Zamknął firmę w Monachium, założył taką samą w Polsce

Edyta Hansze ehanszke@nto.pl
Daniel Marciniak: - Dla fachowców z mojej branży pracy nie brakuje. (fot. Daniel Polak)
Daniel Marciniak: - Dla fachowców z mojej branży pracy nie brakuje. (fot. Daniel Polak)
Udostępnij:
Daniel Marciniak ze Zdzieszowic pierwsze szlify w budowlance zdobywał na Zachodzie jako uczeń, pracując podczas wakacji.

- Skompletowanie dziś odpowiedzialnej ekipy budowlanej, to nie lada wyzwanie - zaczyna Daniel Marciniak.

Zobacz: Pierwszy smoothies bar na Opolszczyźnie

- Co mam zrobić, kiedy w trakcie realizowania zlecenia (500 mkw. budynku do zrobienia) z sześciu pracowników z dnia na dzień odchodzi czterech albo osoba zatrudniona na umowę o pracę pewnego dnia nie przychodzi, a ja pokątnie dowiaduję się, że wyjeżdża za granicę - pyta. - A przecież zobowiązuję się do dotrzymania terminów i jakości wykonania pracy.

Idealnego pracownika Marciniak wyobraża sobie tak: zna się na robocie albo przynajmniej chce się jej szybko nauczyć, jest chętny do pracy, ma opanowane podstawowe zasady kultury osobistej, żeby nie trzeba było się za niego wstydzić przed klientem, kiedy „rzuca mięsem”.

Pierwsze szlify w branży Daniel Marciniak (z wykształcenia technik mechanik) zdobywał za granicą jeszcze jako uczeń. -Wyjeżdżałem na wakacje do ojca, żeby sobie zarobić - opowiada.

Zobacz: Powalcz o pieniądze na własny biznes

Potem próbował zastać na Zachodzie. Przez 8 miesięcy prowadził własną firmę budowlaną w Monachium. Postanowił jednak wrócić do Polski.

Poszedł na studia zaoczne z ekonomii do Wrocławia i założył tutaj firmę 3 lata temu. Decyzji nie żałuje.

Jego zdaniem, pracy dla fachowców z tej branży na rynku nie brakuje. Wyrobił już sobie markę, klienci do niego wracają i polecają go innym.

Zlecenia dostaje na terenie całego Śląska. Specjalizuje się w wykończeniach wnętrz, drobnych przebudowach, a także tynkach, ociepleniach.

Miał ostatnio zlecenie z Warszawy, lepiej płatne, ale zrezygnował. - W kalendarzu mam zaplanowanych szereg prac na miejscu - mówi. - Musiałbym skomponować drugą ekipę z odpowiedzialnym człowiekiem, który by nią nadzorował, a tu wracamy do początku naszej rozmowy - mówi.

Zobacz: Walce: Niemiecki kapitał, polski sukces B+K

Co rzadko się zdarza, chwali pracowników urzędu skarbowego. Ostatnio miał kontrolę. Dostał karę, ale wszystko poszło sprawnie i profesjonalnie.- Nie dali mi odczuć, że to oni rządzą, a ja muszę się podporządkować. Utyskuje jedynie na wysokie opłaty do ZUS. 

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
neoZ damn
DANIEL DANIEL DANIEL! Schweinfurt we love u!
Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie