Za niesprzedane rzeczy listonosz z Opola musi płacić z własnej kieszeni

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Jeden z opolskich pracowników poczty skarży się na swojego pracodawcę. - Dostałem z firmy rzeczy do sprzedaży. Rozliczyłem się z tego, co zostało. Jednak musiałem zapłacić za to z własnej kieszeni - żali się listonosz.

Pół biedy, gdy do rozprowadzenia wśród klientów dostaję płyny do prania, bo jak mi zostaną i muszę za nie zapłacić, to przynajmniej w domu sie przydadzą. Gorzej gdy na przykład nie uda mi się sprzedać kilkudziesięciu kartek pocztowych czy długopisów - kontynuuje pracownik jednego z opolskich oddziałów pocztowych.

Twierdzi, że kilkakrotnie doszło do sytuacji, kiedy z własnej kieszeni musiał zapłacić za to, czego nie udało mu się sprzedać.

- W dodatku tak dzieje się tylko u nas, bo rozmawiałem z kolegami z innych rejonów - dodaje.

Naczelnik opisywanego oddziału nie chciała z nami rozmawiać na ten temat. - Informacje, które przekazał wam pracownik, to bzdury - ucięła.

A jak sprawę komentuje rzecznik prasowy Poczty Polskiej? - czytaj w portalu Strefa Biznesu.

Przeczytaj również na ten temat rozmowę z Romanem Zemankiem, st. specjalistą ds. prawnych z inspektoratu pracy w Opolu: Pracodawcy grozi kara.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obs

Przy kontroli PiP (listopad 2008 r stwierdzono w Centrum Poczty w opolu szereg nasdużyć dotyczących rozliczenia czsu pracy listonoszy .Wydano min zalecenie przeszkolenia wszystkich naczelników na temaT prawidłowego rozliczenia .Zalecenia "podobno" wykonano i co się zmieniło??Pytanie do tych co zostali .Bo mnie zwolnioono .

d
doCENT

Poczta Polska zaczyna oszczędzać kosztem klienta. Te nieobsadzone okienka to nie brak ludzi chętnych do pracy, tylko zbyt mała obsada. Proszę podjechać do UPT 11 na ul. Tysiąclecia: trzy okienka, a wczoraj przyjmował tylko jeden pracownik, do tego naczelnik tej placówki. Trudno uwierzyć, żeby wszyscy pozostali pracownicy naraz się rozchorowali... UPT 1 przy Dworcu: okienko 7 (faks, skr. poczt.) zostało właśnie skasowane, a więc dwie kobiety (zmiana I i II) można przesunąć do pracy w innych okienkach (to się jedna wiecznie nadęta lola zdziwiła, jak ją dali na 12). Widziałem już też panie kierowniczki - pracujące normalnie na zapleczu sali - zasuwające na okienku.

Jak na razie dobry humor nie opuszcza tylko kierowniczek wyższego szczebla, które można spotkać przy bocznym wejściu obok lokomotywy dosłownie co godzinę, jak sobie przez kilkanaście minut niespiesznie plotkują przy papierosku. To się nazywa system pracy: listonosze dźwigają pełne torby przesyłek, rent i reklam, muszą sprzedawać jakieś badziewie (szczyt wszystkiego: kołdry i poduszki w UPT na Tysiąclecia!) i naganiać do zakładania kont i brania pożyczek w Banku Pocztowym, bo inaczej po premii, a z drugiej strony kierownicy i managerowie co chwilę przerywają pracę, wychodząc na papierosa!

~Gregor~

To by się zgadzało, Poczcie Polskiej potrzebne są głębokie reformy od góry, zmuszanie Kogoś do wykonywania zadań, które są mało realne a potem okazuje się, że wstrzymują premie zadaniowe i jak tu mieć motywację do pracy. Pracowałem w różnych firmach, ale takiego kabaretu nie widziałem. To tak jakby pracownicy w sklepie z jeansami powiedzmy "Big Stara" dać za zadanie sprzedanie w miesiącu 10 par spodni, inaczej jak nie sprzeda tyle to musiałaby kupić reszte z własnej kieszeni, przecież to parodia. Poczta powinna nastawić się głównie na usługi pocztowe dbając o Swoich pracowników i klientów. Trzeba wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów, ale i ułatwić pracę listonoszom jak i Paniom z okienka. Co do koleżanki z ZWM ja się wcale nie dziwie, że listonosz wrzuca awizo do skrzynki, gdyż pewnie są to przesyłki ponadgabarytowe, z którymi nie jest w stanie się zabrać. Bo w gabaryt B listu można wysłać do 2 kg dosłownie wszystko, mozna wysłać pudełko metr na metr i nikt się nie zastanawia jak listonosz poruszający się pieszo po rejonie ma się z tym zabrać. A jak ma 100 listów poleconych a do tego masa zwykłej poczty, to wiadomo, że będzie się starał jak najwięcej wziąść ze Sobą, kosztem przesyłek, których ze względu na wielkość nie weźmie. Uważam, iż te większe przesyłki powinny być kwalifikowane jako paczki i rozwozić je powinien kurier, albo listonosz z własnym autem, który rozwoził by tzw. dmuchawce. Pracowałem za granicą i tam naprawdę listonosz takich przesyłek nie nosi, to są paczki, które wozi kurier. Poza tym w wielu krajach do listonosza się schodzi na dół a nie listonosz wchodzi na górę. I służbowy telefon to tez podstawa, bo dlaczego jeszcze listonosz ma używać prywatnej komórki. A premia powinna być uzalezniona od każdej doręczonej przesyłki, godziny pracy elastyczne i wtedy każdemu listonoszowi zależałoby tak jak kurierom, żeby doręczyć jak nawięcej przesyłek, bo bynajmniej wiedziałby za co pracuje. Pozdrawiam wszystkich pocztowców i ludzi rozumiejących Nas:)

G
Gość

Z tym wsparciem może być ciężko. Morale pocztowców jest bliskie zeru. Znam ludzi na krawędzi załamania nerwowego. W takich warunkach nie da się dobrze wykonywać swojej pracy.

G
Gość

Jeśli chodzi o naszą pocztę że jest otwarta jak sie komu "podoba" to jesli ktoś chciał pójść z awizem na poczte to nieraz pocałował klamke bo był remont to krócej, to ktoś na urlopie i inne godziny pracy. Albo wakacje i czynne tylko do 17.00 Jak mnie niema wdomu to ja rozumiem czemu mam avizo ale bybaczcie jak czekam cały dzień na przesyłkę i nic a wieczorem widze w skrzynce awizo.Także kazdy ma inne doświadczenia i jeśli ktoś coś wspomina to wychodzi że musi być coś w tym prawdy.
Podejżewam że jest prawdą że panie kupują reszte gazet i te inne. Powinni się wziąść za to! A listonosz dobrze że się odwarzył tylko było by fajnie gdyby ktoś go w tym wspierał. Mam namyśli również nas.

~kris~

Zwrotów gazet, które nie pójdą z okienka też nie ma. Pracownice poczty stare gazety kupują do domu czasem 5szt. takiej samej.
Kobiety zatrudnione są na 7/8 etatu a pracują po 9-10godz. zamiast 7godz. Powinien ktoś w tej instytucji zrobić porządek.

Podziwiam tego listonosza, który nie bał się o tym mówić. Tam wszyscy boją się coś głośniej powiedzieć (są zastraszani)

x
xxx

Z mojej pracy na poczcie posiadam jeszcze okolo 500 kopert i 200 kartek swiatecznych.
Osobna sprawa to akcja sprzedarzy zniczy nagrobkowych, mialem sporo co roku sukcesywnie
"wychodzily" ostatnie poszly na swieta.Plan sprzdarzy musial byc wykonany, zwrotow nie bylo.

r
ruda162

Hmmm Poczta na Skautów Opolskich z tego co ja się doliczyłam ma raczej trzy okienka(chyba ,że jest jeszcze jedna poczta o której nic nie wiem) i faktem jest ,że obsługują z reguły dwie panie.Co do tego,że jest czynna "jak się komu podoba" to też chyba nie do końca prawda.Pocztę obowiązują godziny otwarcia i z tego co wiem to tak jest.Często sterczę w kolejce po przesyłkę,co jest związane z tym,że nie ma mnie w domu w czasie gdy listonosz "odwiedza mój dom".Rozumiem nerwy klientki poczty ,ale może jednak trzymajmy się faktów od początku do końca:)

M
Mietek z Grota Roweckiego

nie wspomne jak myli sie listonoszowi "J" z "I" i ciagle poczta lezy gdzie indziej, wrzucaja jak popadnie np. zamiast do 10 to do 9 , beznadzieja , ja nie wiem czy za malo im placa? czy jak

a
asia zwm

Odnośnie listonoszy! Dlaczego listonosze na ZWM nie dostarczają przesyłek do domów tylko zostawiają awiza w skrzynkach?Poczta na Skautów Opolskich jest czynna jak się komu podoba a jak już jest czynna to na 6 okienek ewentualnie przyjmują 2 panie. Poczta jest zawalona ludźmi z awizem od leniwego listonosza. Może ktoś tym sie w końcu zajmie?Bo naczelnik na poczcie jedynie rozkłada ręce.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3