Zapłacą sąsiedzi

Joanna Jakubowska
Piotr Cholewa nie miał szczęścia, został wyeksmitowany <br>w ubiegłym roku. Jego czteroosobowa rodzina (na zdjęciu Piotr <br>z córką) zamieszkała w opolskim schronisku ?Szansa?. <br>Gdyby wyrok o eksmisji zapadł w drugiej połowie tego roku, <br>najpewniej przed usunięciem ze spółdzielczego M-3 uchroniłyby ich niskie dochody.
Piotr Cholewa nie miał szczęścia, został wyeksmitowany w ubiegłym roku. Jego czteroosobowa rodzina (na zdjęciu Piotr z córką) zamieszkała w opolskim schronisku ?Szansa?. Gdyby wyrok o eksmisji zapadł w drugiej połowie tego roku, najpewniej przed usunięciem ze spółdzielczego M-3 uchroniłyby ich niskie dochody.
Od połowy tego roku coraz trudniej wykonać eksmisję na bruk. Od 1 listopada zaś aż do kwietnia żadna z osób zadłużonych nie wyląduje na ulicy.

Do końca marca osoby nie płacące czynszu będą żyć na koszt społeczeństwa. Takich ludzi będzie coraz więcej, gdyż nowa ustawa o ochronie praw lokatorów (z czerwca 2001 roku) zabrania wyrzucać na bruk nie tylko kobiety w ciąży i małe dzieci, lecz także bezrobotnych oraz emerytów i rencistów o najniższych dochodach. Takich ludzi jest w Polsce coraz więcej. W opinii właścicieli budynków, wiele osób zalegających z opłatami nie reguluje czynszu z premedytacją, bo ma świadomość, że ustawa daje im tak duże możliwości wykorzystania przepisów na własną korzyść, że praktycznie zezwala żyć na cudzy koszt bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji finansowych i prawnych.

Bieda i bezdomność to zjawiska, które budzą w Polakach skrajne emocje: współczucie i odruchy niesienia pomocy oraz gniewu wobec tych, którzy egzekwują prawo. Łatwiej bowiem uwierzyć w okrucieństwo i bezduszność administratora budynku niż w świadome nadużywanie trudnej sytuacji przez ludzi ubogich. Gniew oburzonych stygnie jednak w momencie, gdy uświadamiają sobie, że to im samym przyjdzie prędzej czy później pokryć rachunki zadłużonych sąsiadów. Wtedy zaczynają na krzywdę eksmitowanych patrzeć inaczej.
Czy osoby, które dostają nakaz opuszczenia mieszkania, naprawdę są biedni - o tym najwięcej mogliby powiedzieć komornicy, którzy wykonują eksmisje, ale ci unikają wyrażania takich opinii. Jeden z opolskich komorników ujawnił "NTO" anonimowo, że z tym bywa różnie.

- Trafiamy z wyrokami także do takich ludzi, których trudno posądzać o ubóstwo - mówi egzekutor. - Jakie są proporcje "bogatych" do "biednych" eksmitowanych, tego nie mogę powiedzieć, bo nie do mnie należy taka analiza.
Do 1 listopada wykonywane były wyroki eksmisyjne, wydane przez sądy jeszcze w czasie obowiązywania poprzedniej ustawy. Żaden z lokatorów kwalifikowanych do eksmisji nie może jednak liczyć na to, że nowa, zliberalizowana ustawa unieważni wcześniej wydane wyroki. Mogły na to liczyć np. osoby bezrobotne objęte ochroną od kilku miesięcy. Jednak nic z tego.

WIT BRÓDKA, PREZES SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ IM. ZWM W OPOLU:
- Łatwo się teraz podczepić pod ustawę o ochronie lokatorów, bo wystarczy udowodnić, że się jest bezrobotnym albo chorym. Ustawa jest chwalebna, bo tak humanitarnie podchodzi do ludzi biednych. Ja także uważam, że to bardzo dobrze, że nie wyrzuca się na bruk kobiet w ciąży i staruszków, ale ta ustawa nie jest doskonała, bo krzywdzi wszystkich tych, którzy regularnie opłacają czynsz. Oni także mają prawo zapytać, czy to jest sprawiedliwe. Rzeczywistość wygląda bowiem tak, że płacący spółdzielcy oprócz własnych zobowiązań, muszą pokryć długi niepłacących. Jest to grube nieporozumienie. Jeśli państwo chce być dobre dla biednych, to nie kosztem innych obywateli. W takiej sytuacji to budżet państwa powinien zapłacić za takich ludzi. W tej chwili w naszej spółdzielni na wykonanie czeka 30 wyroków eksmisyjnych. Oczywiście gmina nie ma dla nich lokali zastępczych ani nie płaci nam odszkodowania. Wystąpiliśmy już o to do sądu i czekamy na wynik. Miasto nie kwapi się do wywiązywania się z obowiązków wynikających z ustawy o ochronie lokatorów. Nasza spółdzielnia wyłożyła 200 tysięcy złotych na adaptację i remont byłego hotelu przy ul. Odrzańskiej, część kosztów miała ponieść gmina, ale prace stoją w miejscu. W tym czasie obiekt niszczeje, a to, co zostało w nim i przedstawia jakąkolwiek wartość, jest rozkradane w tym czasie przez złodziei.

USTAWA O NAJMIE LOKALI I DODATKACH MIESZKANIOWYCH WYSZCZEGÓLNIA KATEGORIE OSÓB, KTÓRYM SĄD MUSI PRZYZNAĆ PRAWO DO LOKALU SOCJALNEGO. SĄ TO:
1) kobiety w ciąży,
2) małoletni, niepełnosprawni w rozumieniu przepisów ustawy z 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej lub ubezwłasnowolnieni oraz sprawującego nad takimi osobami opiekę i wspólnie z nimi zamieszkali,
3) obłożnie chorzy,
4) emeryci i renciści spełniający kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej,
5) bezrobotni,
6) osoby spełniające przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały - chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas używany.

- Wyrok, który zapadł przed wejściem w życie nowej ustawy, odpowiadał ówczesnemu stanowi prawnemu, dlatego nie ma podstaw, by zaniechać eksmisji wobec osoby, której ona dotyczy - wyjaśnia Waldemar Krawczyk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Opolu.
Nowe wyroki już zadziałały. W Spółdzielni Mieszkaniowej "Zgoda" w Brzegu komornik już odstąpił od wykonania dwóch eksmisji, ponieważ lokatorzy nie mieli pracy.
- Osoby te będą mieszkać w naszych zasobach do końca roku, a potem koszty dalszego zajmowania lokali - zgodnie z nową ustawą - poniesie gmina, jeśli nie zapewni tym ludziom lokali zastępczych - mówi Henryk Wujek, prezes spółdzielni.

Co dzieje się z osobami, których nie można wyrzucić na ulicę? Najczęściej nadal zajmują dotychczasowe mieszkanie i nadal nie płacą. Prawnie bowiem należy im się od gminy lokal zastępczy (socjalny - o niższym standardzie), ale samorządy najczęściej takich mieszkań nie mają. W takiej sytuacji lokator ma prawo zostać za darmo w dotychczasowym lokum na koszt... gminy. Właściciel domu może bowiem zażądać od gminy odszkodowania (w wysokości czynszu, jaki powinien otrzymywać z tytułu najmu lokalu).
W praktyce jednak gminy nie płacą odszkodowań za zadłużonych mieszkańców.

- Do tej pory nie płaciliśmy odszkodowań za lokatorów, którzy nie dostali mieszkań socjalnych, bo negocjujemy z właścicielami zadłużonych lokali - mówi Zofia Lachowicz, naczelnik Wydziału Lokalowego w Urzędzie Miasta w Opolu. - W tej chwili trzysta osób z terenu gminy czeka na przydział mieszkania socjalnego. Miasto nie ma możliwości, by zaspokoić wszystkie potrzeby. Nie ma też pieniędzy na płacenie odszkodowań.
Jedyne, co władze miasta zdołały zrobić, to wykupienie i remont byłego hotelu po "Metalchemie" i zaadaptowanie go na mieszkania socjalne. Inwestycja realizowana jest wspólnie ze spółdzielniami "Przyszłość" i "ZWM". W ten sposób każda ze stron uzyska po 17 lokali dla rodzin eksmitowanych ze swoich mieszkań.
Według Zofii Lachowicz nic się w tej dziedzinie nie poprawi, dopóki państwo nie uruchomi tanich kredytów na budowę mieszkań socjalnych.

- Sytuacja w Opolu jest o tyle dobra w porównaniu z innymi miastami Polski, że mamy dwie noclegownie, które troszeczkę łagodzą dotkliwość eksmisji - ocenia szefowa opolskiej lokalówki. - Bo jeśli ktoś stracił prawo do zajmowanego lokalu, a nie nabył do socjalnego, to przynajmniej nie trafia na ulicę.
Zdarza się jednak i tak, że ludzie z wyrokami eksmisyjnymi nie dopuszczają do spotkania z komornikiem - sami opuszczają mieszkania, zanim ten zdąży zapukać do drzwi.
- Od stycznia 2000 roku do kwietnia 2001 w naszych zasobach wyroki eksmisyjne otrzymało 33 najemców - mówi teresa Miller, zastępca dyrektora Turhand-Ret, spółki zarządzającej częścią zasobów mieszkaniowych Opola. - Tylko ośmiorgu z nich zostały przyznane lokale socjalne. Reszta z zasądzonymi eksmisjami na bruk sama opuściła mieszkania.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3