reklama

Zamachy w Paryżu. Policja ma auto, którym poruszali się terroryści. W środku kałasznikowy

AIPZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Francuscy policjanci znaleźli na przedmieściach Paryża czarny samochód marki Seat, którym najprawdopodobniej poruszali się w piątek terroryści. Zdaniem śledczych, porzucone auto świadczy świadczy o ucieczce kilku napastników z miejsca zamachów. W Paryżu zginęło 129 osób, 99 wciąż jest w stanie ciężkim.

Samochód został znaleziony w nocy z soboty na niedzielę na wschodnich przedmieściach Paryża, w Montreuil. Czarny Seat był intensywnie poszukiwany przez francuską policję od sobotniego południa. Jak podaje BBC, powołujące się na paryską prokuraturę, w środku auta znaleziono kilka kałasznikowów. Według policji, napastnicy, którym udało się uciec z miejsc ataków, mogli przesiąść się potem w inny samochód i uciec do Belgii.

Obecnie badane są związki terrorystów z Belgią - przy sali koncertowej Bataclan, w której terroryści zabili blisko 90 osób, znaleziono bowiem Volkswagena Polo na belgijskich numerach rejestracyjnych. Paryski prokurator Francois Molina wyjawił, że auto zostało wynajęte przez obywatela Francji mieszkającego w Belgii. W sobotę w belgijskiej gminie Molenbeek-Saint-Jean, niedaleko Brukseli, policja zatrzymała pięciu podejrzanych mężczyzn - podała belgijska telewizja. Premier Belgii Charles Michel powiedział dziennikarzom, że podejrzewa się, że co najmniej jeden z nich był w piątek w Paryżu.

Policja ustaliła, że piątkowe ataki przeprowadziło siedmiu mężczyzn działających w trzech skoordynowanych zespołach. Byli oni uzbrojeni w kałasznikowy i tzw. pasy szachida z ładunkami wybuchowymi. Sześciu z nich wysadziło się w powietrze, siódmy został zastrzelony przez snajperów. Przy ciele jednego z napastników, który zaatakował stadion Stade de France, znaleziono syryjski paszport. Jak podaje BBC, serbskie władze poinformowały, że mężczyzna był uchodźcą, którzy przekroczył macedońską granicę i był tam zarejestrowany jako syryjski uchodźca. Następnie dostał się na grecką wyspę Leros - podali greccy śledczy.

Paryska prokuratura ogłosiła, że zidentyfikowano jednego z mężczyzn, który zginął w sali Bataclan. To 29-letni obywatel Francji Omar Ismail Mostefai, który pochodził z miejscowości Courcouronnes, położonej 25 km na południe od Paryża. Zidentyfikowany napastnik był już notowany przez policję w latach 2004-2006 za drobne przestępstwa, jednak nigdy nie był osadzony w więzieniu. Francuska policja podała, że mężczyzna zradykalizował się w 2010 r. Nigdy nie posiadała jednak informacji, czy 29-latek działał w siatce terrorystycznej. Obecnie śledczy starają się ustalić, czy Mostefai w 2014 r. pojechał do Syrii, w której Państwo Islamskie utworzyło kalifat - informuje AFP. BBC podaje, że policja przesłuchuje obecnie ojca i starszego brata Mostefaia, którzy w sobotę zgłosili się na komendę z własnej woli, a także kilka innych bliskich osób z otoczenia mężczyzny. Jego brat twierdzi, że Mostefai nie utrzymywał kontaktu z rodziną i nikt nie miał pojęcia, że dołączył on do dżihadystów.

Piątkowe ataki w Paryżu to największe i najbardziej krwawe zamachy od 2004 r., kiedy eksplozje w pociągach w Madrycie zabiły 191 osób. Za ten atak odpowiedzialna była lokalna komórka Al'Kaidy. Do ataków w Paryżu przyznało się Państwo Islamskie, które ogłosiło, że Francuzi nie zaznają spokoju dopóki nie zaprzestaną nalotów na bazy ISIS w Syrii. Francuski premier Manuel Valls powiedział jednak, że francuskie siły powietrzne wciąż będą bombardować Państwo Islamskie, które określił jako dobrze zorganizowanego wroga. Prezydent Francois Hollande ogłosił we Francji stan wyjątkowy - seria ataków we francuskiej stolicy była najgroźniejszym atakiem we Francji od II wojny światowej. "To akt wojny" - powiedział w sobotę francuski prezydent.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3