Wywracali się nawet doświadczeni

Ewa Oleszewicz
34 osoby w 18 kajakach w dwa dni pokonały trasę spływu kajakowego rzeką Nysą Kłodzką - z Kłodzka do Nysy.

Spływ prawie osiemdziesięciokilometrowym odcinkiem Nysy Kłodzkiej to zdaniem organizatorów, Wojskowego Koła PTTK "Szarotka" przy Klubie Garnizonowym w Kłodzku oraz dowództwa 22. Karpackiej Brygady Piechoty Górskiej, doskonały sposób poznania walorów turystycznych i krajobrazowych Kotliny Kłodzkiej i ziemi nyskiej.
- Wyprawę organizujemy już po raz szósty - mówi Krzysztof Klar, komandor spływu. - Zawsze wyruszamy w trasę bez względu na warunki atmosferyczne, jedyne co w tym roku nas niepokoiło, to niski poziom wody w rzece.

Pierwszego dnia kajakarze bez przygód przepłynęli z Kłodzka do Barda Śląskiego. Nazajutrz było zdecydowanie trudniej.
- Dwa razy spadały na nas takie ulewy, że nic dokoła nie było widać - opowiada Zbigniew Czyszczoń, jeden z organizatorów. - Wywróciły się nam trzy kajaki, w tym nawet sam komandor spływu, który przy tej okazji złamał wiosło. Jak widać, wywrotki zdarzają się najbardziej doświadczonym.
Ratunkiem porwanego przez wodę kajaka wsławił się Michał Darowski, student z Opola.
Uczestnicy spływu aż siedem razy musieli przenosić kajaki, między innymi przez tamy na zbiornikach w Kozielnie i Otmuchowie.
- To nie byle gratka, bo kajak z wyposażeniem waży prawie 50 kilogramów - mówią.

Najmłodszym kajakarzem, a jednocześnie maskotką wyprawy, był dwunastoletni Krzysztof Klar, zaś najstarszym - 56-letni Czesław Szeliga. Nie zawiodła także młodzież z klasy wojskowej I LO "Carolinum". W spływie uczestniczyło osiem przedstawicielek płci pięknej, niektóre z dumą pokazywały powstałe od wioseł odciski na dłoniach.

Zakończenie VI Ogólnopolskiego Spływu Kajakowego Nysa - Kłodzko 2002 odbyło się na przystani Nyskiego Ośrodka Rekreacji nad jeziorem, gdzie najlepszej osadzie, Michałowi Darowskiemu i Pawłowi Królowi, wręczono puchar ufundowany przez burmistrza Nysy. Dorota Szymczyk i Adam Szpularz, uczniowie "Carolinum", dostali kryształowe medale w kategorii najlepszych załóg mieszanych. Natomiast w tak zwanych jedynkach najszybszym kajakarzem okazał się Wojciech Szczedryk z Opola.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie