Zamiast karpia, Francuzi w wigilię jedzą ostrygi i pasztet z gęsich wątróbek

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Sabrina Abtouche, Francuzka mieszkająca w Oleśnie, razem z babcią Bogumiłą i mamą Martyną.
Sabrina Abtouche, Francuzka mieszkająca w Oleśnie, razem z babcią Bogumiłą i mamą Martyną. MD
- Urodziłam się we Francji, ale z całego serca jestem Polką, dlatego przeprowadziłam się tutaj z Paryża - mówi Sabrina Abtouche, Francuzka mieszkająca w Oleśnie.

Boże Narodzenie świętujesz po polsku czy po francusku?
- Nawet jak mieszkałam jeszcze w Paryżu, to wigilię i całe święta spędzaliśmy według polskiej tradycji. Jestem córką Francuza i Polki. Wigilię przygotowywała moja mama Martyna. Polskimi zwyczajami i potrawami zachwycali się mój tata Serge oraz mój ojciec chrzestny. Tym bardziej w Oleśnie świętuję tradycyjną wigilię.

Czy Boże Narodzenie we Francji bardzo się różni od polskich świąt?
- Francuzi nie znają pysznego barszczu z uszkami, kapusty z grzybami, karpika też nie jedzą. Nikt tam nie sprząta przez cały tydzień domu przed świętami ani nie przygotowuje 12 wigilijnych potraw. Francuzi zazwyczaj kupują coś bardzo dobrego do jedzenia: np. ostrygi, foie gras, czyli pasztet z gęsich wątróbek, popijają to dobrym winkiem, a na deser jedzą la buche glacée, czyli ciasto z kremem albo z lodami.
Mało kto chodzi tam do kościoła, nie ma tam zresztą Pasterki, czyli pięknej mszy świętej o północy.

Mieszkając od wielu lat w Oleśnie, tęsknisz za jakimiś francuskimi potrawami świątecznymi?
- Może brakuje mi trochę foie gras, tych smaków dobrych pasztetów, ale poza tym ja z całego serca jestem Polką, dlatego przeprowadziłam się tutaj z Paryża.

Jakie prezenty chciałabyś znaleźć pod choinką?

- Ja nigdy nie proszę o jakiś konkretny prezent. Dla mnie ważne jest tylko to, żeby był od serca. Najbardziej podobają mi się prezenty, jakie dostaję od mojej babci Bogumiły Kaszy. Jest to zawsze wielka paczka, a w środku jest kilkanaście drobiazgów: ozdobna świeczka, czekoladki, bransoletka itd.
Lubię dostawać książki, albumy o malarstwie. Jak każda kobieta lubię też biżuterię.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.12.2015 o 01:27, Polak napisał:

Francuzi nie znają pysznego barszczu z uszkami, kapusty z grzybami, karpika też nie jedzą. Nikt tam nie sprząta przez cały tydzień domu przed świętami ani nie przygotowuje 12 wigilijnych potraw. Francuzi zazwyczaj kupują coś bardzo dobrego do jedzenia: np. ostrygi, foie gras, czyli pasztet z gęsich wątróbek, popijają to dobrym winkiem, a na deser jedzą la buche glacée, czyli ciasto z kremem albo z lodami. Mało kto chodzi tam do kościoła, nie ma tam zresztą Pasterki, czyli pięknej mszy świętej o północy.  Francuzi idioci, polludzie, dalece nie tak inteligentni jak my Polacy.

 


Jak ci to nieodpowiada to spadaj do Polski.Francusi napewno niebeda za toba plakali idioto jeden.

o
ona

nirvanowa artystka...

J
Ja

Karp zywi sie padlina, a jesli chodzi o gesia watrobke, to przeciez kazdy zna wie, jak cierpia gesi,

kiedy sie je na sile tluczy, zeby urosla watroba.  Dla mnie karp i gesia watrobka to NO GO na stole wigilijnym.

R
Rzeszoto
W dniu 26.12.2015 o 01:27, Polak napisał:

Francuzi nie znają pysznego barszczu z uszkami, kapusty z grzybami, karpika też nie jedzą. Nikt tam nie sprząta przez cały tydzień domu przed świętami ani nie przygotowuje 12 wigilijnych potraw. Francuzi zazwyczaj kupują coś bardzo dobrego do jedzenia: np. ostrygi, foie gras, czyli pasztet z gęsich wątróbek, popijają to dobrym winkiem, a na deser jedzą la buche glacée, czyli ciasto z kremem albo z lodami. Mało kto chodzi tam do kościoła, nie ma tam zresztą Pasterki, czyli pięknej mszy świętej o północy. Francuzi idioci, polludzie, dalece nie tak inteligentni jak my Polacy.


Taki z ciebie Polak jak i ta twoja "tastatur", prowokatorze. Wesołych Świąt, mimo wszystko.
P
Polak

Francuzi nie znają pysznego barszczu z uszkami, kapusty z grzybami, karpika też nie jedzą. Nikt tam nie sprząta przez cały tydzień domu przed świętami ani nie przygotowuje 12 wigilijnych potraw. Francuzi zazwyczaj kupują coś bardzo dobrego do jedzenia: np. ostrygi, foie gras, czyli pasztet z gęsich wątróbek, popijają to dobrym winkiem, a na deser jedzą la buche glacée, czyli ciasto z kremem albo z lodami. Mało kto chodzi tam do kościoła, nie ma tam zresztą Pasterki, czyli pięknej mszy świętej o północy. 

 

Francuzi idioci, polludzie, dalece nie tak inteligentni jak my Polacy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3