Zamieszanie w Domu Samotnej Matki z Dzieckiem w Zopowych

archiwum
Mieszkanki z Zopowych nie chciały słyszeć o wyprowadzce.
Mieszkanki z Zopowych nie chciały słyszeć o wyprowadzce. archiwum
Udostępnij:
Policja sprawdza, czy była kierowniczka przywłaszczyła sobie pieniądze.

Chodzi o dwa tysiące złotych, które miały zniknąć z Domu Samotnej Matki z Dzieckiem w Zopowych.

- Sprawdzamy czy doszło do przestępstwa - wyjaśnia nadkomisarz Maciej Milewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Kilka dni temu Dom Samotnej Matki z Dzieckiem w Zopowych opuściła też Anna K. To kierowniczka ośrodka, którą wybrały mieszkanki po tym, jak Monar, pod który podlega dom, zdecydował o przeniesieniu matek z dziećmi do innych placówek. Do Zopowych mieli natomiast trafić bezdomni z Kędzierzyna-Koźla.

Mieszkanki z Zopowych nie chciały słyszeć o wyprowadzce. Zbuntowały się i same wybrały nowe władze. Teraz znów wróciły pod skrzydła Monaru.

- Jesteśmy zaskoczone odejściem pani Anny i tym, że zniknęły pieniądze - powiedziała nto jedna z mieszkanek. - Z ośrodka zniknęła też żywność i materiały budowlane.

W poniedziałek do Domu Samotnej Matki z Dzieckiem ma przyjechać kierownik ośrodka Monaru z Lublińca. To on tymczasowo przejmie sterty w placówce.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kika
Dzień jest od tego żeby spać a noc by szatana przyjąć dłoń...Zartuje ale dla niektórych ludzi to normalna forma aktywności-mój dziadek też tak żył całe życie w nocy a spał w dzień więc to rodzinne.
I ogólnie lepiej patrzeć na nasze miasteczko w nocy-chociaż ostatnio to prawie żadnej różnicy nie ma bo w dzień czy w nocy na ulicach pustki. Pozdrawiam.

Oj tam, zaraz pustki... nie jest tak źle...
To, że w nocy nikogo nie widać to chyba normalne Ale co się dziwić, kiedy tylko jakaś grupka ludzi pojawi się na ulicy od razu wzywana jest policja, że wandale niszczą przyrodę lub zakłócają ciszę nocną... a powrót z babskiego wieczoru w jakiejś fajnej knajpce albo na domówce jest taki... ekscytujący (?)
D
Diosmektyt
Diosmektyt Ty nie masz spania? Ja rozumiem o 1.00 pisać, ale 3.00 ???

Pani Ania jest dość znaną osobą i raczej szanowaną, nie rozumiem dlaczego tak postąpiła... czyżby aż takie problemy finansowe? bo innego powodu nie widzę...

Dzień jest od tego żeby spać a noc by szatana przyjąć dłoń...Zartuje ale dla niektórych ludzi to normalna forma aktywności-mój dziadek też tak żył całe życie w nocy a spał w dzień więc to rodzinne.
I ogólnie lepiej patrzeć na nasze miasteczko w nocy-chociaż ostatnio to prawie żadnej różnicy nie ma bo w dzień czy w nocy na ulicach pustki. Pozdrawiam.
k
kika
Diosmektyt Ty nie masz spania? Ja rozumiem o 1.00 pisać, ale 3.00 ???

Pani Ania jest dość znaną osobą i raczej szanowaną, nie rozumiem dlaczego tak postąpiła... czyżby aż takie problemy finansowe? bo innego powodu nie widzę...
D
Diosmektyt
Jestem w stanie zrozumieć, że zniknęły pieniądze... Jestem w stanie (od biedy) zrozumieć, że zniknęła żywność (coś lekkiego, sucharki na przykład albo pumpernikiel).

Ale materiały budowlane???

A kiedy w tym domu nie było zamieszania?
Materiały budowlane mają większa wartość niż te 2tyś zł; może nosiła systematycznie do drogi tej na Głubczyce, potem złapała stopa cięzarówkę, zapakowała towar i do domu( a no sorry domu nie ma bo to niby bezdomi), no to gdzieś tam na jakąś baze je wywiozła. Potem telefon na jakąś budowę i sami się zgłoszą po odbiór .
Tak że takie materiały to mogą być ładne pieniądze-oczywiscie nie wiem ile tam tego było więc sie nie wypowiadam ale widziałem niekóre budowy strzeżone są jak twierdz bo już nawet koparki kradną. pozdrawiam.
M
Mordimer
Jestem w stanie zrozumieć, że zniknęły pieniądze... Jestem w stanie (od biedy) zrozumieć, że zniknęła żywność (coś lekkiego, sucharki na przykład albo pumpernikiel).

Ale materiały budowlane???
Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie