Wypadek w Ligocie Prószkowskiej pod Opolem. Citroen uderzył w drzewo. Nie żyje 32-latek z Opola

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
32-latek zginął w wypadku w Ligocie Prószkowskiej.
32-latek zginął w wypadku w Ligocie Prószkowskiej. Mario
Udostępnij:
Informację o tym wypadku służby ratunkowe z Opola otrzymały w poniedziałek, 19 września o tuż przed godziną 23:00.

Jak informuje policja z Opola, 32-latek kierujący citroenem, z nieustalonej na razie przyczyny zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo.

- Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu - mówi podkomisarz Dariusz Świątczak, pełniący obowiązki rzecznika prasowego komendanta wojewódzkiego policji w Opolu.

Do tragedii doszło w poniedziałek, 19 września tuż przed godziną 23:00. Oprócz policji w akcji ratunkowej wzięły też udział cztery zastępy straży pożarnej oraz pogotowie ratunkowe.

- Teraz pod nadzorem prokuratury ustalamy okoliczności wypadku - mówi Dariusz Świątczak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Nowy taryfikator

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof
Na pewno jechał powoli i nie wyprzedzał na wydrę.
D
Darek
20 września, 11:13, Jam1:

Dobrze, że wszyscy tak przepisowo jeżdżą jak piszą... Jakoś wszyscy zapomnieli, że tam jest DROGA WOJEWÓDZKA, tranzytowa do Czech, a do tego teraz jeszcze puszczony jest nią objazd do (o ile dobrze pamiętam) Raciborza. Warto 3x się zastanowić, czy powinny tam w poboczu (nie za rowem - w poboczu!) rosnąć drzewa...

To nie drzewa stanowią problem, tylko kierowcy. Niestety w Polsce prawie wszyscy kierowcy łamią przepisy ruchu drogowego, a w szczególności ignorują ograniczenia prędkości. No bo przecież, ja jeżdżę szybko ale bezpiecznie.

G
Gość
Tam poprostu kierowcy traktują ta drogę jak tor wyścigowy, nieraz jechałem i tylko 150 i ziun ziun ziunm.. Wyprzedzają
J
Jam1
Dobrze, że wszyscy tak przepisowo jeżdżą jak piszą... Jakoś wszyscy zapomnieli, że tam jest DROGA WOJEWÓDZKA, tranzytowa do Czech, a do tego teraz jeszcze puszczony jest nią objazd do (o ile dobrze pamiętam) Raciborza. Warto 3x się zastanowić, czy powinny tam w poboczu (nie za rowem - w poboczu!) rosnąć drzewa...
D
Darek
20 września, 8:52, Darek:

Ta nieznana przyczyna to w 99% za wysoka prędkość. Policja w Polsce jest bezradna. Pomimo podwyżki mandatów i ilości punktów na polskich drogach panuje absolutne bezhołowie. Nikt lub prawie nikt nie respektuje ograniczeń prędkości, w tym tego najważniejszego do 50 km/h w terenie zabudowanym. Kontroli prędkości jest jak na lekarstwo, a do tego policja stale patroluje te same drogi i miejsca, ignorując właściwie drogi wojewódzkie i powiatowe. Dopóty, dopóki nie będzie więcej kontroli, a złamanie przepisów ruchu drogowego nie będzie wiązało się z nieuchronną karą na polskich drogach będą królować chamstwo i dzicz.

20 września, 9:40, Gość:

Ta nieznana przyczyna, oprócz nadmiernej prędkości, wiąże się również z tym, że podczas jazdy wielu kierowców używa telefonu komórkowego co zwiększa ryzyko spowodowania wypadku nawet przy dozwolonych prędkościach.

Masz rację. O zgrozo bardzo często podczas jazdy rozmawiają przez telefon kierowcy ciężkich zestawów tzw. TIR'ów.

G
Gość
20 września, 8:52, Darek:

Ta nieznana przyczyna to w 99% za wysoka prędkość. Policja w Polsce jest bezradna. Pomimo podwyżki mandatów i ilości punktów na polskich drogach panuje absolutne bezhołowie. Nikt lub prawie nikt nie respektuje ograniczeń prędkości, w tym tego najważniejszego do 50 km/h w terenie zabudowanym. Kontroli prędkości jest jak na lekarstwo, a do tego policja stale patroluje te same drogi i miejsca, ignorując właściwie drogi wojewódzkie i powiatowe. Dopóty, dopóki nie będzie więcej kontroli, a złamanie przepisów ruchu drogowego nie będzie wiązało się z nieuchronną karą na polskich drogach będą królować chamstwo i dzicz.

Ta nieznana przyczyna, oprócz nadmiernej prędkości, wiąże się również z tym, że podczas jazdy wielu kierowców używa telefonu komórkowego co zwiększa ryzyko spowodowania wypadku nawet przy dozwolonych prędkościach.

D
Darek
Ta nieznana przyczyna to w 99% za wysoka prędkość. Policja w Polsce jest bezradna. Pomimo podwyżki mandatów i ilości punktów na polskich drogach panuje absolutne bezhołowie. Nikt lub prawie nikt nie respektuje ograniczeń prędkości, w tym tego najważniejszego do 50 km/h w terenie zabudowanym. Kontroli prędkości jest jak na lekarstwo, a do tego policja stale patroluje te same drogi i miejsca, ignorując właściwie drogi wojewódzkie i powiatowe. Dopóty, dopóki nie będzie więcej kontroli, a złamanie przepisów ruchu drogowego nie będzie wiązało się z nieuchronną karą na polskich drogach będą królować chamstwo i dzicz.
Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie