Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Zamachy w Brukseli: Ameryka i Turcja ostrzegały, Belgia nie posłuchała, terroryści uderzyli

Aleksandra Gersz AIP
Świat wciąż żyje zamachami w Brukseli. Na światło dzienne wyszły m.in. informacje dotyczące błędów popełnianych przez belgijskie służby. Dlaczego wcześniej nie zatrzymano napastników, mimo że byli oni na listach poszukiwanych?

Belgia w żałobie, Europa w strachu, trwa pościg za zamachowcami, którzy we wtorek urządzili w Brukseli krwawą masakrę i w zamachach na podmiejskim lotnisku i na jednej ze stacji metra zabili w sumie 32 osoby. Prawie 270 zostało rannych. Na jaw wychodzą kolejne informacje, które budzą przerażenie nie tylko zwykłych ludzi, ale także tych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju. Bo okazuje się, że terroryści szykowali uderzenie w elektrownię jądrową w Belgii, studiowali już nawet pilnie 12-godzinny film, by znaleźć najsłabsze ogniwa chroniące „atomówkę”.

Dżihadyści z Państwa Islamskiego, którzy wzięli odpowiedzialność za wtorkowe zamachy grożą kolejnymi atakami, zapowiadają posłanie na Stary Kontynent 400 swoich bojowników, którzy mają wykonać samobójcze misje. W tym czasie ich sympatycy urządzają w sieci sondaże, by ludzie wypowiedzieli się, co do kolejnych miejsc ataku, które powinni wziąć na celownik bojownicy Państwa Islamskiego. Jakim kolorem powinna się teraz pokryć wieża Eiffle’a- pytają, nawiązując do narodowych barw Belgii, które pojawiły się na niej po wtorkowych zamachach.

Jakby tych złych wieści było mało, ze Stanów Zjednoczonych dotarły informacje o tym, że tamtejsze służby miały ostrzegać Belgię o możliwym terrorystycznym uderzeniu. Wypowiadający się anonimowo przedstawiciele amerykańskiego wywiadu nie zostawiają suchej nitki na belgijskich kolegach, że zachowali się jak „dzieci”, dopuszczając do zamachów. - Belgowie podeszli do zagrożenia bardzo nieprofesjonanie - mówil jeden z agentów amerykańskiego wywiadu gazecie „The Daily Beast”.

A Demokrata Adam Schiff z senackiej stałej komisji ds, wywiadu przypomina o amerykańskich ostrzeżeniach, że Belgii grozi zamach terrorystyczny. Z ust innych amerykańskich przedstawicieli służb specjalnych padają także słowa krytyki pod adresem całej wspólnoty europejskiej, która jest od dłuższego czasu infiltrowana przez dżihadystów.

Ostatnie zamachy w Brukseli znowu, jak po listopadowej masakrze z Paryżu, obudziły strach w mieszkańcach krajów zachodnich. Ataki pokazały, że dotychczasowe działania międzynarodowych służb mające na celu wytropienie terrorystów nie były skuteczne, a wręcz okraszone wieloma błędami.

Jednym z takich błędów było zignorowanie ostrzeżenia dotyczącego Brahima El Bakraoui, zamachowca, który zdetonował bombę na podbrukselskim lotnisku Zaventem i zabił co najmniej 12 osób (jego 27-letni brat Khalid był sprawcą eksplozji w metrze, w której zginęło co najmniej 20 osób). Jak podaje „The Times”, urodzony w Belgii 29-latek w czerwcu 2015 r. został złapany w Gaziantep, prowincji w południowej Turcji graniczącej z Syrią. Tureckie władzy stwierdziły, że El Bakraoui jest terrorystą szkolonym w obozach Państwa Islamskiego na syryjskim terytorium. Mężczyznę deportowano więc w lipcu do Holandii i ostrzeżono władze Belgii.

Co jednak jest w tym wszystkim najdziwniejsze, belgijska policja nie aresztowała młodego ekstremisty i puściła go wolno. - Pomimo naszych ostrzeżeń, że ten mężczyzna to zagraniczny terrorysta, belgijskie władze nie mogły znaleźć związku z terroryzmem – mówił prezydent Turcji Tayyip Recep Erdogan, które stwierdził, że Belgowie zignorowali informacje od tureckich służb. Słowa prezydenta Turcji potwierdził belgijski dziennik „Le Soir”, powołując się na holenderskie źródła rządowe. Okazało się także, że belgijska policja nie śledziła Ibrahima, który latem 2014 r. został wypuszczony z więzienia (cztery lata wcześniej mężczyzna został skazany za rozboje z bronią) i złamał warunki swojego uwolnienia. Wydano nakaz jego aresztowania, jednak policjantom nie udało się odnaleźć skazańca.

Obaj bracia El Bakraoui byli na listach poszukiwanych w związku ze swoimi powiązaniami z Państwem Islamskim, kiedy odkryto, że mieszkanie w Forest pod Brukselą, na które w zeszłym tygodniu policja przeprowadziła nalot, było wynajmowane przez Khalida na fałszywe nazwisko. Ta policyjna operacja doprowadziła do schwytania Salaha Abdeslama - jednego z podejrzanych zamachowców z Paryża. I to z nim związane są kolejne wątpliwości, które budzą działania belgijskiej policji. Mimo że w ubiegłym roku tego urodzonego w Brukseli Francuza powiązano z terroryzmem belgijskie służby nie poinformowały o tym paryskich władz. A kiedy od razu po zamachach w Paryżu samochód Abdeslama został zatrzymany na francusko-belgijskiej granicy, ekstremista nie został zatrzymany przez Francuzów.
Sądzi się, że to aresztowanie Abdeslama, który współpracuje z policją w Belgii i, jak podaje BBC, w czwartek w końcu zgodził się na ekstradycję do Francji, było bezpośrednią przyczyną wtorkowych zamachów w Brukseli. Jednak koordynacja dwóch zamachów wskazuje na to, że były one planowane już wcześniej, a ich realizacja została przyspieszona, kiedy Abdeslam dostał się w ręce służb. Wskazuje na to ujawniony przez prokuraturę list Ibrahima do matki, który po zamachach znaleziono w koszu na śmierci na lotnisku. Zamachowiec pisze tam, że jest w ciągłym pośpiechu i „nie wie co robić”, ponieważ „jest wszędzie śledzony” i „nie czuje się już bezpiecznie”.

Odzew terrorystów na schwytanie Abdeslama i zintensyfikowane działania belgijskiej policji są dowodem na to, że w Belgii, a także najprawdopodobniej w innych europejskich krajach, nadal działa siatka terrorystyczna związana z ISIS i wciąż istnieje ryzyko kolejnych krwawych zamachów.

Wciąż poszukiwany jest czwarty niezidentyfikowany napastnik – mężczyzna w kapeluszu, którego widać na nagraniu z monitoringu na lotnisku. Jego bomba, największa z pozostałych, z niewiadomych przyczyn nie wybuchła. Z kolei trzecim terrorystą, który zginął, tak jak bracia El Bakraoui, był Najim Laachraoui – mężczyzna konstruował ładunki wybuchowe, które użyto także w zamachach w Paryżu. W czwartek belgijska stacja telewizyjna BFM i portal DH.be podały, że w brukselskim metrze prawdopodobnie był jeszcze drugi zamachowiec, który pomagał Khalidowi El Bakraoui. Pokazały go kamery z monitoringu. Mężczyzna niósł torbę z bombą, podał ją Khalidowi i zniknął. Jego tożsamość także nie jest jeszcze jednak znana.
Brytyjski tabloid „Daily Mail” powołuje się na belgijską gazetę „Derniere Heure” i pisze, że celem terrorystów była również elektrownia atomowa w Deol w Belgii. Zamachowcy, najprawdopodobniej bracia El Bakraoui, mieli śledzić dyrektora ds. energii atomowej w kraju, a w mieszkaniu, w którym zrobiono rewizję podczas akcji policji w lutym, znaleziono 12 godzin materiału wideo, który pokazuje m.in. dom polityka we Flanders. Film został zarejestrowany przez kamerę ukrytą w krzakach. Śledczy rozpoznali to miejsce dopiero, kiedy na nagraniu przejechał autobus flamandzkiej linii De Lijn, dzięki czemu odkryto, że inwigilowany jest koordynator belgijskiej polityki nuklearnej. We francuskich i belgijskich elektrowniach ogłoszono najwyższy alarm zagrożenia.

Zagrożona jest cała Europa. Agencja Associated Press podała, że Państwo Islamskie wyszkoliło w Syrii aż 400 dżihadystów, którzy mają zostać wysłani do Europy i tam przeprowadzać zamachy, na wzór tych z Paryża i Brukseli. Skoordynowana i dobrze zorganizowana siatka terrorystów w krajach europejskich pokazuje, że ISIS wciąż ma olbrzymi zasięg na naszym kontynencie. Ich działania mogą być jeszcze bardziej zdecydowane i brutalne – to może być bowiem odpowiedź na coraz większe klęski kalifatu w Syrii i Iraku w walce z międzynarodową koalicją.

Jednym z takich odwetów ma być ukrzyżowanie w Wielki Piątek katolickiego księdza Toma Uzhunnalila – informuje brytyjska gazeta „Daily Mirror”. Zakonnik z Towarzystwa Salezjańskiego z Indii został porwany 4 marca, kiedy dżihadyści napadli na dom spokojnej starości w mieście Aden w Jemenie i zamordowali tam 16 osób. Mimo że Państwo Islamskie oficjalnie nie przyznało się do tego ataku, jeden z ocalonych powiedział, że winna jest właśnie ta organizacja. Jeśli ojciec Uzhunnalil zostanie naprawdę ukrzyżowany w Wielki Piątek – dzień śmierci Jezusa na krzyżu w Kościele Katolickim, będzie to wyraźny znak, że ISIS intensyfikuje działania wymierzone we wszystkich swoich wrogów.

Wtorkowe uderzenie w Brukseli nastąpiło dla wspólnoty europejskiej w najgorszym momencie. Kiedy wydawało się, że Unia Europejska dogadała się już z władzami Turcji w sprawie powstrzymania fali uchodźców, gdy proces pokojowy w Syrii zaczynał nabierać realnych kształtów, dżihadyści z Państwa Islamskiego (to oni najprawdopodobniej odpowiadają za masakrę w Brukseli) uderzyli, tym samym robiąc wyłom w tych unijnych staraniach. Staraniach, które miały nie tylko ochronić strefę Schengen, ale również zapobiec największemu kryzysowi, jaki dotknął Unię Europejską od II wojny światowej.

Po wtorkowych zamachach argumenty dostali do rąk zwolennicy zamykania się Wspólnoty na uchodźców i imigrantów oraz dalszego ograniczania obywatelskich wolności w imię walki z międzynarodowym terrorem. Inni jednak ostrzegają, że zamykanie się nie jest odpowiedzią oraz przypominają, że nie każdy muzułmanin jest dżihadystą.

Wideo

Materiał oryginalny: Zamachy w Brukseli: Ameryka i Turcja ostrzegały, Belgia nie posłuchała, terroryści uderzyli - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
analizując fakty

Na 10 tysięcy znajdzie się jeden czy dwóch szaleńców i zostawią po sobie ranę która będzie się goiła przez lata .
W kościele chrześcijańskim kiedy jakiś kapłan odważy się skrytykować poczynania władzy i pozwoli sobie nie zgodzić się z jakąś "oficjalną narracją" to go władza wyklnie, zgnoi i ubierze w moherową czapkę.
Natomiast taki imam któremu meczet wybudowano z zasiłków i innych funduszy socjalnych danego europejskiego państwa otwarcie namawia do nieposłuszeństwa, do nieszanowania obowiązującego prawa a nawet do krwawego terroru i .........iiiiiiiii NIC ?
Może mi ktoś wyjaśnić w czym tu rzecz ?
Taki bp Nycz mówi aby nie identyfikować muzułmanina i terrorysty na jednym poziomie - no to skoro bp Nycz ma taką moc rozpoznawczą to niech jedzie do Grecji / Turcji i wskazuje tam na miejscu - ten terrorysta a ten nie ......ten opuszcza swój kraj bo mu zagraża niebezpieczeństwo a ten jedzie aby to niebezpieczeństwo przenieść tam gdzie go nie ma.
Mniej gadania a więcej stanowczej polityki - Ja bym tą sitwę zebrał na okręty i wysadził u wybrzeży Libii - zaprosił wtedy jak dorosną do cywilizowanego świata.
Pomyślcie - arabska matka ciągnie za sobą 5-8 dzieci i te dzieci prowadzi do meczetu w którym namawiają to dziecko do " świętej wojny z niewiernymi " czyli najczęściej z tymi na których są utrzymaniu ....to jest normalne ?
Czyli co mamy się zgodzić na KRZYŻ PAŃSKI jaki chcą nam zgotować i potem na tym krzyżu co nam pozostanie jak nie zapytać "OJCZE MÓJ OJCZE CZEMUŚ MNIE OPUŚCIŁ" ....taaak ?.
Gdzie sens gdzie logika ......zapytał Jaś który puścił bąka i pani wyprosiła go za drzwi. W klasie pozostał smród który wąchali wszyscy a on chodził i oddychał świeżym powietrzem.

?

Śmieszne. Paru śniadych i wszyscy się boją. Jakby świat chciał to ISIS przestałoby istnieć w przeciągu 7 dni. Komu zależy, żeby istniał?

A
Armagedon

Najazd islamistów to kara boska za laicyzację Europy, eutanazje, aborcje, homoseksualizm i rozwiązłe życie. Jak się nie nawrócicie to Bóg was wytępi ręką bezbożnych.

w
wschodni

Czy w tej zachodniej cywilizacji tak podziwianej przez solidarnych szeryfów, że obalili robotniczy ustrój by ją wprowadzić, jeszcze są myślący ludzie ? I co, styropianowcy dla własnych korzyści wprowadzili nas z premedytacją do Europy, gdzie terroryści są uprzywilejowani bo jako imigranci, uchodżcy traktuje się ich na innych zasadach co resztę rdzennych obywateli. i nawet żeby nie drażnić skazuje sie na śmierc własne społeczeństwo i umożliwia przez zaniechanie ścigania i zapobiegania ataki w innych krajach. Patologia poprawnie polityczna feministycznolewacka . Jeszcze na kolanach bedziecie prosili o powrót do socjalizmu i dawnego porządku.

O
Oszołom z radia maryja

to najwieksza afera od 1996 roku kiedy to w Belgii wybuchła pedofilska afera marca Ditrou. Ten kraj ma tez na sumieniu ankietowane dzieci w linach matek oraz terminalnie chorych i nie tylko którzy są poddawani eutanazji. Na dodatek przed ponad stu Laty ówczesny król Belgii nabył ziemie Zairu dziś dem rep konga który był w zasadzie pierwowzorem dla hitlerowskich obozów koncentracyjnych. W latach 1878-1908 zginęło ponad 10 mln ludności tubylczej na wskutek niewolniczej pracy na królewskich włościach króla leopolda. To straszny kraj który na własne życzenie dokonuje aktu samozagłady to +multi kultu, same plagi tragedie oto skutek porzucenia przez ten kraj chrześcijańskiej wiry i wartości.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3