Zaoszczędzimy na cieple

Ewa Kosowska-Korniak
Wiosenna pogoda w środku zimy zrobiła psikusa sprzedawcom węgla i dostawcom energii cieplnej.

Jest tragicznie - wzdycha Arkadiusz Szymański, kierownik składnicy węgla "Domart-Szymański" w Opolu. - Od 10 dni mamy całkowity przestój. Sprzedajemy pięć razy mniej węgla niż w styczniu. Na szczęście mamy stałych odbiorców, takich jak szpitale czy sanatoria.
Zamiast czterech kierowców z węglem jeździ jeden, pozostali pracują w magazynie. Dziennie firma ma zaledwie 8 zamówień po pół tony, ewentualnie tonę.

W opolskiej składnicy węgla
"Imex-Piechota", sp. z o.o. również zanotowano spadek sprzedaży węgla, ale nie tak drastyczny.
- W stosunku do stycznia sprzedajemy o 15 procent mniej - mówi Bożena Rawska, zastępca prezesa. Jej zdaniem wyższa temperatura powietrza nie ma tutaj decydującego znaczenia.
- Zaobserwowaliśmy w ostatnich latach, że indywidualni odbiorcy kupują coraz mniej węgla, wolą przyjechać kilka razy po pół tony, niż kupować na zapas. Jeśli w lutym kończy im się węgiel, a zima nie jest mroźna, przestają palić w piecach - dodaje Bożena Rawska, podkreślając, że jej firma ma na szczęście duże grono stałych odbiorców.

Dzięki wiosennym temperaturom wszyscy zaoszczędzimy na rachunkach za ogrzewanie, mimo iż ciepło jest cały czas dostarczane do naszych mieszkań. Energetyka Cieplna Opolszczyzny podaje je aż do momentu, kiedy odbiorcy z niego zrezygnują. Jednak ilość ciepła zależy od temperatury na zewnątrz.
- Cały proces jest zautomatyzowany - wyjaśnia Andrzej Goździkowski, dyrektor ds. technicznych i rozwoju ECO w Opolu. - Do mieszkań trafia tyle ciepła, ile trzeba do zapewnienia normatywnych temperatur pokojowych (około 20 stopni Celsjusza).
Gdyby temperatura na zewnątrz wzrosła do 15, 17 lub 18 stopni C (w zależności od tego, jak u danego odbiorcy ustawione są sterowniki), następuje automatyczne odcięcie dostawy ciepła. Gdy temperatura znów spadnie, dochodzi do automatycznego uruchomienia energii cieplnej.

Siedemdziesiąt procent ceny ciepła stanowi tzw. opłata zmienna, zależna od ilości dostarczonego ciepła (28 proc. to opłata stała). Dlatego dzięki wiosennej pogodzie wszyscy powinniśmy zaoszczędzić.
- Straty ponosimy tylko my, jako dostawca energii cieplnej. Po prostu nasze przychody są mniejsze - wyjaśnia Andrzej Goździkowski.
Zresztą od co najmniej dwóch lat ECO dostarcza mniej ciepła, a wpływ na to mają nie tylko łagodniejsze zimy. - Przy tej samej temperaturze co kiedyś ludzie zużywają mniej ciepła, co wynika z ich oszczędności i zastosowanych modernizacji - podsumowuje dyrektor.

Jakie są możliwości spłaty mikropożyczki? Ekspert radzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie