę, tylko sporo więcej. Czy według tego cymbała na dwóch kółkach traktorzysta miał być jasnowidzem i przewidzieć, że za chwile zza zakrętu wystrzeli jakiś "mistrz prostej", któremu droga pomyliła się z torem, a życie z grą komputerową?

31 marca, 23:18, GangDzikichWieprzy:

Byłeś tam? Widziałeś to zdarzenie? A może próbowałeś kiedykolwiek jechać motocyklem, że się tak wymądrzasz? Co Cię uprawnia do tego, żeby drugiego człowieka wyzywać od 'cymbałów'? To, że Ci się wydaje, że coś wiesz?

Yntelygencja szpagatowa się odezwała. Żal.pl

Widziałem innego "cymbała", który wyprzedzał 4 samochody na jednym kole. I co o nim powiesz.

G
GangDzikichWieprzy
31 marca, 22:14, Gość:

Ciekawe, kiedy samobójcy i mordercy na dwóch kółkach uświadomią sobie, że na drodze nie są sami, że droga to nie tor wyścigowy i że nie wszystkie pojazdy mają 2-4 s do "setki" i poruszają się z prędkościami ~200 km/h. Jak kierowca ciągnika wyjeżdżał z bocznej drogi, pola czy podwórka, to motocykla jeszcze nie było na horyzoncie. A pokonanie w poprzek jednego pasa ruchu pojazdem czy zespołem poazdów poruszającym się MAKSYMALNIE ok. 25 km/h i mającym kilka, kilkanaście czy nawet 22 m (tyle dopuszczają przepisy) długości nie trwa sekundę, tylko sporo więcej. Czy według tego cymbała na dwóch kółkach traktorzysta miał być jasnowidzem i przewidzieć, że za chwile zza zakrętu wystrzeli jakiś "mistrz prostej", któremu droga pomyliła się z torem, a życie z grą komputerową?

31 marca, 23:18, GangDzikichWieprzy:

Byłeś tam? Widziałeś to zdarzenie? A może próbowałeś kiedykolwiek jechać motocyklem, że się tak wymądrzasz? Co Cię uprawnia do tego, żeby drugiego człowieka wyzywać od 'cymbałów'? To, że Ci się wydaje, że coś wiesz?

Yntelygencja szpagatowa się odezwała. Żal.pl

1 kwietnia, 17:25, Gnido:

Nie no masz rację motorzysta jechał 50/h jak pan buk (od drzewa) przykazał i dlatego utargał w ciapku koło z kawałkiem zwolnicy, strasznie słabe te ciągniki...

A bez metafor?

G
Gnido
31 marca, 22:14, Gość:

Ciekawe, kiedy samobójcy i mordercy na dwóch kółkach uświadomią sobie, że na drodze nie są sami, że droga to nie tor wyścigowy i że nie wszystkie pojazdy mają 2-4 s do "setki" i poruszają się z prędkościami ~200 km/h. Jak kierowca ciągnika wyjeżdżał z bocznej drogi, pola czy podwórka, to motocykla jeszcze nie było na horyzoncie. A pokonanie w poprzek jednego pasa ruchu pojazdem czy zespołem poazdów poruszającym się MAKSYMALNIE ok. 25 km/h i mającym kilka, kilkanaście czy nawet 22 m (tyle dopuszczają przepisy) długości nie trwa sekundę, tylko sporo więcej. Czy według tego cymbała na dwóch kółkach traktorzysta miał być jasnowidzem i przewidzieć, że za chwile zza zakrętu wystrzeli jakiś "mistrz prostej", któremu droga pomyliła się z torem, a życie z grą komputerową?

31 marca, 23:18, GangDzikichWieprzy:

Byłeś tam? Widziałeś to zdarzenie? A może próbowałeś kiedykolwiek jechać motocyklem, że się tak wymądrzasz? Co Cię uprawnia do tego, żeby drugiego człowieka wyzywać od 'cymbałów'? To, że Ci się wydaje, że coś wiesz?

Yntelygencja szpagatowa się odezwała. Żal.pl

Nie no masz rację motorzysta jechał 50/h jak pan buk (od drzewa) przykazał i dlatego utargał w ciapku koło z kawałkiem zwolnicy, strasznie słabe te ciągniki...

S
Stanisław

Jak zwykle ciągnik na drodze to pewny wypadek! Szkoda chłopaka!

a
aneta

Rodzinę motocyklisty proszę o kontakt mój e-mail: ann.piotrowska@vp.pl

G
GangDzikichWieprzy
31 marca, 22:14, Gość:

Ciekawe, kiedy samobójcy i mordercy na dwóch kółkach uświadomią sobie, że na drodze nie są sami, że droga to nie tor wyścigowy i że nie wszystkie pojazdy mają 2-4 s do "setki" i poruszają się z prędkościami ~200 km/h. Jak kierowca ciągnika wyjeżdżał z bocznej drogi, pola czy podwórka, to motocykla jeszcze nie było na horyzoncie. A pokonanie w poprzek jednego pasa ruchu pojazdem czy zespołem poazdów poruszającym się MAKSYMALNIE ok. 25 km/h i mającym kilka, kilkanaście czy nawet 22 m (tyle dopuszczają przepisy) długości nie trwa sekundę, tylko sporo więcej. Czy według tego cymbała na dwóch kółkach traktorzysta miał być jasnowidzem i przewidzieć, że za chwile zza zakrętu wystrzeli jakiś "mistrz prostej", któremu droga pomyliła się z torem, a życie z grą komputerową?

Byłeś tam? Widziałeś to zdarzenie? A może próbowałeś kiedykolwiek jechać motocyklem, że się tak wymądrzasz? Co Cię uprawnia do tego, żeby drugiego człowieka wyzywać od 'cymbałów'? To, że Ci się wydaje, że coś wiesz?

Yntelygencja szpagatowa się odezwała. Żal.pl

Dodaj ogłoszenie