ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała z Delectą w Bydgoszczy 2:3

fot. Krzysztof Świderski/Archiwum
Jakub Novotny z ZAKSY przedziera się przez blok.
Jakub Novotny z ZAKSY przedziera się przez blok. fot. Krzysztof Świderski/Archiwum
To druga porażka siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla w tym sezonie.

Protokół

Protokół

Delecta Bydgoszcz - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (-18, 27, 23, -21, 11)

Delecta: Lipiński, Cerven, Konarski, Pieczonka, Nowak, Sopko, Dębiec (libero) - Augustyn, Kaczmarek, Kokociński. Trener Waldemar Wspaniały.

ZAKSA: Masny, Szczerbaniuk, Martin, Novotny, Szczygieł, Ruciak, Mierzejewski (libero) - Kacprzak, Witczak, Pilarz. Trener Krzysztof Stelmach.

Sędziowali: Robert Dworak (Rzeszów) i Andrzej Lemek (Białystok). Widzów 2000.

12-osobowa grupa kibiców z Kędzierzyna-Koźla, która pojechała do Bydgoszczy nie mogła być usatysfakcjonowana.

ZAKSA przegrała z zespołem z dolnych rejonów tabeli. Inna sprawa, że Delecta od czasu, kiedy przejął ją doskonale znany w Kędzierzynie-Koźlu trener Waldemar Wspaniały gra coraz lepiej i jest postrachem faworytów. Przekonała się o tym nasza drużyna.

Pierwszy set był pod kontrolą ZAKSY. Wyrównana walka trwała do stanu 9:9.

Kędzierzynianie mieli problemy z zagrywką psując w początkowej fazie seta aż pięć serwisów. Kiedy ją poprawili zaczęli powiększać przewagę, również dlatego, że mieli dobre przyjęcie. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha wygrali więc łatwo do 18, a ostatni punkt zdobył asem serwisowym Jakub Novotny.

Drugi i trzeci set były bardzo dramatyczne i gospodarze wygrali je w końcówce. W drugiej odsłonie było 23:21 dla miejscowych, ale ZAKSA doprowadziła do remisu po 23. Potem Delecta miał dwa setbole, goście jednego, a za trzecią próbą Dawid Konarski zablokował Michała Ruciaka.

W trzeciej odsłonie końcówka też należała do bydgoszczan.

Kędzierzynianie obudzili się w czwartej odsłonie i wygrali ją do 21.

W tie-breaku gospodarze mieli aż trzy asy serwisowe (w całym meczu mieli ich sześć, przy trzech ZAKSY) i dość pewnie zwyciężyli do 11.

Po 12. kolejce ZAKSA ma 28 punktów i do lidera ekstraklasy - Skry Bełchatów traci dwa. Następny mecz podopieczni trenera Stelmacha zagrają za dwa tygodnie w Warszawie z AZS-em. W najbliższy weekend zespoły ekstraklasy nie grają, bo zaplanowany jest "Mecz Gwiazd".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie