Zabytkową chatę w Kolonowskiem trzeba ratować

fot. Radosław Dimitrow
- Trzeba jak najszybciej wyremontować dach - mówi Maria Bednorz.
- Trzeba jak najszybciej wyremontować dach - mówi Maria Bednorz. fot. Radosław Dimitrow
Drewniany zabytek, który pamięta początki miasta wymaga natychmiastowego remontu. Zacieka dach, a woda może zniszczyć zgromadzone tam eksponaty.

Chodzi o zabytkową chatę, w której niegdyś mieściła się siedziba dyrekcji miejscowej huty. To wokół tego budynku dwieście lat temu swoje domy zaczęli budować osadnicy, którzy tutaj pracowali.

Dziś w budynku mieści się izba tradycji. Wewnątrz znajdują się m.in. archiwalne mapy, dokumenty, książki oraz przedmioty codziennego użytku.

Problem w tym, że ekspozycja jest zagrożona. Na ścianach pojawiły się potężne zacieki.

Członkowie stowarzyszenia "Rodziny Kolpinga", którzy opiekują się zabytkiem, mówią, że wymaga on natychmiastowego remontu.

- Po zimie dach zaczął przeciekać - mówi Maria Bednorz. - Obawiamy się, że gdy przyjdzie większa ulewa woda może zalać ściany i zniszczyć eksponaty.
Żeby wyremontować zabytkowy dach potrzeba ponad 100 tys. złotych.

Stowarzyszenie nie ma jednak tylu pieniędzy. Od kilku tygodni szuka pomocy u samorządowców i w różnych instytucjach. Wojewódzki konserwator zabytków obiecał przekazać na remont chaty 21 tys. złotych. Podobną sumę ma dać gmina Kolonowskie.

Stowarzyszenie ubiega się ponadto o pieniądze w starostwie. Napisało także wniosek o dofinansowanie do urzędu marszałkowskiego. Najpóźniej w maju będzie wiadomo, czy marszałek przeznaczy na ten cel pieniądze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska