Wystartował Rajd Dakar 2014. Darek Rodewald na 4. miejscu po prologu [zdjęcia, wideo]

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Na zdjęciu od lewej: belgijski nawigator Tom Colsoul , holenderski kierowca Gerard de Rooy oraz mechanik Darek Rodewald z Olesna.
Na zdjęciu od lewej: belgijski nawigator Tom Colsoul , holenderski kierowca Gerard de Rooy oraz mechanik Darek Rodewald z Olesna. Team de Rooy
Udostępnij:
30-letni mechanik z Olesna jedzie w holenderskiej załodze Team de Rooy. Po pierwszym odcinku specjalnym ekipa z Darkiem Rodewaldem jest na IV miejscu w kategorii ciężarówek.
Darek Rodewald w Rajdzie Dakar 2014. 30-letni mechanik z Olesna jedzie w holenderskiej załodze Team de Rooy. 3-osobową załogę tworzą holenderski kierowca Gerard de Rooy, belgijski nawigator Tom Colsoul oraz mechanik Darek Rodewald z Olesna.

Darek Rodewald w Rajdzie Dakar 2014

30-letni Darek Rodewald dwa lata temu został niespodziewanie pierwszym Polakiem, który wygrał Rajd Dakar. Startował w barwach holenderskiej ekipy Team de Rooy w kategorii ciężarówek. W roku 2013 team zajął 4. miejsce.

W tym roku (jest to już w sumie piąty start mechanika z Olesna w Rajdzie Dakar) Team de Rooy startuje w tym samym składzie: 3-osobową załogę tworzą holenderski kierowca Gerard de Rooy, belgijski nawigator Tom Colsoul oraz mechanik Darek Rodewald z Olesna.

Wczoraj Team de Rooy wystartował w 36. Rajdzie Dakar. W pierwszym odcinku specjalnym zajął 4. miejsce. Załogę z numerem bocznym 501 wyprzedził rosyjski Kamaz, czeska Tatra i holenderski MAN.

- Ten odcinek specjalny był jak prawdziwy rajd WRC , wyprzedzanie było faktycznie niemożliwe i zarezerwowane tylko dla prawdziwych kamikadze - powiedział na mecie Tom Colsoul.

Darek Rodewald od początku miał dużo roboty, ponieważ na ekstremalnej trasie rajdu ich 9-tonowe Iveco Powerstar Strator Torpedo miało kilka usterek. Urwały się m.in. klapy.
Czy 4. miejsce po pierwszym etapie to dobry wynik? W tej chwili trudno wysnuwać jakieś daleko idące wnioski.

W ubiegłym roku Gerard de Rooy wygrał 5 pierwszych etapów (w całym rajdzie 6), ale ostatecznie zajął tylko 4. miejsce, podczas gdy zwycięzca rajdu Eduard Nikołajew z Kamaza nie wygrał ani jednego etapu! Wczoraj Eduard Nikołajewbył piąty na mecie, tuż za Teamem de Rooy.

Rajd Dakar trwa jednak do 18 stycznia. To 13 etapów ekstremalnie trudnej trasy. To wyścig nie dla sprinterów, tylko dla motoryzacyjnych maratończyków.

Gerarda de Rooya na pierwszym etapie wyprzedzili najgroźniejsi rywale: rosyjski Kamaz i czeska Tatra, a do tego załoga MAN-a, który chce wrócić do rajdowej ekstraklasy.

Strata Gerarda de Rooya do prowadzącego Ajrata Mardiejewa z Kamaza wynosi jednak tylko 1:33 min.

Team de Rooy pokłada duże nadzieje w swoim 9-tonowym błękitnym Iveco Powerstar Strator Torpedo z charakterystycznym nosem.

- Z zewnątrz to ta sama ciężarówka, ale zapewniam, że w środku bardzo się zmieniła - mówi Darek Rodewald, który przez cały rok przygotowywał ciężarówkę na Dakar. - Mamy nowy 13-litrowy silnik nowej generacji Euro 6. Jest o wiele mocniejszy, ma grubo ponad 1000 koni mechanicznych. Zmieniliśmy ustawienia amortyzatorów, mamy nowe osłony, mocowania maski, wloty powietrza. Nowy samochód testowaliśmy w Maroku, Andorze, a także na poligonach we Francji i w Niemczech. Testy polegają na tym, że próbujemy auto dosłownie rozwalić. Jeśli wytrzyma, to dopiero wtedy możemy jechać na Dakar.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 07.01.2014 o 09:14, Gość napisał:

Jak by byl jakis mechanik w Formule 1 z Olesna, to on tez by te wyscigi wygrywal? 

Z tą "drobną" różnicą, że mechanik w Formule 1 raczej nie posiada licencji rajdowej, nie siedzi w kokpicie podczas wyścigu i nie testuje bolidu na torze przed startem.

Po dojechaniu do mety Dakaru, każdy z załogi zwycięskiej ciężarówki  dostaje indywidualną statuetkę Nr 1 i  mówienie o wygranej "mechanika" wcale nie jest naciągane.

b
burek

Ja mam taka propozycje dla olesnian.

Jak juz pan Rodenwald z Olesna jest takim slynnym Kierowca Rajdow, to nazwicie wasz piekny rynek `` Plac im. Rodenwalda``

G
Gość

Jak by byl jakis mechanik w Formule 1 z Olesna, to on tez by te wyscigi wygrywal?

Albo wygrywa KIEROWCA z udzialem dobrze sprawujacej pracy mechanikow i calego Teamu.

G
Gość

A mnie do tego irytuje pisanuie typu Darek wygrał , Darek na czwartym m-cu. 

 

Pisze się co najwyżej załoga z Darkiem , bo jak historia rajdów ma sto lat to zawsze wymienia sie najprzód kierowce potem pilota a potem mechamika, a wiec nie jest to samochód Darka tylko de Roya z Darkiem i tego proszę sie panowie dizennikarze trzymać 

 

Dęcie w trąby zawsze przynosi efekt odwrotny od zamierzonego

G
Gosch
Nie potrafie zrozumiec tego jak zachwalaja " nasz opolanin"!!! Pracy tutaj nie znalazal, nic go tu nie trzyma, a teraz wielki " nasz chlopak".
Dla mnie holenderski uczestnik, a reszta Opolan niech sie bije w glowe, ze znowu nawalilo i kogos kto osiaga sukces nie ma nawet w kraju!
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie