ZAKSA przegrała pierwszy mecz o brąz

fot. Archiwum
fot. Archiwum
Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nie sprostali we własnej hali drużynie Jastrzębskiego Węgla, ulegając 1:3.

Protokół

Protokół

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 1:3 (-18, 20, -23, -23)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 0-1
ZAKSA: Masny, Kacprzak, Ruciak, Szczerbaniuk, Kaźmierczak, Witczak, Mierzejewski (libero) - Pilarz, Lewis, Szczygieł. Trener Krzysztof Stelmach.
Jastrzębie: Łomacz, Jurkiewicz, Yudin, Czarnowski, Hardy, Samica, Rusek (libero) - Prygiel, Pęcherz. Trener Roberto Santilli.

Sędziowali: Dariusz Jasiński (Bydgoszcz), Maciej Maciejewski (Szczecin). Widzów 2000.

Stawką pojedynków jest brązowy medal MP. Gra się do trzech zwycięstw, a drugie spotkanie obu drużyn odbędzie się w sobotę, również w Kędzierzynie-Koźlu.

ZAKSA zaczęła bardzo ospale i I seta praktycznie oddała bez walki. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha wzięli się do pracy od II odsłony. Długo utrzymywał się remis, ale gospodarze od stanu 13:13 wypracowali sobie 2-3 punktową przewagę, której nie oddali do końca. Kolejne dwa sety były bardzo wyrównane, ale końcówki należały do gości.

W IV partii ZAKSA prowadziła nawet 20:18, jednak błędy w ataku sprawiły, że rywale z nawiązką odrobili straty. W szeregach gości bardzo dobrze zagrał Francuz Guillaume Samica, z którego urozmaiconymi atakami miejscowi zupełnie sobie nie radzili.

Niestety, nasza drużyny przystąpiła do batalii z Jastrzębiem osłabiona brakiem Jakuba Novotnego i Terenca Martina. Zmiennicy nie potrafili skutecznie zagrozić rywalom.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dywbug
Szczerbaniuk bujał się po boisku jak jakiś obserwator a nie zawodnik, a w tym samym czasie Szczygieł wydeptywał parkiet w kwadracie dla rezerwowych.
Dodaj ogłoszenie