Zdjęcia złodziei już niedługo mogą pojawić się w opolskich sklepach

fot. Witold Chojnacki
Małgorzata Woźniak zdjęcia sklepowych złodziei trzyma w szufladzie. Chętnie by je wywiesiła, ale nie wolno. Chyba że zgodzi się na to prokuratura.
Małgorzata Woźniak zdjęcia sklepowych złodziei trzyma w szufladzie. Chętnie by je wywiesiła, ale nie wolno. Chyba że zgodzi się na to prokuratura. fot. Witold Chojnacki
Udostępnij:
"Uwaga, oni kradną" - zdjęcia z takim napisem już niedługo mogą się pojawić w sklepach, restauracjach i na stacjach benzynowych. - Dość pobłażania dla kradzieży! - opolscy handlowcy apelują do prokuratury o wsparcie.

Dotychczas wymiar sprawiedliwości chronił wizerunek złodziei, uniemożliwiając publikację ich zdjęć z kamer przemysłowych, nawet gdy rejestrowały one ewidentne kradzieże, często dokonywane przez tę samą osobę wielokrotnie.

Teraz nastąpił w tej praktyce istotny wyłom: krakowska prokuratura zdecydowała się ujawnić twarz Jolanty Kozioł, złodziejki kieszonkowej, która okradała bywalców kawiarń i restauracji pod Wawelem. Kobieta była nagrywana podczas "pracy" w wielu lokalach i na tej podstawie skazywana.

Jednak za każdym razem wracała do procederu. Prokuratorzy postanowili upublicznić jej wizerunek. Zdjęcia Jolanty Kozioł natychmiast zawisły w licznych knajpkach Krakowa z ostrzeżeniem: "Oto złodziejka, jeśli ją zobaczysz, zwróć szczególną uwagę na swoje rzeczy osobiste".

Krakowski przykład obudził nadzieję w opolskich handlowcach.

- Właśnie tak powinni być traktowani złodzieje, bo to plaga, z którą trudno sobie poradzić - twierdzi Marzena Szczepaniak, właścicielka dwóch osiedlowych sklepów w Opolu.

Posiadacze monitorowanych sklepów i lokali usługowych od dawna chcą wywieszać zdjęcia ludzi sfilmowanych podczas kradzieży. Niestety, przepisy na to nie pozwalają.

- To jest stawianie praw przestępców ponad prawem ofiar do obrony - mówią przedsiębiorcy. - Krakowska prokuratura pokazała, że jest jednak szansa na zmiany.

Opinia

Opinia

Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości:
- Prokuratorzy mają prawo upubliczniać wizerunek osób popełniających przestępstwa, jeśli uznają, że wymaga tego interes społeczny, i uważam, że powinni korzystać z tego uprawnienia częściej niż dotąd. Z tego powodu bardzo podoba mi się decyzja krakowskiej prokuratury o ujawnieniu wizerunku złodziejki kieszonkowej - to krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że ośmieli innych prokuratorów do podobnych działań. Należy jednak w ten sposób piętnować tylko osoby nagminnie popełniające kradzieże, inaczej ludzie szybko przestaną zwracać na nie uwagę i złodzieje nadal będą się czuć bezkarni.

Małgorzata Woźniak, właścicielka sklepu osiedlowego na opolskim dawnym ZWM, wywiesiła zdjęcia złodziei, którzy okradali jej sklep, jednak musiała je schować. - Szkoda, bo to jest moja jedyna broń przeciwko nim. Przecież zdjęcia z kamer nie kłamią. To najskuteczniejsza broń. Czasem wstyd jest silniejszy od sądowej kary.

- To jest decyzja podjęta na odpowiedzialność prokuratorów z Krakowa, ale podoba mi się - nie kryje Eugeniusz Węgrzyk, szef Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie-Koźlu. - Dziś prawo pozwala publikować wizerunek osób podejrzanych o przestępstwa na potrzeby toczącego się śledztwa. Jest to dozwolone także ze względu na ważny interes społeczny, ale nad zakresem stosowania tej praktyki trzeba by się gruntownie zastanowić. Sądzę jednak, że warto iść w tym kierunku, gdyż może to być skuteczny środek zapobiegania części przestępstw, zwłaszcza kradzieży.

- Prawo do ochrony danych osobowych, w tym wizerunku, przysługuje wszystkim, także podejrzanym o przestępstwa - przypomina jednak sędzia Waldemar Krawczyk z opolskiego Sądu Okręgowego. - Dziś przepisy nie pozwalają na samowolne okazywanie przez właścicieli sklepów czy stacji benzynowych zdjęć osób sfilmowanych przez kamery przemysłowe podczas dokonywania kradzieży.

Prawo takie ma jednak prokuratura - nie musi nawet pytać o zgodę sądu. Jeśli będzie z tego korzystać częściej niż dotąd, gabloty z napisem "Uwaga, złodziej!" mogą się pojawić w wielu punktach handlowych i lokalach gastronomicznych.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Irena
Popieram pomysł ale mam wrażenie, że nic z tego nie wyjdzie. Za dużo przeciwników. Ja chciałabym poznać facjaty złodziei aby ich unikać.
P
Prawo rozsądku
Czyżby wreszcie skończyć się miała ta farsa z zasłanianiem facjat bandytów a ujawnianiem wizerunku ofiar?
K
Krzycho
Ten pomysł nie jest nowy, był już prezentowany w jakiejś naszej prl-owskiej komedii ( nie pamiętam tytułu ). Tyle że tam było to pod hasłem "tych państwa nie obsługujemy". Ale generalnie pomysł dobry.
c
chwalący
Bardzo pozytywna zapowiedź , sklepowych złodziejaszków fotografować i zdjęcia w gabloty.
Równie należy traktować urzędników-robiących przekręty , łapówkarzy i umoczonych polityków , wszyscy oni stanowią przecież zagrożenie dla porządku publicznego.
Od spinacza do milionów , taka jest najczęściej droga od złodziejaszka do złodzieja.
Na wystawę zdjęć , tych cwaniaków , którzy przestali obrabiać sklepy a przeszli na wyższy pułap należy wydzielic stałe miejsce na Opolskim rynku , /coś na wzór objazdowej wystawy twarzy SB/. Bo dlaczego nie , złodziej to złodziej !!!!
D
Dzięgiel
no wreszcie ktoś próbuje przełamać front obrony wszelkiego rodzaju dewiantów i wykolejeńców pod nazwą ochrona danych osobowych!!!
A co na to dziennikarzyny, wspomogą akcję, czy dalej będą się zasłaniać pseudo prawnymi bredzeniami o potrzebie respektowania prawa?
G
Gość
a od kiedy to "sklepikarz" ma takie same prawa jak prokuratura?
F
Fakty
No dobry poczatek.
Najpierw zlodziei. Pozniej oszustow. Ciekawe ilu politkow bedzie trzeba filmowac. Proponuje zeby byly filmiki z tonem , by wszyscy slyszeli co obiecuja. A!! a moze te plakaty przedwyborcze te sama role spelniaja?
Duza strata dla spoleczenstwa to praca na czarno. Dla dobra spoleczenstwa zdjecia. Pozniej dla rodzin gdy maz albo zona zdradzaja.
A moze powrocic do obcinania reki w pierwszym wypadku a w drugim do ukamieniowania.
Zdjecia powinni robic ci ktorzy maja czyste sumienie i nigdy jeszcze w zyciu czegos nie zrobili co by bylo zle.
Co zrobic ze sklepikarzami ktorzy oszukuja i ci sprzedaja np. stare srodki zywnosci. Zdjecia i do internetu zeby innych przestrzec.
Jesli ci w kasie zle pieniadze wydaja - zdjecie.
Kto za szybko jezdzi to zagraza spoleczenstwu. Zdjecie prosto z radaru.
Dodaj ogłoszenie