Załoga będzie bronić szefa

Michał Lewandowski
W piątek rada nadzorcza Zakładów Przemysłu Bawełnianego "Frotex" SA odwołała Josela Czerniaka z funkcji prezesa. Na jego miejsce powołano Bogdana Stanacha, ekonomistę z Katowic.

Właścicielem "Frotexu" jest Drugi Narodowy Fundusz Inwestycyjny, w którym pakiet większościowy ma Państwowy Zakład Ubezpieczeń. Drugim co do wielkości udziałowcem jest Bank Współpracy Europejskiej, a oprócz tego skarb państwa i spółka pracownicza.
- Jestem zbulwersowany sposobem, w jaki mnie zdymisjonowano - powiedział "NTO" w piątek wieczorem Josel Czerniak. - Chociaż właściciel ma prawo odwołać kogo chce, to jeszcze w poniedziałek byłem u prezesa funduszu i nic mi nie mówił o planach mojego odwołania.
Załoga "Froteksu" również jest zdenerwowana z powodu zmiany prezesa.
- Będziemy bronić Josela Czerniaka, bo to dzięki niemu firma wydobyła się z zapaści na początku lat 90. - zapewnia szef zakładowej "Solidarności", Stanisław Lichota. - Później prezes również kierował zakładem bez zastrzeżeń.

- Nie ma sensu strajkować, ale użyjemy wszystkich wpływów - zapowiada Lichota.
Kilka godzin po odwołaniu prezesa w zakładzie zebrał się Zarząd Regionu "S". Ustalono, że od poniedziałku związek zawodowy zacznie działać, by cofnięto decyzję. Dla załogi była ona ogromnym zaskoczeniem.

Jakie są możliwości spłaty mikropożyczki? Ekspert radzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie