Zdalne nauczanie okiem dyrektorki II LO i jej uczniów

red
Pixabay
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Refleksjami na temat wprowadzenia w marcu zdalnego nauczania dzielą się: Agnieszka Buganik-Pszczyńska, dyrektor PLO nr II z Oddziałami Dwujęzycznymi oraz Małgorzata Sierakowska i Kaper Zelkowier, uczniowie Dwójki.

Z pamiętnika dyrektora, Agnieszki Buganik-Pszczyńskiej

Piątek, 20 marca 2020, godzina 16.00 - Otrzymałam informację o konieczności wprowadzania nauki zdalnej - jak za to się zabrać? Mam nadzieję, że dadzą wytyczne, powiedzą, jak to zorganizować.

Godzina 18:00 - MEN wydało rozporządzenie w sprawie zdalnego nauczania. Czytam, podkreślam, myślę, przetwarzam. Mózg mi paruje. Dyrektor odpowiada…, dyrektor ustala…, dyrektor przekazuje uczniom, rodzicom i nauczycielom…, koordynuje, ustala, ustala, ustala… wskazuje … Jest: Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania udostępnia jednostkom systemu oświaty Zintegrowaną Platformę Edukacyjną (…) umożliwiającą wsparcie realizacji zadań (…) z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Szukam wchodzę, próbuję się zalogować. Nie działa. Proszę wicedyrektorkę o pomoc. Sama skupiam się na tym, jak najlepiej zorganizować zdalne nauczanie.

Godzina 20:00 - Googluję, szukam, czytam. Chwilami mam wrażenie, że Internet jest przeciwko mnie.

Godzina 23.00 - Po uwagach męża wyłączam komputer.

Sobota, 21 marca 2020, godzina 10:00 - Od rana komputer, surfowanie… dziś czuję się jak nastolatka, która nie potrafi oderwać się od komputera. Robię notatki, zakreślam, drukuję. Mąż zajmuje się domem, gotowaniem, dziećmi, ogrodem… A ja uczę się, studiuję - nigdy tak intensywnie nie przyswajałam i nie przetwarzałam wiedzy, danych. Próbuję wykonać solennie zadania z rozporządzenia.

Godzina 16:00 - Wicedyrektorka Ania wpada na rozwiązanie: znajomy informatyk poleca platformę giganta Microsoft - bo ten nie zawiedzie. Jest dostępna przez e-dziennik. - Cudownie! Ania zajmie się kwestiami technicznymi, ja przygotuję ideę - jak pracować zdalnie. Muszę pamiętać o równomiernym obciążeniu uczniów, zróżnicowaniu zajęć, możliwościach psychofizycznych uczniów - to z rozporządzenia - wszystko ze świadomością braku sprzętu wśród uczniów i nauczycieli. Najważniejsze, żeby nauczyciele zrozumieli ideę zdalnego nauczania, chcieli poznać nowe narzędzie. Uczniów nie wolno przykuć do komputera. Nauczyciele i tak będą mieli dosyć pracy, przygotowując się do nowej formy zajęć. Trzeba odchudzić plan.

Niedziela, 22 marca 2020. Telefon do informatyka: Trzeba wprowadzić nową siatkę godzin, zwykle plan dla naszej szkoły układa się w 3 tygodnie, tym razem mamy trzy dni… Mało czasu. Trzeba przygotować zdalną radę pedagogiczną. Nauczyciele muszą poznać sami narzędzie, ściągnąć aplikację na swój komputer, laptop. A co, jeśli powiedzą, że nie będą pracowali na swoim sprzęcie? Jak przekonać starszych pracowników do zdalnych lekcji? Kto pomoże im przez telefon zainstalować program?

Wtorek, 24 marca 2020 godz. 12.00 - Dzień dobry, witam państwa bardzo serdecznie na pierwszym zdalnym posiedzeniu rady pedagogicznej Publicznego Liceum Ogólnokształcącego nr II w Opolu. Cieszę się, że prawie wszystkim udało się połączyć.

Wtorek, 31 marca 2020, godz. 08:00 - Nie słychać dźwięku dzwonka, jednak wszyscy uczniowie terminowo logują się na lekcjach. Nauczyciele rozpoczynają kolejne zdalne zajęcia, kolejny dzień szkoła działa bez zarzutów.

Poniedziałek, 25 maja 2020.

Czytam podziękowania od rodzica za dobrą organizację nauki zdalnej i podejście nauczycieli.

Choć wiem, że to nie koniec wysiłku związanego ze zdalnym nauczaniem w czasach pandemii - wiem, że się udało!

Z pamiętnika ucznia zdalnego - Małgorzata Sierakowska i Kaper Zelkowier

Pamiętam dzień, w którym obudziłam się i zamiast pójść do szkoły, trafiłam przed ekran komputera. Myślałam, że w takiej sytuacji będę mieć więcej czasu na swoje pasje. Przecież uwielbiam malować, a teraz nie musiałabym się rozstawać ze szkicownikiem. Myliłam się jednak. Pomimo tego, że wszystko miałam pod ręką, jakoś nie umiałam się zebrać, aby cokolwiek zrobić. Plan zajęć został zredukowany, miałam mniej lekcji niż zazwyczaj. A jednak ucząc się, spędzałam zdecydowanie więcej czasu nad danym zagadnieniem, niż gdy chodziłam normalnie do szkoły.

Szybko zaczęło też doskwierać poczucie pustki. Ten stan do końca zdalnej nauki nie chciał ustąpić. Myślę, iż było to spowodowane brakiem szkoły, rutyny, a nawet zgiełku na korytarzach. Wszystkim nam doskwierał ten sam problem. Utrzymywaliśmy ciągły kontakt on-line, jednak nie było to to samo, co przedtem. Wszystkim brakowało prawdziwego kontaktu, którego nawet najlepsze połączenie wifi nie było w stanie zapewnić. Z czasem wspomnienia nawet najnudniejszych lekcji w szkole wydawały się niezwykle ciekawe, choćby dlatego, że odbywały się „normalnie”. Siedząc sama przy biurku, wsłuchując się w monolog nauczyciela, doszłam do wniosku, iż powinnam częściej zauważać i doceniać to, co wydaje się oczywiste.

Wypieramy z naszej świadomości, że jest pandemia KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie