Z samolotu prosto na parkiet

Redakcja
Marios Gkiourdas i Vasilis Kournetas (nr 6) są podstawowymi zawodnikami reprezentacji Grecji i Olympiakosu. Jarosław Stancelewski (nr 12) to środkowy reprezentacji Polski i Mostostalu. W czerwcu walczyli w Lidze Światowej, w czwartek zmierzą się w Lidze Mistrzów.
Marios Gkiourdas i Vasilis Kournetas (nr 6) są podstawowymi zawodnikami reprezentacji Grecji i Olympiakosu. Jarosław Stancelewski (nr 12) to środkowy reprezentacji Polski i Mostostalu. W czerwcu walczyli w Lidze Światowej, w czwartek zmierzą się w Lidze Mistrzów.
Dzisiaj mistrzowie Polski lecą na kolejny mecz Ligi Mistrzów. Jutro w Pireusie zmierzą się z Olympiakosem.

Jutrzejsza potyczka będzie meczem na szczycie grupy B. Mostostal ma na koncie komplet zwycięstw. Na inaugurację rozgrywek pokonał w "Okrąglaku" 3:1 Lewskiego Sofia, natomiast przed tygodniem po dramatycznym meczu pokonał w Wiedniu 3:2 mistrzów Austrii - hotVolleys. Olympiakos ma na koncie jedno zwycięstwo i jedną porażkę. W pierwszym występie wygrał u siebie 3:0 z Austriakami, jednak tydzień temu uległ 1:3 w Sofii.

Kędzierzynianie chcą zakończyć tegoroczne zmagania mocnym akcentem. Na pewno takim by było pokonanie Greków na ich terenie, co w praktyce oznaczałoby awans mistrzów Polski do ćwierćfinału rozgrywek.
- Chcielibyśmy wygrać i w ten sposób zakończyć bardzo udany rok - mówi Waldemar Wspaniały, trener Mostostalu. - Przypomnę, że w tym roku zdobyliśmy Puchar Polski, mistrzostwo kraju, awansowaliśmy do ćwierćfinału poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Liczymy, że zakończymy zmagania zwycięstwem, ale nie będzie to łatwe, bo jedziemy do zespołu, który jest faworytem naszej grupy.
W zespole greckim nie brakuje gwiazd światowego formatu. W tym sezonie Olympiakos pozyskał objawienie ostatniej edycji Ligi Światowej, Wenezuelczyka Ernando Gomeza, który był najskuteczniejszym zawodnikiem zasadniczej fazy rozgrywek. Gwiazdą drużyny jest także Vasa Mijic, mistrz olimpijski, libero reprezentacji Jugosławii. Ponadto w Olympiakosie występuje 4 reprezentantów Grecji z najlepszym siatkarzem kraju - Mariosem Gkiourdasem na czele.

- To bardzo mocny zespół i wygrać z nim będzie niezwykle trudną rzeczą - uważa Wspaniały. - Nie jedziemy jednak po to, żeby przed meczem się poddać. Będziemy walczyć, a tydzień temu Lewski pokazał, że z Olympiakosem też można wygrać. Oglądaliśmy kasety z występami Greków w Lidze Mistrzów. Uważam, że mogą mieć problemy z przyjęciem. My na pewno nie możemy liczyć na zachowawczą zagrywkę. Nie mamy nic do stracenia, dlatego od początku będziemy bardzo odważnie i agresywnie zagrywać i w tym elemencie widzę naszą szansę. Grecy słabiej też grają w obronie, natomiast są bardzo mocni w ataku i mają niezły blok.

Siatkarze Mostostalu są bardzo podbudowani ubiegłotygodniowym zwycięstwem w Wiedniu. Po pierwsze dało ono mistrzom Polski samodzielne przodownictwo w grupie, po drugie znacznie przybliżyło do awansu do ćwierćfinałów. Kędzierzynianie pamiętają też, że wygrali z Lewskim, który pokonał potem Olympiakos.
- Nie można tych wyników porównywać - uważa Wspaniały. - Lewski grał u siebie, a wiadomo, że na własnym parkiecie gra się znacznie łatwiej. Żeby zwyciężyć na obcym terenie, trzeba grać zdecydowanie lepiej niż u siebie. Uważam, że aby odnieść sukces w Pireusie, musimy zagrać o wiele lepiej niż przed tygodniem w Wiedniu. Na pewno występ w Wiedniu ma spore znaczenie psychologiczne, ponieważ zespół nabrał większej wiary w siebie i zobaczył, że można wygrać z każdym i wszędzie. Zresztą wyniki w tej edycji Ligi Mistrzów pokazują, że nawet ci najmocniejsi są do ogrania. Sisley Treviso nie wygrało jeszcze meczu, natomiast Paris Volley w dwóch meczach zdobył zaledwie jednego seta. A te zespoły to finaliści ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów. To są niespodzianki największego kalibru.

Mostostal rozpocznie mecz po męczącej podróży. Z warszawskiego "Okęcia" ekipa odleci samolotem linii rumuńskich dzisiaj przed 11, natomiast w Atenach wyląduje dopiero o godz. 21. Większość dnia spędzi na lotnisku w Bukareszcie. Jutro rano odbędzie godzinny trening, a o godz. 19.00 rozpocznie się mecz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie