ZAKSA nie musi mieć kompleksów

Łukasz Baliński
Z Zaksy odszedł Kevin Tillie (z lewej), ale zostają tak ważni zawodnicy jak Sam Deroo i Łukasz Wiśniewski
Z Zaksy odszedł Kevin Tillie (z lewej), ale zostają tak ważni zawodnicy jak Sam Deroo i Łukasz Wiśniewski Sławomir Jakubowski
Właśnie mijają trzy miesiące odkąd zakończył się sezon PlusLigi, a ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdobyła złoty medal. Niewiele mniej pozostało do inauguracji kolejnych zmagań, dlatego postanowiliśmy sprawdzić co zmieniło się w kadrze naszej drużyny a także jej rywali.

Tym bardziej, że nie milkną głosy, iż kędzierzynianie w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami mocno się osłabili. Ci, którzy tak twierdzą jako pierwszy argument wysuwają fakt, iż zmienił się zupełnie atak. Odszedł przecież nie tylko główny atakujący Dawid Konarski, ale też jego trzymający równy poziom zmiennicy: Grzegorz Bociek i super rezerwowy Dominik Witczak.

Zastąpili ich dwaj zupełnie nowi gracze, po których tak naprawdę teraz niewiadomo czego się spodziewać. Liderem tutaj ma być Mauricio Torres, zbierający dobre recenzje w silnej lidze włoskiej, ale grał tam raczej w średniaku z Rawenny, który nie przebił się do play off. Podobnie sytuacja ma się z jego potencjalnym zmiennikiem Sławomirem Jungiewiczem, który był chwalony za grę w lidze niemieckiej, jednak trzeba pamiętać, iż raczej jest ona z małymi wyjątkami sporo słabsza niż polska.

Na tym nie koniec, bo z klubem rozstał się także przyjmujący numer dwa czyli Kelvin Tillie. Francuz co prawda w końcówce minionego sezonu zmagał się z kontuzją i nie wychodził w ogóle na boisko, ale wcześniej przez ponad półtorej roku spisywał się rewelacyjnie. Na szczęście w odpowiednim momencie godnie zastąpił go Rafał Buszek, jednak teraz to na niego najpewniej spadnie rola gracza pierwszego składu obok Sama Deroo. A – co budzi chyba największą niepewność kibiców - ich zmiennikami będą wciąż, mimo wszystko, nie ograni w PlusLidze: Kamil Semeniuk i Krzysztof Zapłacki.

Podobnie sytuacja ma się na środku, gdzie - w gronie graczy na tej pozycji - Patryka Czarnowskiego, zastąpił Krzysztof Rejno. To całkiem nieźle zapowiadający się siatkarz jednak wciąż „zapowiadający się”, bo co prawda sprawdził się w MKS-ie Będzin, ale jemu również raczej obca jest walka o najwyższe cele.

Można zatem po tych wyliczeniach postawić tezę, że Zaksa będzie słabsza niż w poprzednich dwóch sezonach, gdy niepodzielnie królowała w PlusLidze. Wcale tak jednak być nie musi, bo i cała PlusLiga przecież się osłabiła.

Spójrzmy chociażby na największych rywali kędzierzynian. Skrę Bełchatów opuściło trio tak kojarzone z tym klubem jak mało które, a mianowicie Michał Winiarski zakończył karierę, Nicolas Uriarte przeniósł się do Brazylii, a Bartosz Kurek wybrał ten sam klub co „Konar”, mianowicie tureckie Ziraat Bankasi Ankara. Nad Bosfor podążył także świetnie znany u nas Jurij Gładyr.

Jeśli chodzi o Resovię Rzeszów to Marco Ivović wybrał grę w Brazylii, Gavin Schmitt w Japonii, Thomas Jaeschke we Włoszech, a Fabian Drzyzga w Grecji. Odszedł także Piotr Nowakowski, z tymże do Lotosu Trefla Gdańsk. Tamten klub opuścili choćby kończąc karierę Piotr Gacek, a Dmytro Paszycki obrał kierunek na Rosję, z kolei Miłosz Hebda na Włochy. W obu przypadkach raczej na średnio mocne kluby. Zyskał chyba tylko Jastrzębski Węgiel, który stracił Sebastiana Schwarza, ale zatrudnił wspomnianego Tillie.

I to chyba był największy transfer wewnątrz PlusLigi obok zamian duetu rozgrywających: Grzegorza Łomacza, który trafił do Skry z Cuprum Lubin i podążającego tamże Michała Masnego z Trójmiasta, gdzie znalazł się także Nowakowski. No może jeszcze przejście Damiana Wojtaszka z Resovii do Onico Warszawa.

Nie ma co kryć i nie kryją tego ich prezesi, że polskie kluby nie wytrzymują porównania finansowego z ligami włoską, rosyjską i przede wszystkim turecką. Lepiej płacą również w Azji, a czasem nawet i w Ameryce Południowej czego przykładem mogą być Uriarte i Ivović, a nawet przykład Zbigniewa Bartmana.

Nie ma co jednak martwić się na zapas, tym bardziej, że prezes Zaksy wcale nie zamyka jeszcze kwestii transferów i myśli o pozyskaniu jeszcze jednego zawodnika, co potwierdził na stronie klubowej. A jakby nie było trzon pierwszego składu został. Wszak dalej u nas grać będą rozgrywający Benjamin Toniutti, środkowi Łukasz Wiśniewski i Mateusz Bieniek, przyjmujący Sam Deroo oraz Libero Paweł Zatorski. Nowy trener Andrea Gardini zatem naprawdę ma na kim bazować.

ZAKSA siatkarskim mistrzem Polski. "Życzyłbym chłopakom, żeby powtórzyli osiągnięcia z czasów Mostostalu"

Źródło: Press Focus

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krystek

I Kevin zamiast Kelvin

Z
Zbyszek

Jakby jeszcze autor poprawnie napisał nazwisko atakującego (Jungiewicz), było by ok.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3