Za kwarantannę szef musi nam zapłacić jak za chorobowe. Prawnik odpowiada

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Czytelnikom radzi adwokat Tomasz Płachtej. Pytania ślijcie na: mmazurkiewicz@nto.pl

Krzysztof: Prowadzę małą firmę, której obroty w związku z sytuacją w kraju znacząco spadły. Jeden z pracowników był na urlopie za granicą i teraz odbywa kwarantannę, więc nie pracuje. Czy mimo to powinienem mu zapłacić wynagrodzenie?

Niemożność świadczenia pracy, a z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku kwarantanny, jest traktowana na równi z niezdolnością do pracy spowodowaną np. chorobą. To oznacza, że pracownikowi przysługuje świadczenie jak w okresie chorobowego.

Problemem bywa natomiast przepływ informacji. Decyzję o kwarantannie podejmował właściwy organ – w tym przypadku inspektor sanitarny. Jednak z rozporządzenia Ministra Zdrowia o ogłoszeniu stanu epidemii wynika, że takiej decyzji nie wydaje się.

Osoba skierowana na obowiązkową kwarantannę powinna zatem poinformować pracodawcę o jej odbywaniu i to za pomocą systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, w tym przez telefon. Następnie taki pracownik, po zakończeniu kwarantanny, składa w terminie 3 dni oświadczenie pracodawcy lub podmiotowi zobowiązanemu do wypłaty świadczenia pieniężnego z tytułu choroby.

Ma ono być potwierdzeniem odbycia kwarantanny (oświadczenie można złożyć za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności).

Z uwagi na ryzyko nadużyć, pracodawca ma możliwość skontrolowania pracownika. Musi w tym celu wystąpić do Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która ma możliwość weryfikacji danych zawartych w oświadczeniu.

Dodatkowo od 27.03.2020 osoba przekraczająca granicę Rzeczpospolitej Polskiej w ramach wykonywania czynności zawodowych w RP lub w państwie sąsiadującym, może otrzymać - na swój wniosek - zaświadczenie o odbywaniu obowiązkowej kwarantanny. Wydaje je właściwy organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Dodaj ogłoszenie