Z Kluczborka do Poznania i Katowic pociągiem pojedziemy szybciej

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Remont torów w Kluczborku
Remont torów w Kluczborku Mirosław Dragon
Kompleksowy remont linii kolejowej zakończy się w przyszłym roku. W maju zakończono roboty na blisko 10-kilometrowym odcinku pomiędzy Byczyną a Krzywizną. Aktualnie robotnicy pracują na 7-kilometrowym odcinku Byczyna - Kostów.

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. remontują dwie linie kolejowe: Kalety - Kluczbork oraz Kluczbork - Ostrzeszów.

Po zakończeniu wszystkich prac czas podróży między Katowicami a Poznaniem skróci się aż o 1,5 godziny. Na trasie wymieniane są tory i podkłady, naprawiane są także przejazdy kolejowo-drogowe.

Po zakończeniu inwestycji pociągi dalekobieżne pokonają 60-kilometrowy odcinek pomiędzy Kluczborkiem a Ostrzeszowem 20 minut szybciej, a regionalne (zatrzymujące się na każdej stacji) około 11 minut szybciej niż obecnie.

- Pasażerowie odczują poprawę już w grudniu tego roku wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy - informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Głównym celem prac na linii między Kluczborkiem a Ostrzeszowem jest przywrócenie prędkości 120 km/h dla pociągów pasażerskich i 80 km/h dla pociągów towarowych.

W maju zakończono roboty na blisko 10-kilometrowym odcinku pomiędzy Byczyną a Krzywizną. Ulepszony tor z nowymi podkładami i szynami został oddany do eksploatacji w czerwcu.

Obecnie roboty są prowadzone na 7-kilometrowym odcinku z Byczyny do Kostowa. Później kolejarze przekroczą granicę województw i rozpoczną prace na odcinku z Kostowa do Ostrowa Wielkopolskiego.

Równocześnie prowadzony jest remont trasy Kalety - Kluczbork.

- Wykonano już roboty na torze nr 1 na odcinku Sowczyce - Kluczbork, a obecnie realizowane są prace na torze nr 2. Ich zakończenie przewidujemy w lipcu - informuje Piotr Frątczak, kierownik kontraktu z PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. - W tym samym miesiącu zakończą się prace na torze nr 1 na odcinku Kalety - Koszęcin. Już w wakacje pojedziemy pociągami po nowych torach.

W ramach prac wyremontowano także wiadukty, mosty i przepustów.
Zakończenie tego remontu planowane jest na pierwszy kwartał 2015 roku. Wówczas na całej linii Kalety - Kluczbork pociągi pasażerskie będą mogły jechać z prędkością 120 km/h, a pociągi towarowe 100 km/h.

Rewitalizacja linii kolejowej Kluczbork - Ostrzeszów jest częścią zadania polegającego na poprawie infrastruktury torowej na trasie Katowice - Poznań.

Obejmuje ono również prace na odcinkach: Bytom - Tarnowskie Góry oraz Kalety - Strzebin.

Po zakończeniu wszystkich robót czas przejazdu pociągiem na tej trasie skróci się aż o 1,5 godziny, z 6 godzin do około 4 godzin i 30 minut.
Całkowity koszt obu inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych wynosi ok. 600 mln zł.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 02.01.2016 o 16:31, ostrowiak napisał:

oszczednosc czasowa w polaczeniach pasazerskich jest smieszna....jezdze na trasie Ostrow-Poznan i tych 10 zaoszczedzonych minut nie ma w zasadzie zadnego znacenia, zwlaszcza ze prawie zawsze pociag jest opuzniony.Oczywiscie, na papierze czy w rozkladzie internetowym pociagi przyspieszyly ale w praktyce jest jak bylo. Wmawia nam sie, ze jest lepiej....ale tak naprawde tkwimy w glebokim PRLu jesli chodzi o szybkosc podrozowania koleja. Mozemy marzyc o predkosciach z jakimi jezdzili ludzie przed 2 wojna swiatowa. TO ZENUJACE !!!

Jak tak dalej "pojedzie" to za 25lat pojedziemy tak jak dzisiaj jezdza w Indi.

o
ostrowiak

oszczednosc czasowa w polaczeniach pasazerskich jest smieszna....jezdze na trasie Ostrow-Poznan i tych 10 zaoszczedzonych minut nie ma w zasadzie zadnego znacenia, zwlaszcza ze prawie zawsze pociag jest opuzniony.Oczywiscie, na papierze czy w rozkladzie internetowym pociagi przyspieszyly ale w praktyce jest jak bylo. Wmawia nam sie, ze jest lepiej....ale tak naprawde tkwimy w glebokim PRLu jesli chodzi o szybkosc podrozowania koleja. Mozemy marzyc o predkosciach z jakimi jezdzili ludzie przed 2 wojna swiatowa. TO ZENUJACE !!!

Dodaj ogłoszenie