Zamkowi grozi zawalenie

fot. Beata Szczerbaniewicz
Naroże musi być zamknięte do czasu wymiany więźby i przełożenia dachówek.
Naroże musi być zamknięte do czasu wymiany więźby i przełożenia dachówek. fot. Beata Szczerbaniewicz
Inspektor nadzoru budowlanego nakazał zamknąć naroże zamku w Krapkowicach. Grozi mu zawalenie.

Dyrektorka mieszczącego się w zamku Zespołu Szkół nie czekała aż decyzja się uprawomocni. Natychmiast wyłączyła z użytkowania mieszczące się na pierwszym piętrze dwie klasy oraz aulę.

- Naroże musi być zamknięte do czasu wymiany więźby i przełożenia dachówek - mówi Józef Nossol powiatowy inspektor budowlany. - Dach może w każdej chwili runąć!

Lista prac, jakie nakazał inspektorat jest dłuższa, a termin ich wykonania wyznaczono na 30 sierpnia 2009. M.in. ma być przełożona dachówka na całym dachu. Wymiany więźby wymaga skrzydło północne, być może ono też będzie czasowo wyłączone - o tym zadecyduje przyszły wykonawca robót. Póki co nie wiadomo jednak nic o remoncie. Według wstępnych szacunków ma kosztować co najmniej milion zł.
- Nie jesteśmy przygotowani na taki wydatek - mówi starosta Albert Macha..
Zarząd Powiatu debatował na temat remontu kilka godzin, ale nic nie uradzono. Jak dowiedzielismy się nieoficjalnie, część członków zarządu uznało nakaz jako zbyt rygorystyczny, rozważane jest zlecenie ponownej ekspertyzy i odwołanie się do wojewódzkiego inspektora nadzoru.

- Chcemy się spotkać z powiatowym inspektorem i wykonawcą ekspertyzy, na jakiej oparł on swoją decyzję o przedyskutować szczegóły - mówi Macha.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdzich
A co w Krapkowicach jest ratowane w ogóle? Nic. Prywatny folwark.
W
Witold Rożałowski
"- Nie jesteśmy przygotowani na taki wydatek - mówi starosta Albert Macha.. Zarząd Powiatu debatował na temat remontu kilka godzin, ale nic nie uradzono. Jak dowiedzielismy się nieoficjalnie, część członków zarządu uznało nakaz jako zbyt rygorystyczny, rozważane jest zlecenie ponownej ekspertyzy i odwołanie się do wojewódzkiego inspektora nadzoru."

Pan starosta i ci niektórzy członkowie zarządu kompromitują się taką wypowiedzią. Przecież zamek wymaga remontu od lat, a opisywane od dawna spękania w murach są tego dowodem. Obawiam się, że z tym remontem będzie tak jak z wszelkimi inicjatywami starostwa, czyli np. z ratowaniem ZOZu, czy budynkiem szpitala przy Piastowskiej - wedle zasady, że może lepiej się odwoływać, przeczekać, nie podejmować decyzji, bo może problem sam się rozwiąże. Tym razem ten "problem" może sam się zawalić. Władze się zmienią, a kupa gruzu (wraz z nową salą gimnastyczną obok) pozostanie. Tu trzeba działać, panie starosto wraz z zarządem!
Dodaj ogłoszenie