Zanim skręcisz, popatrz w lusterko

fot. Sławomir Mielnik
Wsteczne lusterko powinno być tak ustawione, żeby widzieć w nim w całości drogę za samochodem.
Wsteczne lusterko powinno być tak ustawione, żeby widzieć w nim w całości drogę za samochodem. fot. Sławomir Mielnik
Zajeżdżanie drogi to grzech główny opolskich kierowców.

Kilka dni temu jechałem ul. Ozimską w Opolu - opowiada Andrzej Krzywy z Opola. - Przed skrzyżowaniem z ul. Plebiscytową ustawiłem się na pasie do skrętu w lewo, aż tu nagle przede mną wcisnął się duży dostawczy bus. Gdybym szybko nie zahamował, tobym się w niego wbił.

Kierowca busa zajechał drogę, bo prawdopodobnie przed manewrem zmiany pasów nie spojrzał w tylne lusterko.

- To się bardzo często zdarza, bo nie mamy takiego nawyku - mówi Małgorzata Mandryk z gliwickiej Babskiej Szkoły Jazdy. - Zapominamy o lusterku albo patrzymy w nie w ostatniej chwili. I stąd właśnie zajeżdżanie sobie drogi i stłuczki.
To niejedyny problem, który mamy z lusterkami. Trzeba również pamiętać o zjawisku tzw. martwego pola. To moment, kiedy wyprzedzający samochód znika na ułamek sekundy z lusterka wstecznego, by po chwili pojawić się w lewym lusterku bocznym.
Producenci akcesoriów samochodowych twierdzą, że można je wyeliminować, montując lusterka nowej jakości, czyli na przykład takie, które zimą można podgrzewać, automatycznie ustawiane, samoczynnie przyciemniające się. Praktycy natomiast mówią, że wystarczą trzy zwykłe (wsteczne i dwa boczne), ale za to dobrze ustawione.

Centralne lusterko powinno znajdować się w takiej pozycji, aby było w nim widać w całości drogę z tyłu. Część kierowców przekrzywia je w lewą stronę, by widzieć również boczną stronę auta, co jest niepotrzebne, bo od tego są boczne lusterka. Należy je ustawić tak, aby widzieć drogę i fragment karoserii swojego samochodu.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kierowca
A ja mysle ze wina ciaglego zmieniania pasow, szybkiego gwaltownego, przebiegajacego na krotkim odcinku szosy, jest beznadziejne umiejscowienie lewoskretow tamujacych plynny ruch na wprost. Szczegolnie na ulicy Ozimskiej ale takze paru innych. Takie "przecinki" dwupasmowek moim skromnym zdaniem powinny byc zabronione, wtedy nie wciskalbym sie nikomu przed nos, z lewego pasu na prawy, aby poprostu spokojie jechac w swoim kierunku. Wsytarczy dojechac do najblizszego skrzyzowania i z pasu bezkolizyjnego skretu w lewo wykonac nawrot. Nie bylo by mniej klopotu?? Pozatym sa ludzie natretnie jezdzacy lewym pasem 40 km/h to nie do przyjecia, gdy prawy pas jest calkowicie pusty.
r
rena
brak słów na jakiekolwiek komentarze , bo niektórzy jeżdżą jak idioci...
R
Rob
W dniu 23.09.2008 o 12:22, ~Henryk Troll~ napisał:

"To niejedyny problem, który mamy z lusterkami. Trzeba również pamiętać o zjawisku tzw. martwego pola. To moment, kiedy wyprzedzający samochód znika na ułamek sekundy z lusterka wstecznego, by po chwili pojawić się w lewym lusterku bocznym."Akurat z taką definicją martwego pola się nie mogę zgodzić.Ale cóż, babska szkoła jazdy...


Masz rację, jak dla mnie martwy punkt to jest w sytuacji gdy auto jedzie obok ciebie a ty go w bocznym PRAWYM lusterku nie widzisz. Można sobie zamontować na zwykłym lusterku dodatkowe małe wypukłe, dzięki czemu eliminuje sie martwy punkt.
Moim zdaniem jednak wystarczy rada z internetu, która u mnie się sprawdza "Jeżeli auto znika w martwym punkcie oznacza to, że widzisz je po popatrzeniu w prawo".
34ADE6
Nie dziwię się tzw. niedzielnym kierowcom,szkiem jest beztroska jazda o ironio opolskiej policji poprostu włos się jeży no ale komu wolno to przepisy ma w gębokim poważaniu.
~Henryk Troll~
"To niejedyny problem, który mamy z lusterkami. Trzeba również pamiętać o zjawisku tzw. martwego pola. To moment, kiedy wyprzedzający samochód znika na ułamek sekundy z lusterka wstecznego, by po chwili pojawić się w lewym lusterku bocznym."
Akurat z taką definicją martwego pola się nie mogę zgodzić.Ale cóż, babska szkoła jazdy...
Dodaj ogłoszenie