Zdobądź nowy zawód, póki masz starą pracę

Tomasz Gdula
Załamanie na rynku pracy jest gwałtowne i potwierdza czarne scenariusze ekonomistów. Najczęściej zajęcie tracą kobiety i osoby po pięćdziesiątce.

Jeszcze jesienią cieszyliśmy się, że bezrobocie na Opolszczyźnie jest niższe od średniej krajowej. Wprawdzie o jedną dziesiątą, ale zawsze. Teraz to już jednak przeszłość - 31 stycznia bez pracy było ponad 40,5 tysiąca Opolan, a to oznacza, że w ciągu miesiąca listy w powiatowych urzędach pracy wydłużyły się o prawie pięć tysięcy nazwisk.

 

Jak to często bywa, suche statystyki nie oddają całej prawdy. Według szacunkowych danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w ostatnim czasie bezrobocie wzrosło tylko w dwóch grupach społecznych - wśród mieszkańców wsi oraz młodzieży do 25 roku życia.

 

Przegląd struktury bezrobocia w naszym województwie wskazuje, że sytuacja kobiet jest niekorzystna. Stanowią one większość zarejestrowanych bezrobotnych, a ponadto ich udział w kategorii długotrwale bezrobotnych wynosi aż 64 procent. Ta sytuacja nie zmienia się od lat i nawet w ostatnim okresie, gdy bezrobocie systematycznie spadało, kobiety dominowały w statystykach. 

 

Dane liczbowe wskazują, ze w styczniu w stosunku do grudnia spadło bezrobocie wśród osób powyżej 50 roku życia. W ostatnim miesiącu 2008 stanowili oni 24,2 procent ogółu bezrobotnych, a w styczniu 23,2.

 

- O pracę najbardziej boją się tacy jak ja, ludzie po 50-ce i żadne statystyki tego nie zmienią - mówi Janusz, 54-letni pracownik koksowni w Zdzieszowicach. - Nie tylko ja tak myślę, bo w ostatnich tygodniach wielu ludzi w naszym mieście straciło robotę. I to byli głownie robotnicy w takim wieku, jak ja.

 

Specjaliści radzą, by nawet osoby pracujące w firmach stabilnych i nie odczuwających na razie pogorszenia koniunktury pomyśleli o przyszłości i zabezpieczyli się na wszelki wypadek. 

 

Można to zrobić m.in. poprzez kursy, poszerzające zawodowe kwalifikacje. M.in. dzięki programowi "Kapitał ludzki" szansę na naukę nowego zawodu za pieniądze z Unii Europejskiej maja nie tylko osoby bezrobotne, ale także pracujące. 

 

Warto skorzystać z tej szansy, gdyż w najbliższych miesiącach pracodawcy znów będą przebierać w kandydatach na posady, jak w przysłowiowych ulęgałkach. 

 

Styczniowe załamanie na rynku pracy nie musi niestety oznaczać końca ostrego pogorszenia sytuacji. Wielu analityków spodziewa się, że luty będzie jeszcze gorszy od stycznia, a zahamowanie wzrostu bezrobocia nastąpi najwcześniej w marcu, gdy poprawi się pogoda i ponownie wzrośnie zapotrzebowanie na pracowników sezonowych w rolnictwie czy budownictwie.

 

 

Nie ma co się jednak łudzić, że bezrobocie szybko spadnie. Co najwyżej można mieć cicha nadzieję, że będzie rosło wolniej niż teraz.

 

- Gdy wzrost gospodarczy wynosi niewiele ponad 1 procent, a tak będzie w Polsce w najbliższych latach, nieunikniony jest stopniowy wzrost bezrobocia. Może ono sięgnąć nawet 16 procent na przestrzeni najbliższych trzech lat - uważa prof. Stanisław Gomułka, do niedawna wiceminister finansów.

 

Realizowane przez rząd programy aktywizacji osób powyżej 50 roku życia i związane z tym ulgi dla pracodawców stwarzają nadzieję, że los takich pracowników mimo wszystko będzie mniej dramatyczny niż w latach ubiegłych. Kluczem jest jednak zdobywanie nowych umiejętności i nadążanie za wymaganiami rynku pracy. 

 

Informacje o szkoleniach w ramach programu Kapitał Ludzki można zdobyć m.in. w urzędach pracy.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie